niedziela, 15 marca 2015

Real Techniques: Miracle Complexion Sponge - recenzja


Wczoraj nadrobiłam wszystkie zaległości w czytaniu Waszych postów i mam nadzieję, że nie ominęłam żadnego od poniedziałku (nie ukrywam, było tego MNÓSTWO!). Sama dzisiaj proponuję Wam recenzję zamiennika kultowej gąbeczki Beauty Blender, czyli Miracle Sponge Complexion od Real Techniques. Nie posiadam niestety oryginału, ponieważ bałam się wyrzucić niemal 90zł w błoto. Połowę tańszy zamiennik zdecydowanie bardziej mnie zachęcił. Czy jestem z niej zadowolona? Zapraszam do czytania dalej!


SŁOWA PRODUCENTA

Multifunkcyjna gąbka do nakładania makijażu pozwala na uzyskanie efektu idealnej cery. Jej kształt sprawia że dopasowuje się do twarzy i ułatwia nakładanie nie tylko podkładu, ale również korektora, rozświetlacza lub różu. Płaska, ścięta powierzchnia gąbki pozwala na aplikację kosmetyków w okolicach oczu oraz nosa, duża i okrągła powierzchnia sprawdzi się do nakładania podkładu na całą twarz, natomiast końcówka gąbki służy do zakrywania drobniejszych niedoskonałości.

INFORMACJE OGÓLNE

- Wykonana ze sztucznego tworzywa pomarańczowa gąbeczka; zbita, ale delikatna
- Wymiary: wysokość - 6,7cm; szerokość - 4cm
- Cena: ok. 40zł



MOJA OPINIA: Gąbeczka z jednej strony zakończona jest szpicem, natomiast z drugiej została płasko ścięta. Oba z jej końców znajdują zastosowanie w codziennym makijażu twarzy, tzn. nakładaniu korektora pod oczy, na nos oraz w każde inne, trudno dostępne miejsce czy też wciskaniu podkładu tam, gdzie ten powinien być zupełnie niewidoczny (np, rozszerzone pory). Produkt doskonale sprawdza się przy malowaniu swojej twarzy, ale również klientek. Jego delikatność zapewnia nam poczucie bezpieczeństwa, że osoba przez nas malowana nie zostanie w żaden sposób zraniona (co czasem zdarza się posiadaczkom długich paznokci), ale także pozwala na dokładne pokrycie konkretnych okolic twarzy u siebie, bez konieczności nakładania dużych ilości produktów. Praca zwilżoną jak i suchą gąbeczką przynosi bardzo zadowalające rezultaty, ponieważ produkt jest równomiernie rozłożony oraz jego ilość jest odpowiednia. Przy okazji praca staje się bardziej higieniczna - nasze palce nie są ubrudzone w podkładzie/korektorze. Gąbeczka nie pochłania dużych ilości produktów! Jeśli chodzi o mycie tego narzędzia, to samo w sobie jest raczej krótkotrwałe i przyjemne. Wszelkie płynne kosmetyki bez problemu się usuwają. Jedyny problem stwarza tu bardzo długi proces wysychania - ponad DOBĘ! Ze względu na duże zbicie tworzywa, z którego gąbka jest wykonana, parowanie wody jest bardzo spowolnione i jest to raczej problematyczne. Poza tym gąbka nie została zniekształcona i wróciła do swojego rozmiaru. Ogólnie rzecz biorąc: same plusy i jedna, drobna wada, która na dobrą sprawę wcale nie musi utrudniać użytkowania.

PODSUMOWUJĄC: Gąbeczka od RT jest świetnym produktem, który bardzo zachęcił mnie do kupna oryginalnego jajeczka BB. Mogę ją szczerze polecić, a wszelkie negatywne opinie związane z tym produktem (szczególnie zauważyłam niezadowolenie użytkowniczek spowodowane pękaniem i odkształcaniem się gąbki po myciu) spowodowane są raczej niepoprawnym jej traktowaniem, niżeli jakością samej gąbeczki. Trzeba sobie zdawać również sprawę z faktu, że często myty i eksploatowany produkt jest narażony na szybkie zużycie, ale sądzę, że warto w tym momencie zainwestować w BB, który z pewnością jest solidniej wykonany niż zamiennik z RT. Dla laików jednak idealnym rozwiązaniem będzie tańsza wersja, zaawansowanym wizażystkom na pewno lepiej sprawdzi się oryginał, ponieważ narzędzia są użytkowane znacznie częściej niż w przypadku osób malujących tylko swoje własne twarze.

To wszystko na dzisiaj. Kolejna recenzja pojawi się niebawem, mam nadzieję, że w poniedziałek. Wtorek i środę mam na szczęście wolne od zajęć, więc z pewnością wykorzystam ten fakt we właściwy sposób! :) Pozdrawiam Was ciepło Kochane! Trzymajcie się!

44 komentarze:

  1. Cena jest nawet niższa, w niektórych sklepach poniżej 30zł, no chyba, że doliczamy przesyłkę to faktycznie wyjdzie te 40zł.
    Ja ją uwielbiam i odkąd mam używam codziennie (to już moja 2), ale ostatnio zauwazyłam, że wciąga straasznie duzo podkladu. Uzywam go 3 razy mniej uzywajac rąk!
    Dlatego skłaniam się ku zakupowi oryginalnego BB i sprawdzeniu czy pod tym względem będzie dla podkładów łaskawszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brałam pod uwagę średnią cenę rynkową (w jednych sklepach jest za 25, w innych za 45 :D)!
      Ja rozprowadzam najpierw podkład na twarzy punktowo, potem wciskam go gąbką (tak samo robię z korektorem) i absolutnie gąbeczka nie pochłania praktycznie żadnej ilości produktu :D Może to zależy od techniki :) A ja nad BB również się teraz zastanawiam :D

      Usuń
  2. Na co dzień używam pędzli :) ale jeszcze nie miałam okazji używać tych gąbeczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również używam pędzli, gąbeczka służy mi jedynie do korektora :)

      Usuń
  3. jestem zwolenniczką pędzli i wklepywania podkładu palcami, więc pewnie się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, ale używam jej do korektora :)

      Usuń
  4. Za taką cenę można wypróbować tą gąbeczkę :) Twoja ma świetny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest tylko jeden wariant kolorystyczny :D i warto wypróbować, a nóż okaże się świetnym narzędziem :)

      Usuń
  5. miałam kiedys podobna gabeczkę i mam zamair znowu jaką zakupic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też pewnie zdecyduję się na kolejną :)

      Usuń
  6. Zastanawiałam się nad tą gąbeczką, używam takiej podobnej (pewnie jeszcze tańszej) do nakładania pudru i bardzo mi to pasuje. Mam jednak wrażenie że rozprowadzanie nią podkładu znacznie wydłuży cały proces malowania się (vs nakładanie palcami) :) A Ty, Agata jak uważasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam jej do korektora pod oczami i do rozświetlania w strefie T - zdecydowanie przyspiesza proces malowania :D Bo korektor True Match lubił się rozprowadzać nierównomiernie, jeśli chodzi o palce - przy gąbeczce nie ma tego problemu :) dodatkowo lubię nią aplikować kamuflaże, ale robię to bardzo rzadko (tylko na zajęciach wizażu), podkład nakładam od dawna za pomocą pędzla :)

      Usuń
  7. Ja dotychczas używałam wyłącznie palców, bo po próbach nakładania pędzlem mam wrażenie, że wyglądam nienaturalnie. Ale taka gąbeczka to kto wie czy by mi się nie spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to też kwestia dobrania pędzla :) moim zdaniem języczkowe nigdy nie dadzą pożądanego efektu, czasem flat-topy dają zbyt mocne krycie, a te kulkowe - sprawdzają się bardzo dobrze w wielu przypadkach :D może poszukaj odpowiedniego modelu dla siebie, a całkiem zmienisz zdanie o nakładaniu podkładu pędzelkiem! :)

      Usuń
  8. Kupiłam tę gąbkę właśnie dlatego, że BB jest trochę za drogi jak na pierwszy raz z takim produktem. Już jakiś czas temu o niej pisałam - jestem naprawdę zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa rzecz, ale jakoś tak nie odczuwam potrzeby zakupienia tej gąbeczki dla samej siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem mimo wszystko warto próbować :D może znacząco przyspieszyć i ułatwić pracę :D

      Usuń
    2. Co racja to racja, jak na razie niezawodne są moje palce ;)

      Usuń
  10. Długo się zastanawiałam nad kupieniem tej oryginalnej gąbeczki, ale jest strasznie droga. Nawet nie wiedziałam, że jest zamiennik i to o ile tańszy! Teraz już muszę to mieć.
    Pozdrawiam,
    Ja, Pingwinek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam bardzo :D sama wahałam się przed kupnem BB, ale teraz wiem, że warto rozważyć zakup :D

      Usuń
  11. ja mam swój bueaty bleneder, ale tańszy ;) post fajnie się czytało.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na razie jadę na pędzlach, ale kusi mnie gąbka z Ebeline i chyba przejdę się do DM, żeby ją kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jeśli chodzi o podkład - tylko pędzle :D ale korektor rozprowadza się nią jak marzenie <3

      Usuń
  13. ja to tylko palcami nakładam podkład, szkoda mi inwestować w gąbeczkę do codziennego makijażu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z palców już dawno zrezygnowałam, bo marnowałam zbyt wiele produktu! :D

      Usuń
  14. Ciekawa recenzja, zwłaszcza że jest to pierwsza pozytywna opinia, jaką mam okazję przeczytać ;) Ja mam na razie jajko Ebelin z dm i GlamSponge :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czytałam skrajnie różne, ale teraz sama wiem, że warto ją mieć i wcale nie jest zła (choć równie dobrze mogę zmienić zdanie, kiedy kupię oryginał :D)

      Usuń
  15. Kiedyś ją kupię, bo mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się boję trochę tego jaja :D próbuję ostatnio zrezygnować z łap i podkład nakładam pędzlem,fajnie się to robi ale leń jestem i codziennie mi się myć nie chce :D

    ps.mam pytanko :) tam na górze te oczka na zdjęciach to Twoje prawda? powiedz mi proszę...to zdj.drugie z prawej,masz granatowy eyeliner,od dawna takiego szukam,jaki to? proszę daj znać bo boski jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie myję codziennie pędzla od podkładu :D nie oszukujmy się, ja też jestem leniem :D ale to w niczym nie przeszkadza, jeśli pędzla używasz tylko na swojej twarzy i nie masz zbyt wielu stanów zapalnych :)

      zgadza się, oczy moje - firmowe :D a ten eyeliner to... Duraline połączony z granatowym, metalicznym cieniem z palety Eyes Like Angles od Makeup Revolution :D możesz go zobaczyć tutaj: http://malinowyxmakeup.blogspot.com/2015/01/makijaz-studniowkowy-zoto-i-granat.html :D

      Usuń
    2. dzięki za odpowiedź :D cholercia ja nie wiem gdzie mam mój duraline...czyli nadal poszukuję granatowego eyelinera,raz kupiłam z Lovely granat a za dwie godziny zrobił się szafirowy na oku wrrr :D

      Usuń
  17. chciałabym przetestować tą gąbeczke, słyszałam że jest świetna ;) http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta gąbeczka jest niesamowita, mam już drugą, bo pierwsza już średnio wygląda po ponad rocznym użytkowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na pewno zainwestuję w kolejną! :D

      Usuń
  19. A czytałam o niej niezbyt pochlebne opinie... Oj to na pewno wpadnie w moje łapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. I am really enjoying the theme/design of your weblog.
    Do you ever run into any internet browser compatibility problems?
    A few of my blog readers have complained about my site not operating correctly in Explorer
    but looks great in Firefox. Do you have any solutions to help fix this
    issue?

    Visit my homepage http://www.elektromartinex.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. sama nie posiadam,ale wiele osob sobie chwali.
    ja narazie wole zostac przy aplikacji pedzlem lub palcami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja aplikuję nią jedynie korektor :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...