wtorek, 3 marca 2015

L'Oreal: True Match (W1) - recenzja


Szukałam ostatnio nowego podkładu, bo mój dotychczasowy ulubieniec, Bourjois Healthy Mix, zaczął oksydować, nie wspominając już o tym, że jego kolor przestał mi zwyczajnie pasować. Jak już wiele razy wspominałam, jestem bardzo bladą osobą o neutralnej karnacji, ale mimo wszystko wolę podkłady o żółtym pigmencie. Jestem również typem południowej zimy. Zmierzam do tego, że zawsze miałam duży problem ze znalezieniem odpowiednio jasnego oraz żółtego podkładu. Jak powszechnie da się zauważyć - większość dostępnych wariantów jest różowa i zbyt ciemna. Czy udało mi się tym razem znaleźć odpowiedni? Zapraszam do czytania dalej. 


SŁOWA PRODUCENTA

Podkład w naturalnych odcieniach, rozprowadzający się bez smug, idealnie dopasowujący się do koloru skóry. Nie daje efektu maski przy jednoczesnym świetnym kryciu. Dostępny w szerokiej gamie chłodnych, neutralnych i ciepłych odcieni. 

Skład: /kolor C3/ Aqua(water), isododecane, cyclopentasiloxane, glycerin, cyclohexasiloxane, peg-10 dimethicone, polymethyl methacrylate, butylene glycol, dimethicone, isoeicosane, disteardimonium hectorite, cetyl peg/ppg-10/1 dimethicone, sodium chloride, c9-15 fluoroalcohol phospahtes, polyglyceryl - 4 isostearate, hexyl laurate, isostearyl neopentanoate, diazolidinyl urea, methylparaben, propylparaben, tocopherol, panthenol, [+- may contain: CI 77891/ titanium dioxide, CI 77499, CI 77491, CI 77492/ iron oxides, mica]

INFORMACJE OGÓLNE

- Bardzo wiele odcieni podzielonych na neutralne/chłodne (N) oraz ciepłe (W)
- Szklane opakowanie z pompką, bardzo wygodne i estetyczne
- Pojemność: 30ml
- Cena: 60zł


Zapach: Raczej standardowy, nie drażni, nie przeszkadza.

Konsystencja i kolor: Bardzo rzadki, lejący, ale przez to niezwykle lekki. Formuła jest aksamitna i dobrze kryjąca. True Match jest zdecydowanie cieplejszy od Healthy Mix, ale oba są niemal jednakowo ciemne, dlatego jestem zmuszona rozjaśniać nowy nabytek białym podkładem. 



Aplikacja i efekt: Aplikuję go flat-topem, tak jak każdy inny podkład. Nie pozostawia smug i świetnie kryje. Dosłownie 1,5 pompki wystarcza, aby pokryć całą twarz, wyrównać odpowiednio koloryt i zakamuflować niedoskonałości. Jego wykończenie jest satynowe i zupełnie nie czuć go na twarzy. Odporny na wszelkiego rodzaju pocieranie, nie schodzi z żuchwy, którą często dotykam szalikiem. Od czasu do czasu, kiedy mocne krycie zaczyna mnie męczyć mieszam go z lekkim kremem nawilżającym. Konsystencja przypomina wtedy piankę/mus i również świetnie trzyma się twarzy. Co więcej, podkład wtedy jest lżejszy i na mojej suchej cerze wygląda zdecydowanie lepiej.

Reakcja z innymi kosmetykami: Nie zaskoczy Was pewnie, że korektor True Mach niesamowicie się z nim polubił. Genialnie razem współgrają! Mój puder dla dzieci dobrze matuje strefę T i mat ten utrzymuje się cały dzień.

Trwałość: Trwałość jest świetna, tak jak wspomniałam - odporność na pocieranie to jego największa zaleta. Nie spływa, nie roluje się ani nie waży w ciągu dnia. Cały dzień buzia wygląda bardzo "flawless" :) No i oczywiście nie ciemnieje, co również jest istotną cechą.

Wydajność: Używam go codziennie od dwóch tygodni. Zużycie jest niemal żadne - 1,5 pompki to tak znikoma ilość produkt, że jego ubytek jest nieodczuwalny!

Moja opinia: Jeden z lepszych podkładów, jakie kiedykolwiek miałam. Ogromny wybór kolorystyczny i wysoka jakość. Cena nie jest najniższa (jak na półkę drogeryjną), ale warto czekać na promocje. Mimo wszystko twierdzę, że jest warty swojej ceny, bo efekt jest naprawdę "wow" i na pewno zadowoliłby większość z Was. Jeśli jeszcze nie miałyście - polecam, warto się zainteresować :) Ja sama na pewno do niego wrócę, szczególnie teraz, gdy mam go już czym rozjaśnić ;)

Małyście okazję używać tego produktu? Dajcie mi znać, jak się sprawdził!

47 komentarzy:

  1. ja się zastanawiałam nad kupnem jednak wybrałam inny ;) ale zachęciłaś mnie do niego więc może kolejnym wyborem będzie wlaśnie ten ; ) http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. A nie wysusza skóry?
    Ja mam taki problem, że strefa czoło-nos mi się lubi świecić, a policzki i broda są skłonne do wysuszania się. Zastanawiam się jaki podkład byłby dobry przy takiej kombinacji. Myślisz, że te z loreal się sprawdzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ekstremalnie suchą skórę i nic takiego nie zauważyłam :)

      Usuń
    2. I sądzę, że powinien się sprawdzić, ale jeśli Twoja strefa T jest skłonna do mocnego błyszczenia, to dodatkowo polecam zaopatrzyć się w dobry, sypki puder fixujący (np. ArtDeco - http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=7711 , http://www.aptekagemini.pl/artdeco-puder-utrwalajacy-fixing-powder-wklad-pudru-10g.html) i stosować go tylko i wyłącznie na strefę T, policzki zostawić nieprzypudrowane, lub zmatowić je czymś delikatniejszym :)

      Usuń
  3. Mam ten podkład ale wolę jednak Healthy Mix za rozświetlenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za rozświetlenie również, ale za kolor nie :(

      Usuń
  4. Miałam i z pewnością jeszcze do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używam go obecnie zamiennie z Affinitonem :) jest to fajny podkład, jednak u mnie nakładany palcami (a to najbardziej lubię) tworzy smugi, najlepiej pracuje mi się z nim zwykłymi gąbeczkami. Ma bardziej klejące wykończenie od Affinitona, a tak samo moim zdaniem bez dokładnego utrwalenia zostaje na palcach po dotknięciu twarzy..

    Widzę, że poprzedniczka wspominałam coś o Healthy mix - też go mam ale czeka na lato, gdyż ma ciemny odcień.Nie ukrywam, że jestem jego mega ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja paluszkami nie nakładam już od dawna, wtedy każdy podkład u mnie robi smugi :) wolę flat-topa, do niektórych kuleczkę :) Co do klejącego wykończenia to się zgadzam, Affinitone jakby to wykończenie miał bardziej pudrowe, bardzo go za to lubiłam :)

      A Healthy Mix polecam, jak złapię trochę słońca to na pewno będę go znowu używać :)

      Usuń
  6. Moim ulubionym jest Maybelline affinitone... Tyle, że musiałam teraz z niego zrezygnować gdyż zimą mam jeszcze bardziej suchą skórę niż zawsze, więc przerzuciłam się na BB Cream od Garniera i jest okej. ;) Nie podkreśla mi aż tak suchych skórek w porównaniu do Maybelline. ;) A na wiosnę na pewno do niego wrócę. Z resztą.. Pasuje też sięgnąć po coś nowego właśnie dla bladych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też go bardzo lubiłam, ale zmieniłam ze względu na zbyt wiele różowych tonów :D ale w sumie... chętnie bym do niego wróciła :) BB od Garniera używam latem w odcieniu Medium i jest super :)

      Usuń
    2. Dla mnie affinitone jest idealny w kolorze, jest identyczny jak moja skóra. Wtapia się w moją cerę. :)

      Usuń
  7. Ja nie używam takich podkładów, wolę minerałki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie boję się kupić mineralnego, bo mam wrażenie, że krycie mają takie sobie :(

      Usuń
  8. W jaki sposób go rozjaśniasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białym podkładem od MUR The One w odcieniu 1 :)

      Usuń
  9. dla mnie też każdy podkład za ciemny :|
    to smutne, że osoby które powinny się na tym znać nie potrafią dobrze doradzić.. jak ktoś nie ma na ten temat pojęcia to wyjdzie z katastrofą na twarzy... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... nie raz słyszałam: Pani w Sephorze/Douglasie dobrała mi źle podkład i jest katastrofa.

      Usuń
  10. Ahahahah uśmiałam się jak nie wiem :)
    Ja też jestem ostatnio strasznie wrażliwa na tym punkcie :)
    Ale wracając do podkładu- też mam i też jestem zadowolona :)
    Buziak Agatko! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem aż mi się nie chce wierzyć w to, co mówią :D
      buziaki <3

      Usuń
  11. nie miałam go jeszcze :) mi pani w dauglasie powiedziała ze za czesto chodze na solarium i nie ma dla mnie koloru a ja nigdy nie byłam po prostu mam taki ciemny kolor skóry może to była ta sama pani??hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahahahahah !!! naprawdę ???? KTO JE ZATRUDNIA ?!?!

      Usuń
  12. Ja mam najjaśniejszy chłodny odcień, który świetnie sprawdza się do rozjaśniania innych podkładów oraz kremów BB. Nałożony solo mnie nie zachwyca ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, na mniej problematycznych cerach może wyglądać trochę zbyt "topornie", dlatego właśnie mieszam go z kremem lub wodnistym, białym podkładem, by przy okazji rozjaśnić go o te kilka tonów :)

      Usuń
  13. czy jest to możliwe, że nigdy go nie używałam? :D przecież tyle osób go chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam i również go uwielbiam. A Twoja recenzja jak zawsze świetna i konkretna;)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie True Match się nie sprawdził, ale korektor z tej serii bardzo lubię :) A co do pań w drogerii... bardzo rzadko spotykam kompetentne osoby. Najlepiej jak takiemu bladziochowi jak ja wciskają za ciemny podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię i jedno i drugie, choć kolor podkładu jest zbyt ciemny :( ale rozjaśniam go i jest okej :)

      a z tymi za ciemnymi podkładami to się zgodzę, mam to samo :)

      Usuń
  16. Miałam i niestety pozostawiał smugi, źle się rozprowadzał. Może miałam jakiś wadliwy produkt czy coś, niestety jakiś czas temu okazał się niezłym bublem i dziwiłam się czemu inny go tak zachwalają :( Może powinnam kupić go jeszcze raz?
    Panie w większych drogeriach mało wiedzą i czasem aż szkoda pytać o radę. O dziwo uwielbiam chodzić do mniejszych i mało znanych, w których obsługa jest rewelacyjna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może aplikowałaś go na zbyt tłusty krem? czasami z tego powodu zostawiają smugi :)

      dlatego ja uwielbiam robić zakupy przez internet! :) przynajmniej nikt nie patrzy mi na ręce i sama w spokoju mogę poszukać tego, co mnie interesuje :D

      Usuń
  17. Nie miałam go, ale kusi mnie nawet.
    ps, zostaję u ciebie

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie się zastanawiam nad jego zakupem. Choć pani w superpharmie mi go odradzała, bo moje policzki mają skłonność do przesuszania, ale moja cera jest typowo mieszana, bo strefa T świeci mi się jak nie powiem co. Mam nieco dylemat, ale chyba i tak go kupię, tylko po to żeby wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zauważyłam, by powodował przesuszanie :) myślę, że dla cery mieszanej będzie nawet lepszy :)

      Usuń
  19. Mam ten podklad i nawet go ostatnio polubilam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Osobiście nie pasuje mi ze względu, że u mnie się kiepsko trzyma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę ? :( szkoda, to dobry produkt!

      Usuń
  21. napisałaś w opisie z Reakcja z innymi kosmetykami: "Mój puder dla dzieci dobrze matuje strefę T i mat ten utrzymuje się cały dzień." zaciekawiłaś mnie tym , możesz powiedzieć co to za puder ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zwykły talk dla dzieci do dostania w Rossmannie, ale już go nie używam, bo jednak nie utrwalał podkładu tak dobrze jak normalny puder ;)

      Usuń
  22. Miałam i byłam zadowolona :) czasem tworzył smugi, ale może to wina kremu...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...