poniedziałek, 12 stycznia 2015

Makeup Revolution: Iconic 1,2,3 - recenzja palet


Dzisiaj przychodzę do Was z długą recenzją moich trzech, nowiutkich palet, które znalazłam pod choinką. Byłam w nich zakochana odkąd tylko wyszły, jednak nigdy nie miałam okazji, by je kupić, dlatego idealną okazją, by w końcu je posiąść wydały mi się święta. Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że jestem nimi oczarowana. Są perfekcyjne jakościowo, kolorystycznie i pasują każdemu typowi urody. Jestem w stanie wykonać nimi makijaż zarówno dzienny jak i wieczorowy. Jaki tylko dusza zapragnie. Jeśli jesteście ciekawe szczegółów, zapraszam do lektury! 

1. ICONIC 1




Opakowanie, w jakim znajduje się paleta jest wykonane z dobrej jakości plastiku. Jest minimalistycznie i estetyczne, czyli same plusy. 


Pierwsze cztery cienie to jasne beże, brudne róże. Trzy perłowe odcienie mają bardzo dobrą pigmentację, natomiast matowy nieco od nich odstaje. Wszystkie jednak pięknie prezentują się na oku i idealnie tworzą dzienne makijaże. Moim ulubionym jest odcień nr 4, czyli perłowy złoty brąz. Matowy cień również uważam za jeden z ładniejszych, jest to jasny brąz. 


Kolejna czwórka najbardziej wpisuje się w moje gusta. Uwielbiam zarówno brązy, jak i złota, więc z tych cieni korzystam najczęściej. Perłowo-metaliczna trójka jest świetnie napigmentowana, mat nieco gorzej, lecz również bezproblemowo pracuje się z nim na oku. Wszystkie cienie są bardzo aksamitne w dotyku, perły sprawiają wrażenie mokrych.


Ostatnie cztery cienie są najbardziej intensywne oraz typowo wieczorowe. Lekko czerwony brąz, czekoladowy brąz i grafitowe srebro to piękne perły, czerń to wydanie matu z drobinkami. Wszystkie cienie mają świetną pigmentację i mokrą teksturę. Świetnie pracuje się z nimi na oku. Do gustu szczególnie przypadł mi czekoladowy brąz, ale to chyba nic dziwnego ;)

~ Nie mam tej palecie nic do zarzucenia. Co prawda, maty mogłyby mieć nieco lepszą pigmentację, ale perły zdecydowanie rekompensują te braki. Jeśli miałabym wybrać moje ulubione kolory, pewnie pozostałabym przy środkowej czwórce, ponieważ idealnie podkreślają i ocieplają każdy makijaż. ~

2. ICONIC 2




Wszystkie palety wykonane są z tych samych materiałów. Ta również jest estetyczna i klasyczna. Podoba mi się również przeźroczyste okienko. Brak mi jedynie nazw cieni, byłoby to duże ułatwienie zarówno dla mnie, przy prezentacji makijaży, jak i dla Was oraz klientek, jeśli miałybyście ochotę odtworzyć makijaż zrobiony przeze mnie.


Dwa jasne beże, złoto oraz miedź to odcienie, z których składa się pierwsza czwórka. Zdecydowanie najlepszym z nich jest pierwszy beż, idealny do podkreślania łuku brwiowego i rozcierania cieni. Pigmentacja jak najbardziej bez zarzutu, jedynie mat delikatnie odstaje od reszty.


Kolejna czwórka składa się niestety z szaroburych kolorów i korzystam z nich bardzo rzadko. Jedynym cieniem, który zyskał moją aprobatę jest pierwszy, matowy brąz delikatnie wpadający w bordo. Lubię zaznaczać nim załamanie powieki, wygląda nieoczywiście :) Pigmentacja jest zadowalająca, nawet matowy odcień ma dość dobrą pigmentację.


Ostatnia czwórka to dwa brązy, srebro oraz matowa czerń. Perłowe cienie są świetne napigmentowane, mają ładne kolory i nie sprawiają problemów jeśli chodzi o pracę z nimi. Czerń również nie odstaje od poprzedników. Jest wyjątkowo dobrze napigmentowana, smolista i idealna do pracy.

~ Ta paleta, podobnie jak jej poprzedniczka, jest świetnej jakości i składa się z pięknych odcieni. Zawiera jednak mniej matów niż Iconic 1. Nie jest to w każdym razie żaden minus, ponieważ perły bardzo często wykorzystuję w swoich makijażach. Jak najbardziej godna polecenia. ~

3. ICONIC 3




No i doszliśmy do mojej faworytki, w której każdy pojedynczy cień chwyta mnie za serce. Cudowne kolory, pigmentacja i wygląd. Jest perfekcyjna w każdym calu. Idealna i rozpływam się nad nią za każdym razem, gdy wyjmuję ją z szafki. Najczęściej cienie właśnie z tej palety goszczą na moich oczach.


Czwórka otwierająca paletkę jest składową róży o różnej intensywności. Mamy tutaj dwa maty oraz dwie piękne perły. Moimi faworytami został zarówno pierwszy, jak i ostatni cień. Oba mają fantastyczną pigmentację, jak na matowe cienie i bardzo pasują do zielonych oczu. Perły oczywiście również są piękne i jakościowo świetne.


Perfekcyjna środkowa czwórka to delikatny, brudny róż, intensywne różowe złoto, matowy różowy brąz oraz perłowy brąz. Jakość i pigmentacja na najwyższym poziomie. Uwielbiam każdy poszczególny cień na swoich oczach i korzystam z nich bardzo często.


Czwórka zamykająca paletę to brązy. Pierwszy z domieszką czerwieni, drugi chłodny, perłowe cappuccino, trzeci jest bardzo błotnisty, ale jednak wpadający w burgund, ostatni bardzo śliwkowy z cudownymi drobinkami. Wszystkie są cudowne, jednak ostatni, śliwkowy podbił moje serce. Idealnie sprawdza się przy wariacjach ze smoky. Pigmentacji i jakości nie mam do zarzucenia nic.

~ Ostatnia paleta nie odbiega jakością od poprzedniczek, a nawet śmiało mogę stwierdzić, że pod tym względem jest najlepsza. Piękne bordowo-fioletowe kolory bardzo mi podpasowały ze względu na posiadanie zielonej tęczówki. Cudowna! ~

Znacie? Lubicie? Jak się u Was sprawdzają? A może dopiero teraz któraś wpadła Wam w oko? Koniecznie dajcie mi znać!

48 komentarzy:

  1. Paletka zapewne jest wspaniała. Chętnie ją kupię :)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie sister-lenissa.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja posiadam paletę Iconic 2, niestety nie polecam. Ciemne cienie bardzo się osypują. Ogólnie jakość tych cieni jest baardzo średnia. Nawet z nałożoną bazą trzymają się maksymalnie do dwóch godzin ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi z bazą 12 ;) i nie narzekam ani trochę :)

      Usuń
  3. Iconic 3 trochę odstaje od Naked 3, ale muszę przyznać, że i tak jestem pod wrażeniem - zwłaszcza, że rozstrzał cenowy jest ogromny. Fajna paletka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam niestety Naked3, dlatego brak mi porównania, ale mimo wszystko bardzo ją lubię :)

      Usuń
  4. Nie miałam żadnej z tych paletek, choć ochotę na nie mam :) Po twojej recenzji znowu mi się bardziej zamarzyły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne te paletki :) Cały czas się nad nimi zastanawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. bardzo klasyczne, pasują do wszystkiego :)

      Usuń
  7. Mam Iconic 3 oraz dwie czekoladki i ubustwiam <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę kupić tą nową, naked chocolate, oczarowała mnie :)

      Usuń
  8. Nie mam tej paletki, ale nawet nie sądziłam, że te ceny są tak dobrze napigmentowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można się zdziwić, ale MUR mają naprawdę produkty godne polecenia :)

      Usuń
  9. idealne! paletka nr1 ma świetne zestawienie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się :D choć nadal moją faworytką jest trójeczka :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. ja również, fajnie się nimi pracuje :) warto je mieć :)

      Usuń
  11. Uwielbiam Makeup Revolution, a te kolory świetne, odpowiednie na każdą okazję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uwielbiam i teraz czaję się na wszystkie trzy z serii Chocolate :D

      Usuń
  12. pigmentacja genialna
    szkoda ze nie mam kasy

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowna, paletka, przepiękne kolory uwielbiam i chętnie bym taką przygarnęła ;-) co powiesz na wspólną obserwację?

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie będzie rozdanie z paletką Makeup Revolusion o ile paczką do mnie dotrze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajne paletki, ja mam 3, a teraz poluje na tą z samymi matowymi cieniami. Proponuję wypróbować jeszcze od nich rozświetlasz, jak dla mnie cudo.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś miałam szał na tą markę, aktualnie wszystko poleciało na allegro z wyjątkiem cienia efektu folii, dla mnie jakaś chińszczyzna to jest, szczególnie rozświetlacz serduszkowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę? dla mnie te ciebie są genialne - świetnie napigmentowane i jedwabiste :) pozostałe produkty też mnie zachwycają :)

      Usuń
  17. Zastanawiam się, która paletka będzie lepsza dla moich piwnych oczu - Iconic 2 czy 3. Obie są bardzo ładne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piwnym oczom pasuje większość kolorów, bo zaliczają się do jednego z odcieni brązu :)

      Usuń
  18. Ja jakiś czas temu zadecydowałam, że chcę którąś z nich, ale zapomniałam, którą ;P Dzięki swatchom już wiem! 1 skradła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety nie mam żadnej, ale mam Iconic Pro 2 i jestem w niej zakochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak myslisz, która paletka by się najlepiej nadała do niebieskookich?:)

    OdpowiedzUsuń
  21. 1 lub 3 :) miedzie i złoto świetnie wyglądają w zestawieniu z niebieską tęczówką :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...