niedziela, 14 grudnia 2014

TAG: Ile warta jest moja twarz?


Przeglądając ostatnio różne blogi, na niektórych natknęłam się na bardzo ciekawy TAG, a mianowicie: ile warta jest moja twarz? Postanowiłam więc zamieścić taki również u siebie! Przyznam szczerze, nigdy podczas zakupów nie zastanawiałam się nad tym ile wszystkie moje kosmetyki tak naprawdę mnie kosztowały, kosztują i będą kosztować. Biorąc pod uwagę całą moją kolekcję, chyba wolę nie wiedzieć... ale zawężając krąg jedynie do makijażu, który wykonuję na co dzień, suma nie powinna być aż tak druzgocąca.

W dni robocze stosuję raczej delikatny makijaż oczu i ust. Jedynie brwi i cera zawsze muszą być idealnie dopracowane. Biorąc to pod uwagę, wydaje mi się, że moja twarz będzie jedną z tańszych (w porównaniu do innych blogerek), poza tym odzwyczaiłam się od kupowania kosmetyków stacjonarnie - od długiego już czasu wszystkie zakupy robię przez internet, co sprowadza się często do niemal 50%-owej różnicy w cenie produktów. Dlatego też przy większości produktów umieszczę cenę internetową. Nie rozwodząc się jednak dłużej, przechodzę do tematu mojego dzisiejszego wpisu!

1. MAKIJAŻ TWARZY

  • KOBO Professional, Magic Corrector Mix - świetna, mała paleta kamuflaży, bardzo wydajna i bezkonkurencyjna jakościowo. Używam jej codziennie na niewielkie ślady po niedoskonałościach i wypryski. Sprawdza się znakomicie! Jest także jednym z niewielu produktów, które nadal kupuję stacjonarnie. CENA: 20zł
  • Bourjois, Healthy Mix, 51 Light Vanilla - mój KWC! Nawilża, dobrze kryje, jest niezwykle trwały i nie wywołuje reakcji alergicznych czy podrażnienia. Więcej na jego temat możecie przeczytać TU. CENA: 33zł
  • Eveline, Art Scenic Concealer - korektor, którego używam od 3 miesięcy. Krycie ma całkiem dobre, raczej nie wchodzi w zmarszczki i wbrew pozorom nie sprawia większych problemów, oprócz robienia okropnych białych plam pod oczami w ostrym świetle lub na zdjęciach z fleszem ;) CENA: 12zł
  • Skrobia - TU, możecie przeczytać o niej nieco więcej; jest to jedyny produkt, który zapewnia mat przez cały dzień, nie powoduje podrażnień oraz nie zapycha porów, ponadto zauważyłam znaczną poprawę ich kondycji odkąd używam tego naturalnego "pudru". CENA: - (nie liczę kosztów, ponieważ skrobię mam zawsze w domu i wystarcza ona na bardzo długi czas)
2. MAKIJAŻ BRWI
Makijaż brwi niedługo ulegnie niewielkiej zmianie - cienie Sleeka zastępuję dwoma cieniami z Inglota, idealnie dobranymi do koloru moich brwi :) Na razie jednak zaprezentuję Wam moje obecne kosmetyki.
  • Sleek MakeUp, Au Naturel Palette - świetna jakościowo paleta kultowej firmy. Naturalne kolory Bark i Nubuck pozwalają mi na idealne podkreślenie brwi. CENA: 37zł
  • Catrice, Eyebrow Filler Perfecting & Shaping Gel - genialny żel do stylizacji i ujarzmiania niesfornych włosków, utrzymuje się cały dzień a do tego jest niezwykle wydajny! CENA: 14zł
3. MAKIJAŻ OCZU


I tu małe sprostowanie: wzięłam pod uwagę eyeliner, bo mniej więcej dwa razy w tygodniu maluję także kreskę. Przeważnie, gdy muszę rano wstać, ograniczam się jedynie do wytuszowania rzęs.
  • Max Factor, False Lash Effect - jak już pewnie zauważyłyście, jeśli czytacie mojego bloga, zdążyłam kilka razy wspomnieć, że jest to mój ulubiony tusz i nic tego nigdy nie zmieni! Absolutny KWC! CENA: 35zł
  • Maybelline, Gel Eyeliner - najlepszy eyeliner dostępny na rynku! Jeszcze nie miałam okazji użwyać niczego lepszego. Głęboka czerń i trwałość to jego główne zalety! CENA: 15zł
  • Oriflame, Kohl Pencil, Nude - najtrwalsza kredka w cielistym odcieniu jaką dane mi było posiadać. Do tego jest również dobrze napigmentowana! CENA: 20zł
4. KONTUROWANIE



  • Makeup Revolution, Medium Matte Bronzer - bardzo jedwabisty, matowy bronzer w ciepłym odcieniu. Mój ulubiony jak do tej pory, a do tego w świetnej cenie! CENA: 10zł
  • Golden Rose, Terracotta Blush-On, 07 - piękny wypiekany róż z niesamowitymi drobinkami, zdecydowanie mój KWC, co do tego nie mam żadnych wątpliwości :) Jego także nadal kupuję stacjonarnie. CENA: 23zł
  • Essence, Silky Touch Blush - dziewczęcy róż w cukierkowym kolorze. Uwielbiam używać go szczególnie w mroźne dni, na zmianę z GR. CENA: 11zł (również stacjonarnie)
  • Inglot, Freedom System AMC 110 Shine - cień do powiek, którego używam jako rozświetlacza, świetnie sprawdza się w tej roli i kupię go z pewnością jeszcze nie raz! W produkty Inglota także zaopatruję się na miejscu. CENA: 13zł
5. MAKIJAŻ UST


  • Avon, Ultra Glazewear, Crystal Lilac - przyjemnie nawilżający błyszczyk w uroczym, dziewczęcym różowym odcieniu. CENA: 25zł
  • Avon, Ultra Colour Absolute, Natural Flush - nawilżająca pomadka do ust w kolorze nude, bardzo w moim guście, ponieważ uwielbiam blade usta :) CENA: 32zł
  • The Body Shop, Lip Butter, Mango - TU, możecie poczytać o moich "ochach i achach" na temat tego cudownego produktu! Bezsprzeczny KWC! CENA: 23zł

PODSUMOWANIE: 323zł

Cóż, koszty nie okazały się aż TAK niskie, jak się wcześniej spodziewałam, ale uważam, że to całkiem niezły wynik, biorąc pod uwagę fakt, że przecież często natrafiam na różne promocje lub posiadam kody rabatowe! Zdaję sobie również sprawę z tego, że gdyby nie internetowe zakupy płaciłabym znacznie wyższą sumę. A co Wy sądzicie? To dużo czy raczej niewiele? Ile Wy przeznaczacie na swoje kosmetyki? Zachęcam do tworzenia TAGu!
Kolejna notka już niebawem! W skrócie napiszę tylko, że czekają Was trzy recenzje oraz kilka propozycji makijażu na zbliżające się Święta i Sylwestra!

Pozdrawiam Was ciepło! <3

9 komentarzy:

  1. nie jest tak źle :) Powiedziałabym nawet, że dobrze :) będę musiała się przyjrzeć healthy mix, bo dowiedziałam się, że mój ulubieniec z Lumene został wycofany :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo polecam Healthy Mix :) jest naprawdę świetny! radzę tylko kupić przez internet, bo nie jestem do końca pewna, czy drogeryjna cena 60zł nie jest jednak zbyt wysoka :D

      Usuń
    2. w drogerii popatrzę, dobiorę kolor i pewnie zamówię :)

      Usuń
    3. na eZebra jest chyba najtaniej :D

      Usuń
  2. musze kupić ten cien z inglota , mam osatnio manie na rozświetlacze ;D juz z revolution mam :D i polecam tez z KOBO perełki rozswietlajace , sa mega i do tego wydajne bo mam je od lipca , a swego czasu uzywałam ich dzien w dzien ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę kupić w takim razie przy najbliższej okazji <3

      Usuń
  3. Świetne produkty. Zaciekawił mnie kamuflaż z KOBO.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo polecam :) świetnie się spisuje, cera wydaje się być zupełnie bez skazy :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...