środa, 27 sierpnia 2014

MINI HAUL: Catrice, KOBO, Wibo, Maybelline, Essence


Dzisiaj chciałam zaprezentować Wam moje ostatnio poczynione niewielkie zakupy :) Produktów jest tylko kilka, ale chciałam się w nie zaopatrzyć już od dłuższego czasu, więc z zakupów jestem bardzo zadowolona. Użyłam ich dopiero kilka razy, ale już mogę powiedzieć kilka słów na ich temat!

1. Catrice Cosmetics, Eyebrow Filler Perfecting & Shaping Gel, Brown

Mój od dawna poszukiwany żel do stylizacji brwi. Po użyciu są perfekcyjnie wymodelowane 
i ujarzmione. Efekt utrzymuje się od porannej aplikacji aż po wieczorny demakijaż. Żel ma dość jasny, brązowy kolor, ale dopasowuje się bez problemu nawet do moich prawie czarnych. Bardzo szybko schnie. Jeśli chodzi o szczoteczkę - świetnie rozczesuje i dobrze rozprowadza produkt.



2. KOBO Professional, Magic Corrector Mix

Magiczny zestaw korektorów idealnie ukrywający wszelkie niedoskonałości skóry. Cera po użyciu go i aplikacji podkładu jest niemalże nieskazitelna. Zapoznajcie się z przeznaczeniem poszczególnych kolorów:
  • Biały – pokrycie niewielkich niedoskonałości cery, korekta rysów twarzy
  • Zielony – na pękające naczynka i czerwone zmiany skórne
  • Fioletowy – zamaskuje ciemne plamy i żółte przebarwienia
  • Różowy – dla szarej, zmęczonej cery, naniesiony na łuk brwiowy i skronie rozjaśni spojrzenie i usunie oznaki zmęczenia


3. Wibo, wodoodporny eyeliner, czarny

Mój ulubiony eyeliner od lat w wersji wodoodpornej. Mam problem z wrażliwymi oczami i borykam się z łzawieniem, dlatego zdecydowałam się zakupić taki produkt, który ochroni mój makijaż przed rozmazywaniem. Jestem bardzo zadowolona!


4. Maybelline, Color Tattoo 24HR, 45 Infinite White

Kultowy, kremowy cień o świetnej trwałości, pigmentacji i konsystencji. Wodoodporny! Jeśli mam być szczera, muszę go jeszcze rozpracować jeśli chodzi o roztarcie i aplikację, bo jak na razie nie jestem zadowolona z efektu, jaki nim uzyskuję, a kolor jest przepiękny. Macie dla mnie jakieś rady?





5. Essence, Metal Glam Eyeshadow, 03 Frosted Apple

Wysoko napigmentowany, prasowany cień do powiek. KOSMICZNY kolor! Zakochałam się w nim od razu. Satynowa konsystencja i łatwa aplikacja. Nieziemski :) Podbił moje serce! Zdjęcie nie oddaje jego urody, ale obiecuję makijaż z nim w roli głównej wkrótce na blogu!





6. KOBO Professional, Eyeshadow Base

Wygładzająca i utrwalająca baza pod cienie. Dziś tak naprawdę dopiero stwierdzę jak sobie radzi, ale jestem dobrej myśli! Ma lekko woskową konsystencję i jest całkowicie niewidoczne po aplikacji, co jest dla mnie zdecydowanie minusem, ponieważ cenię sobie krycie na powiekach.



To wszystko na dziś! Jeśli znacie te produkty, napiszcie w komentarzach jak się u Was sprawdzają! I proszę, zdradźcie mi przepis na zadowalającą aplikację cienia Maybelline, bo jakoś moje sposoby nie są wystarczające!

Pozdrawiam Was ciepło! <3

5 komentarzy:

  1. kółko kamuflaży i cień z essence - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. baza z kobo nie jest hitem, lepsza jest z pease, trzyma cały dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. forma eksperymentu ;) ja mam z Inglota i jestem bardzo zadowolona

      Usuń
  3. baza z kobo- nie dizkeuje mocno sie zawiodlam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałam wypróbować :D jak na razie od 8 cienie są nienaruszone :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...