niedziela, 14 czerwca 2015

Zapach Ciszy: Kojące Mydło Migdałowe - recenzja


Dzisiaj moi Kochani kilka słów o mydełku, które służyło mi przez długi czas do codziennego oczyszczania twarzy. Kojące mydło migdałowe od Zapach Cichy, to, jak się okazuje, idealny sposób na pozbycie się makijażu, wszelkich zanieczyszczeń a także na długotrwałą poprawę kondycji cery. Jeśli jesteście ciekawi szczegółów, zapraszam do czytania dalej!



SŁOWA PRODUCENTA

Naturalne mydełko z olejem ze słodkich migdałów doskonale nadaje się do skóry suchej i wrażliwej a także do pielęgnacji delikatnej skóry dziecięcej i niemowlęcej. Kremowa piana delikatnie pielęgnuje skórę wrażliwą przywracając jej odpowiedni poziom nawilżenia. Delikatna, kremowa piana, która powstaje w trakcie używania mydełka świadczy o naturalnym składzie kosmetyku, do produkcji którego używane są wyłącznie naturalne komponenty takie jak naturalne oleje kosmetyczne, organiczne ekstrakty z roślin.


Skład (INCI): Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Aqua, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Brassica Napus Seed Oil, Sodium Hydroxide, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil

INFORMACJE OGÓLNE

- Mydło zabezpieczone folią, z przyjazną dla oka etykietą
- Wielkość: 60g
- Cena: 9,90zł

Zapach: Wielu osobom mógłby przeszkadzać ze względu na swoją naturalność, ja natomiast jestem zdania, że im coś gorzej pachnie, tym lepiej działa. Pierwsze podejście zatem nie było najprzyjemniejsze, jednak z każdym kolejnym woń przestawała mi przeszkadzać, a nawet stała się przyjemna. 

Konsystencja: Dość delikatna, łatwo ulegająca spienianiu. 


Aplikacja: Codziennie rano oraz wieczorem stosowałam je do pielęgnacji twarzy. Delikatną pianą pozbywałam się makijażu, pozostałości po nim oraz wszelkich zanieczyszczeń. Następnie tonizowałam twarz hydrolatem oczarowym (o nim również pojawi się recenzja) i aplikowałam swój ulubiony krem na noc/na dzień.

Efekty: Pierwszą i zarazem najważniejszą kwestią jest fakt, że mydło doskonale usuwa zanieczyszczenia łącznie z wodoodpornym makijażem. Tak skutecznie nie udało mi się nigdy pozbyć wszelkiego rodzaju kosmetyków. Bezpośrednio po umyciu twarzy odczuwałam niestety duży dyskomfort związany z wysuszeniem skóry, pomimo że produkt miał działać nawilżająco (nie spodziewałam się jednak rewelacji pod tym względem). Zauważyłam jednak poprawę kondycji skóry - wszelkie przebarwienia po niedoskonałościach znacznie zbladły, skóra odzyskała swoją świetność - brak wyprysków, zaskórników (choć winnym tych zjawisk był pędzel do podkładu używany codziennie! - już nie używam). Jestem pewna, że po odkryciu tego, jak świetnie mydła działają na moją cerę, już nigdy nie wrócę do takich produktów jak żel czy pianka

Wydajność: Mydełko wystarczyło mi na bardzo długi czas, jednak zawsze pilnowałam, by miało szansę wyschnąć (leżało w przewiewnej mydelniczce). Właściwe przechowywanie pozwoli nam cieszyć się produktem przez około dwa miesiące


Moja opinia: Bardzo się cieszę, że miałam okazję odkryć produkt, który będzie miał tak korzystny wpływ na kondycję mojej skóry, która (nie ukrywam) jest bardzo wymagająca. Z pewnością sięgnę po nie niejednokrotnie, bo cenię sobie dobre oczyszczanie oraz skuteczną pielęgnację. Oprócz tego, że stanowiło ono dobry środek do eliminacji zanieczyszczeń, to dodatkowo przyczyniło się do poprawy wyglądu mojej skóry, Za jedyny minus mogłabym uznać wysuszanie, jednak efekt był chwilowy (aż do użycia kremu) i nie przyczyniał się do powstawania suchych skórek. Serdecznie polecam każdej z Was, która ceni sobie naturalną i skuteczną pielęgnację. Więcej wariatów tych mydełek znajdziecie na stronie http://ecodrogeria.com.pl!

Miałyście styczność z takim mydełkiem? Ja właśnie rozpoczynam przygodę z mydłem Aleppo i jestem zachwycona :) Trzymajcie się <3

24 komentarze:

  1. O, zaciekawiłaś mnie tym mydełkiem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem na etapie testowania mydełka z Barwy - też jest świetne :) To oddałam Mamie, bo już za dużo wszystkiego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tego z Barwy jeszcze nie otworzyłam :D nadaje się do twarzy?

      Usuń
  3. A coś się dzieje z mydłem kiedy pozwolimy mu wyschnąć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie robi się jak ślimak, dlatego mniej go zużywamy :D

      Usuń
  4. Nie znam tego mydła, ja ostatnio zachwycam się czarnym afrykańskim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę wypróbować :D ale to dopiero kiedy skończę Aleppo :D

      Usuń
  5. Raczej, nie korzystałam do tej pory z mydła do twarzy, ale ostatnio zaopatrzyłam się też w mydło Aleppo i zobaczymy, co z tego wyniknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o ciekawe mydełko, myślałam, że zapach będzie ładny :D ale przynajmniej nie ma w nim żadnych niechcianych substancji :) najważniejsze, że spełnia swoją rolę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach nie jest najważniejszy :D lepiej, kiedy produkt działa, niż pachnie :D

      Usuń
  7. Ciekawe, że takie mydełko ma takie fajne właściwości :) Obecnie jak chodzi o mydło to używam lawendowego z olejkami, ale nie pamiętam jakiej firmy. Całkiem fajne do mycia :) No i szare mydło do prania pędzli :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię szare mydło :) chociaż nie tylko do prania pędzli :D

      Usuń
  8. szkoda, że z zapachem do bani, bo ja kosmetyki wybieram zwykle właśnie na węch :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach nie zawsze idzie w parze z działaniem :D

      Usuń
  9. mam mydełka w zapasach, ale jakoś ciężko mi się do nich przekonać :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja polecam, choć sama byłam przez wiele lat przeciwniczką :D

      Usuń
  10. Swoją przygodę z mydełkami dopiero zaczynam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, ale na razie jestem zadowolona :D

      Usuń
  11. nie miałam pojęcia, że takie efekty są po stosowaniu tego mydełka :) chyba się skuszę na kupno!

    Zapraszamy do nas! Dawka inspiracji dla każdego :) http://double-dreamers.blogspot.com/2015/06/flower-lover.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, bardzo przyjemne :D

      z chęcią zajrzę :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...