piątek, 30 stycznia 2015

ETJA: naturalny olej arganowy BIO - recenzja


Wybaczcie mi moją długą nieobecność, ale walka o średnią całkowicie mnie pochłonęła. Na szczęście z niektórych przedmiotów wykładowcy docenili wkład mojej pracy i kilka nieoczekiwanych piątek zagościło w spisie na USOSie! Dobrze mieć wszystko z głowy, został jedynie egzamin czwartego lutego i mogę bez przeszkód odpoczywać przez trzy tygodnie. Przy okazji zamówiłam kilka rzeczy standardowo na ezebra.pl i czaję się, by złożyć zamówienie na mintishop.pl, ale jak na złość paletka Zoevy Naturally Yours jest od kilku dni niedostępna, a od dawna miałam na nią wielką chęć. Cóż, będę czekać, aczkolwiek liczyłam na odpowiedź ze strony Minti. W związku z zakupami planuję też w niedługim czasie opisać tenże haul oraz kilka instruktażowych notek tj., mój sposób na kreskę :) Zastanawiam się także nad pewną serią, ale to już zależy od zasobów wolnego czasu, jak na razie myślę jedynie o makijażu jaki mam wykonać na konkurs. Dzisiaj, po mojej nieobecności przygotowałam dla Was recenzję olejku arganowego, tak, już kiedyś recenzowałam, ale od innego producenta - RECENZJA OLEJU, ale jestem nadal w szoku, jak dwa, teoretycznie identyczne produkty, mogą mieć tyle różnic. 


SŁOWA PRODUCENTA


INFORMACJE OGÓLNE

- Szklana buteleczka bez żadnego aplikatora
- Pojemność: 50ml
- Cena: ok. 25zł


Zapach: Okropny. W przeciwieństwie do poprzednika z Avy, ten jest nie do zniesienia. Zapach starego, zjełczałego oleju. 

Konsystencja: Bardzo rzadki, zdecydowanie bardziej niż olej od Avy. 

Aplikacja: Olej rozprowadzam na całej długości włosów oraz skórze głowy palcami i zostawiam na około 2 lub 3h. Następnie myję je dwa razy, by pozbyć się zupełnie tłustej warstwy. 

Efekty: Zdecydowałam, że tym razem oleju zamiast na twarz, użyję na włosy, ponieważ mój skalp prosi się o nawilżenie i odżywienie. Efekty są bardzo przyjemne, ale włosy z samego rana są niesamowicie poplątane i napuszone. Nawet TT nie radzi sobie z tymi kołtunami. Mniej problematyczne są nawet wtedy, kiedy użyję tylko szamponu (i to nie takiego, który nawilża/odżywia/wygładza, bo takich od jakiegoś czasu już nie używam). Nie zmienia to faktu, że po ich wyprostowaniu są miłe w dotyku i lśniące. 

Wydajność: Niestety nie jest wydajny, ale może to kwestia tego, że mam bardzo długie włosy. Sądzę jednak, że bardzo rzadka konsystencja nieco się do tego przyczynia - przelatuje przez palce w ułamku sekundy. 

Moja opinia: Nie ukrywam swojego rozczarowania i na pewno drugi raz nie zdecyduję się na zakupienie oleju akurat tej firmy. Jest niewydajny, zbyt rzadki, jego zapach jest nie do zniesienia, a w dodatku opakowanie jest zupełnie nieporęczne. Jego działanie nie powala na kolana, mimo tego że producent zapewnia o 100% czystości produktu. Ava wydawała mi się dużo lepsza (chociaż używałam jej na twarz), ale będę szukać dalej. Ogólnie nie polecam, bo można kupić lepszy olej z innej firmy, aczkolwiek wszystko zależy od tego, jakie mamy wymagania. 

Mam nadzieję, że recenzja okazała się przydatna i pomogła Wam w podjęciu decyzji :) Już dziś zapraszam na kolejną notkę i mam nadzieję, że pojawi się wkrótce. Wszelkie zaległości w czytaniu Waszych postów nadrobię podczas ferii <3

Pozdrawiam Was ciepło <3

10 komentarzy:

  1. miałam ten olej i tak samo, śmierdział strasznie :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Posiadam z tej firmy olej ze słodkich migdałów i jestem z niego względnie zadowolona, ja nabyłam go w sklepie Organique i znacznie przepłaciłam, gdyż w aptece widziałam go za 10 zł a tam zapłaciłam 24.

    Faktycznie jest rzadki i mało wydajny, również głownie używam go na włosy, czasem jako domieszkę do żelu hialuronowego. Fajerwerków nie ma, ale przynajmniej nie śmierdzi tak jak ten opisywany przez ciebie arganowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też byłam ciekawa oleju migdałowego, ale akurat nie mieli (pani z apteki i tak była jakoś mało kompetentna), w każdym razie w naszym olsztyńskim centrum handlowym jest fajny organiczny sklep i tam mają przeróżne oleje - dlatego tam wybiorę się następnym razem i zakupię ten migdałowy i może z awokado :)

      Usuń
  3. Ja używam oleju kokosowego, od nie dawna co prawda, ale sprawdza się świetnie. Na włosy stosuję taką samą metodę jak Ty, z tym że kokosowy jest w stałej postaci i trzeba go najpierw rozpuścić w palcach. Zmywam nim również makijaż (nie wierzyłam że to działa zanim nie spróbowałam!), a jako "krem" również się sprawdza :) no i kupiłam go w promocji za niecałe 10 zl w sklepie ekologicznym. Naprawdę polecam wypróbować, bo ma miliony zastosowań i na pewno jest wydajniejszy i tańszy niż te malutkie ampułeczki (słoik). Dla Twoich długich włosów to chyba całkiem istotny argument :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używałam już :) ale lubię też arganowy i co jakiś czas zmieniam :)

      Usuń
  4. ja mam olej arganowy ale innych firm. sprawdza się dobrze na włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też też jest dobry na włosy, tylko się po nim plączą ;)

      Usuń
  5. używałam kilka olei z tej firmy i były bardzo dobre, czy to do twarzy czy do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam olej arganowy. Działa cudownie na moje włosy.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...