niedziela, 26 lipca 2015

Revlon: Colorstay 24Hrs, cera sucha/normalna, 150 Buff - recenzja


Cóż nowego można powiedzieć o podkładzie, który stał się kultowym produktem już wiele lat temu? Zapewne niewiele, jednak stwierdziłam, że dla części kobiet, która zastanawia się nad jego kupnem i nadal nie może podjąć odpowiedniej decyzji, taki post może okazać się bardzo przydatny. Są być może wśród Was też takie, które chciałyby dowiedzieć się, jak sprawuje się on na mojej suchej cerze? Jeśli należycie do grona takich osób, zapraszam do przeczytania recenzji o podkładzie Revlon Colorstay do cery suchej/normalnej w kolorze 150 Buff


SŁOWA PRODUCENTA

Revlon ColorStay Makeup with SoftFlex for Normal/Dry Skin 24Hrs zapewnia trwały, naturalny i nieskazitelny makijaż do 24 godzin. Podkład z formułą Softflex zawiera udoskonalone polimery, które ułatwiają aplikację oraz wpływają na zwiększenie poczucia komfortu, zawiera ekstrakty roślinne i proteiny jedwabiu, które zapewniają stałe nawilżenie skóry i poczucie lekkości. Ulepszona formuła Revlon ColorStay zapobiega ścieraniu oraz zbieraniu się nadmiaru podkładu w bruzdach i zagłębieniach. Zawiera filtry ochronne SPF 15, które chronią przed szkodliwym działaniem słońca. 

Skład: Aqua Eau (Water), Cyclomethicone, Trimethylsiloxysilicate, Butylene Glycol, Dimethicone, Cetyl PEG/PPG 10/1 Dimethicone, Polyglyceryl 4 Isostearate, HDI/Trimethylol Hexyllactone Crosspolymer, Nylon-12, Phenyl Trimethicone, Magnesium Sulfate, Isododecane, Boron Nitride, Methicone, Laureth-7, Malva Sylvestris Extract (Mallow), Lilium Candidum Bulb Extract (Lily), Lactobacillus/Eridictyon Californicum Ferment Extract, Cymbidium Grandiflorum Flower Extract, Serica Soie (Silk), Tocopherol Acetate, Retinyl Palmitate, Ethylene Brassylate, Tribehenin, Bisabolol, Silica, Alumina, Isohexadecane, Polydimethylsiloxane/Polymethysilesquioxane Copolymer, Polysorbate 20, Polysorbate 80, Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Sorbitan Sesquioleate, Tetrasodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, May Contain: Iron Oxides (CI 77491, 77492, 77499), Mica (CI 77019), Titanium Dioxide (CI 77891), Bismuth Oxychloride (CI 77163), Zinc Oxide (CI 77947)

INFORMACJE OGÓLNE

- Wiele odcieni poczynając od alabastrowego 110 Ivory, kończąc na 450 Mocha
- Szklane opakowanie bez pompki, mało wygodne, ale dość estetyczne
- Pojemność: 30ml
- Cena: 70zł


Zapach: Charakterystyczny na produktów Revlon, lekko alkoholowy.

Konsystencja i kolor: Podkład ma bardzo gęstą konsystencję, ale dzięki temu również doskonałe krycie. Te dwie cechy zapewniają mu również ogromną wydajność. Produkt przy aplikacji nie sprawia problemów, wręcz przeciwnie - nie spływa z twarzy, pędzla czy dłoni. Gama kolorów powinna spełnić wymagania nawet największych bladziochów - numer 110 Ivory, to naprawdę bardzo jasny, ale również chłodny odcień, a co za tym idzie - niekoniecznie dla pań o ciepłym typie urody. Zważając na to zdecydowałam się na nieco ciemniejszy, ale także bardziej neutralny 150 Buff. Okazał się  być strzałem w dziesiątkę - odpowiednio jasny, nie zbyt żółty ani zbyt różowy odcień, doskonale wtapiający się w skórę.


Aplikacja i efekt: Podkład aplikuję dłońmi - na tę metodę przestawiłam się już jakiś czas temu (odkryłam, że pędzle fundują mi niezliczoną ilość zaskórników i niedoskonałości). Doskonale pokrywa nie pozostawiając smug. Radzi sobie z każdą wadą cery niezależnie od jej wielkości czy stanu. Już niewielka ilość produktu jest w stanie idealnie wyrównać koloryt skóry i zakamuflować wszelkie zmiany. Idealnie stapia się z moją karnacją, nie podkreśla zanadto suchych skórek czy porów ani nie wysusza/podrażnia. Po dłuższym stosowaniu (+7 dni) zaczynają powstawać zaskórniki i należy wyeliminować produkt z codziennego makijażu - jest on zbyt ciężki i zbyt mocno kryjący, chociaż prezentuje się niezwykle naturalnie.

Reakcja z innymi kosmetykami: Doskonale zgrał się z korektorem Astor Perfect Stay, którego aktualnie używam, a także pudrami, które stosuję (Rimmel Stay Matte, Celia Woman, Inglot Stage). Baza wygładzająca Revlon doskonale z nim współgra. W żadnym z wypadków nie ważył się, nie zbijał i nie rolował. 

Trwałość: Na najwyższym poziomie, nawet do +12h (testowany podczas podróży samochodem do Austrii). Po kilkunastu godzinach wygląda niemal identycznie jak zaraz po nałożeniu, pomijając niewielkie zmarszczki mimiczne w nielicznych miejscach - kącikach ust. 

Wydajność: Niezwykle wydajny, ze względu na krycie, jakie zapewnia już niewielka jego ilość. Sądzę, że będę miała możliwość cieszenia się go właściwościami przez długi czas. 


Moja opinia: Jeden z najlepszych podkładów, jakich miałam okazję używać. Doskonale kryje oraz utrzymuje się wiele godzin, nawet w ekstremalnych warunkach. Jedyną wadą może być komedogenność, jednak to normalne zjawisko w przypadku tak ciężkich i mocno kryjących produktów. Polecam każdej z Was, która zmaga się z suchością cery - nie występuje dodatkowe przesuszanie czy powstawanie suchych skórek. Co ciekawe, świetnie sprawdza się także u cer mieszanych.

Ode mnie to wszystko na dzisiaj :) Macie w swoich kosmetycznych kolekcjach ten kultowy produkt? Jak się u Was sprawdza? Koniecznie dajcie mi znać!

39 komentarzy:

  1. Podkładów nie używam. Jedyne z "takich" kosmetyków to mgła pudrowa od Paese. Ale od Revlonu mam szminkę w płynie. Ojejku, co za rewelka ;) To jedna z dwóch szminek, których nie zjadam - druga pochodzi też od Paese :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę się w takim razie zainteresować pomadkami od Paese :D

      Usuń
  2. Ja jeszcze nie miałam żadnego podkładu z Revlonu, ale słyszałam, że jest też wersja do cery mieszanej i tłustej, więc koniecznie muszę wypróbować:) Póki co króluje u mnie podkład z Bourjous i w lecie krem BB :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam sporo podkładów, więc aktualnie korzystam z równoważącego z Inglota - jest naprawdę świetny :)

      Usuń
  3. Dla mnie revlon to jeszcze zagadka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie zachęciłaś, a już szczególnie Ivory. Wierzę, że dzięki niej byłabym tak blada, jak tego potrzebuję, nie nadałoby mi ani odrobiny koloru. Koniecznie sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ivory jest idealny dla alabastrowych, jaśniutkich cer - warto spróbować :) a poza tym polecam zaopatrzyć się w MUR The One w odcieniu 1 - biały, więc wszystko doskonale rozjaśni!

      Usuń
  5. Skoro jeden z najlepszych to będę go miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja go uwielbiam na wyjscia lub długie dni, ale nie wyobrazam sobie go uzywac codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że nie tylko ja wolę aplikować podkłady dłońmi. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam go, ale wolałabym go nie używać - słyszałam, co potrafi zrobić z buźką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używany z głową sprawuje się doskonale ;) nie nadaje się do używania na co dzień, bo jest ciężki i zapycha, więc dziewczyny, które piszą, że robi im z twarzy pobojowisko zwyczajnie nie zważają na jego przeznaczenie ;)

      Usuń
  9. Ja uwielbiam ten podkład, co prawda ja mam dla skóry mieszanej i tłustej ale u mnie sprawdza się idealnie :)
    Myślę że na pewno kupię go ponownie ! :)
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam wersję do cery mieszanej/tłustej, też w odcieniu 150 Buff :) I właśnie kolor bardzo mi odpowiadał, ale niestety sam podkład średnio się sprawdził. Może nie był najgorszy, ale do ideału mu bardzo daleko. Po paru godzinach się warzył i wyglądał bardzo nieświeżo. Chyba więc już do niego nie wrócę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mojej koleżanki tez ten do cery m/t nie zdał egzaminu, a do n/s okazał się być doskonały :)

      Usuń
  11. Ja też miałam podkład w wersji do cery mieszanej i tłustej i się nie sprawdził. Mogłam wybrać tą wersję, którą ty masz to może byłoby lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kuszą mnie te podkłady, ale szkoda że nie mają dozownika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie to z bardzo nie przeszkadza, ale fakt - byłoby to znacznym ułatwieniem w pracy!

      Usuń
  13. Używam tego podkładu od kilku lat i uważam że jest świetny w swojej kategorii cenowej (nawet gdyby był trochę droższy też bym go wybrała)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, choć zawsze zamawiam go przez internet ;)

      Usuń
  14. Czytałam o nim same dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze go nie miałam, choć lubię Revlon :) na razie mam Healthy Mix i też jestem zadowolona! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię HM :) bardzo ładnie wygląda na twarzy :)

      Usuń
  16. To jeden z moich ulubionych podkładów, choć mam wersje do cery tłustej i mieszanej. Lubie go za jego krycie rewelacyjnie sprawdza się na sesjach zdjęciowych.
    Pozdrawiam
    Vivi
    Vivienne Night Blog

    BLOG | INSTAGRAM | TWITTER | FACEBOOK | BLOGLOVIN'

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubiłam Revlon, ale na dłuższą metę szkodził mojej cerze... Poza tym, kolorystyka to jakieś nieporozumienie :D Też używałam 150, ale odcień był mocno ziemisty i wyglądałam słabo ;) Trwałości jednak tym podkładom nie można odmówić - dobra opcja na imprezy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie można go używać codziennie, on nie do tego służy :D a z kolorami to fakt, są typowo neutralne, choć ja znalazłam idealnie pasujący do mojej cery :)

      Usuń
  18. A ja to raz go kocham a raz nienawidzę ;/ Fakt, ładnie kryje i estetycznie wygląda na buzi ale czasami potrafi zrobić taką maske, że masakra ( nawet przy cienkiej warstwie podkładu) ;/ Zgodzę się w 100 % że nie jest to produkt do codziennego użytku, a tylko na większe wyjścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie zauważyłam u siebie efektu maski :) raczej odbieram go bardzo dobrze, jeśli chodzi o wtapianie się :)

      Usuń
  19. jeszcze nie miałam, ale może kiedyś :) chociaż raczej to produkt do zadań specjalnych, na wyjścia ;) ciekawe kiedy pojawi się wersja z pompką, bo już dawno było o niej głośno :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam tego revlona, tylko akurat do mieszanej, ale ostatnio dokupiłam również do suchej. Używam go od kilku lat co najmniej 2. I również uważam ,ze jest to jeden z lepszych produktów :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...