niedziela, 4 stycznia 2015

Makeup Revolution: Pro Fix Amazing Makeup Fixing Spray - recenzja


Dzisiaj przygotowałam dla Was pierwszą recenzję, którą obiecałam Wam w poście o świątecznych znaleziskach, czyli fixera od Makeup Revolution. Produkt posiada kilka małych wad (dla niektórych być może znaczących?), ale przede wszystkim, najistotniejszą cechą jest to, czy faktycznie przedłuża trwałość naszego makijażu. Testowałam go przez 10 dni wystawiając się na różne warunki atmosferyczne, pocierałam podkład, porównywałam trwałość bez fixera i z nim. Czy zdał egzamin? Kupię go ponownie, czy postawię na inną firmę? Jeśli jesteście zainteresowane, zapraszam dalej!


SŁOWA PRODUCENTA

Kosmetyk przeznaczony do codziennego zastosowania, utrzyma makijaż w niezmiennej postaci przez cały dzień. Fiksator ma za zadanie uchronić makijaż przed negatywnym wpływem upałów, wilgoci, zimna oraz wiatru. Gwarancja efektywności aż do 8 godzin.
Wstrząśnij butelkę i trzymaj ją na długość Twojego ramienia. Zamknij oczy i pokryj całą twarz mgiełką. Unikać kontaktu z oczami. 

INFORMACJE OGÓLNE

- Aluminiowa, niezbyt ciężka butelka z atomizerem i plastikową nakrętką
- Pojemność: 100ml
- Cena: ok. 30zł

Zapach: Cóż... pachnie jak sprej na komary. Może nieco delikatniej, trąci alkoholem. Mało przyjemny, ale można się przyzwyczaić. Drobna niedogodność. 

Formuła: Produkt jest w formie mgiełki. Po aplikacji na twarz wymaga niestety osuszenia (sprawdza się delikatne wachlowanie), ponieważ pozostawia wilgotną warstwę. Obawiałam się, że w przypadku nieumyślnego potarcia twarzy lub otwarcia oczu bezpośrednio po spryskaniu makijaż może ulec naruszeniu (zbite cienie, prześwity w podkładzie), ale na szczęście sprawdziłam i to - w podkładzie nie widać ubytków, cienie się nie zbijają, ale... lepiej nie ryzykować zniszczenia naszej pracy i uprzedzić klientkę, by nie otwierała oczu i nie dotykała twarzy zanim produkt nie wyschnie. 

Aplikacja: Kilka pryśnięć około 30-40cm od twarzy zdecydowanie wystarcza. 


Efekty: Makijaż jest nie do ruszenia. Pocieranie szalikiem o żuchwę, przypadkowe otarcie palcem, wilgoć (pot, woda) czy inne bodźce i ich negatywny wpływ na wygląd naszego makijażu są sprowadzone niemal do minimum. Do tego makijaż utrzymuje się przez wiele godzin i jego wygląd jest niezmieniony.  Nie pozostawia dyskomfortu na twarzy ani nie zapycha porów. 

Wydajność: Każdy produkt przedłużający trwałość makijażu nie powinien być używany codziennie, dlatego wykorzystywany tylko i wyłącznie do własnego użytku zdecydowanie wystarczy nam na długo. Stosowany jednak na klientkach może okazać się średnim jeśli chodzi o ten aspekt ze względu na formę w jakiej występuje, czyli mgiełkę. Produkt przypominający lakier będzie zdecydowanie bardziej wydajny. 

Moja opinia: Produkt godny polecenia, ale niektóre jego "niedoskonałości" mogą zniechęcać, tj. wrażliwość na zapachy czy niecierpliwość związana z potrzebą manualnego osuszania twarzy po spryskaniu. Niektórym może również przeszkadzać wilgoć, która wiąże się z mgiełkową formułą. Ale czy nie warto przymknąć oczu na te drobne niedociągnięcia, gdy produkt tak skutecznie przedłuża trwałość i wygląd makijażu? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Wam.

To wszystko na dziś! Mam nadzieję, że recenzja okazała się pomocna i pomogła Wam w podjęciu decyzji. Kolejna notka już niebawem!

Pozdrawiam Was ciepło <3

23 komentarze:

  1. Ja miałam początkowo Kryolan Spray, ale musiałam dostać jakiś stary przy zakupie, gdyż zwyczajnie nie działał... Teraz aktualnie używam fixera Kobo, ale rozglądam się za czymś lepszym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryolan nie działał? Dziwne, widocznie naprawdę musiał być stary!
      A z Kobo nie miałam, a zastanawiałam się swojego czasu.

      Usuń
  2. Dla mnie fixer z Kobo jest dobry.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam się dzisiaj czy go zamówić i żałuję że nie zamówiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. to bardzo się cieszę! :D ja chyba też kupię ponownie :)

      Usuń
  5. Ja uwielbiam kryolana, a czasami pryskam się kobo i też powiedziałabym, że śmierdzi ale nie alkoholem tylko kojarzy mi się z takim zapachem kwiatków na balkonie śmierdzących :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Kobo jak jakościowo? bo swojego czasu i nad nim myślałam :)

      Usuń
    2. mi chyba Kobo przedluzyl makijaz z 9 godz? Potem już były lekkie rozmycia :) Wiem, że raz sprawdzalam i bylo cos takiego. ;)

      Usuń
  6. Kochana, a gdzie go można kupić? Długo szukałam czegoś, co wydłużyłoby mi makijaż, który po kilku godzinach na twarzy znika z niej. Koniecznie muszę go wypróbować!

    PS Dziękuję za radę, zadziałało :) Z przyjemnością obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się bardzo :) też miałam tą opcję i byłam przerażona jakością zdjęć! dlatego od razu o tym pomyślałam :)

      a kupić można na Minti Shop, Cocolita.pl i pewnie na Allegro :)

      Usuń
    2. Ja kupiłam tutaj:)

      http://kosmetykizameryki.pl/makeup-revolution-pro-fix-amazing-makeup-fixing-spray-utrwalacz-makijazu-w-sprayu.html

      Usuń
    3. jeszcze nie zamawiałam nigdy na tej stronie :D

      Usuń
  7. Ciekawy jest :) Jak obecny mi się skończy to z miłą chęcią sprawdzę go na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Agata a jest podany skład INCI na tym fixerze?

    OdpowiedzUsuń
  9. nie drażni oczu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż, trudno powiedzieć, unikam kontaktu z oczami, spryskuję powieki i od razu osuszam ;)

      Usuń
  10. Ja używam fixer z hean. Też w spray też zapach ma niezbyt przyjemny, ale ja jestem wyczulona na takie zapachy np lakieru do włosów nie mogę znieść ;) Cena podobna jakość myślę, że lepsza. Teraz szukam czegoś nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę go wypróbować :) dużo pozytywnych opinii o nim słyszałam :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...