poniedziałek, 31 sierpnia 2015

HAUL: Naturalna pielęgnacja i kosmetyki kolorowe


Wraz z rozpoczęciem pracy w jednej z drogerii oferujących naturalne kosmetyki, chęć kupna niektórych z nich zdecydowanie się nasiliła. Widząc, jak wiele ciekawych produktów stoi na półkach, postanowiłam skorzystać i zaopatrzyć się klika. Tym sposobem zostałam posiadaczką wielu wcześniej nieużywanych specyfików. Jakiś czas później poczyniłam też niewielkie zakupy w jednej z moich ulubionych drogerii internetowych (ezebra.pl), w związku z czym moja kolorowa kolekcja nieco się powiększyła. Jeśli jesteście ciekawe, jakie produkty zagościły w mojej pielęgnacji i makijażu, zapraszam do czytania dalej!


NAJEL, SAVON D'ALEP (MYDŁO ALEPPO) 40%

Moje ulubione mydło do pielęgnacji twarzy, tym razem o większym stężeniu oleju laurowego - 40%. Liczę, że jego właściwości lecznicze będą nieco intensywniejsze, a co za tym idzie - problemy skórne zostaną zlikwidowane w krótszym czasie, niż w przypadku poprzednika 12-15%, o którym możecie przeczytać TU <klik>. Cena: 35zł


STARA MYDLARNIA, BON VOYAGE, HAMMAM, NATURAL MASSAGE OIL

Linia kosmetyków Bon Voyage, to przede wszystkim produkty o przyjaznych składach, bez SLS, parabenów, silikonów czy PEG-ów. Wersja Hammam to połączenie witamin wraz z wieloma olejami (sojowym, jojoba, awokado), która intensywnie pielęgnuje skórę podczas masażu, dodana do kąpieli lub zaaplikowana bezpośrednio na ciało zaraz po niej. Cena: 21zł


STARA MYDLARNIA, ECORECEPTURA, BIOALOES, ANTI-AGE

Krem o świetnym składzie i zawartością soku z aloesu w ilości aż 25%, to prezent, który podarowałam swojemu Tacie. Delikatna, jedwabista formuła szybko się wchłania, pozostawiając skórę miękką i odżywioną. Właściwości przeciwstarzeniowe spłycają zmarszczki i intensywnie nawilżają przesuszoną skórę. Cena: 36zł


ORGANIQUE, ANTI ACNE CREAM, PIELĘGNACJA CERY TŁUSTEJ I TRĄDZIKOWEJ

Krem przeciwtrądzikowy o intensywnym działaniu kupiłam z myślą o młodszym bracie, który boryka się z tym problemem. Pokładam w tym produkcie ogromne nadzieje i liczę na szybką i długotrwałą poprawę stanu jego skóry. Cena: 85zł


STARA MYDLARNIA, 100% BIO ORGANIC ARGAN OIL

Olej arganowy to podstawa w mojej pielęgnacji włosów, twarzy i ciała. Uwielbiam dodawać go do maseczek i kremów, a nawet stosować solo, na noc. Jeśli chodzi o włosy, jest to olej, który lubią najbardziej - stają się gładkie, lśniące i głęboko nawilżone. Cena: 45zł


STARA MYDLARNIA, 100% BIO ORGANIC ROSE OIL

Olejek różany sprezentowałam swojemu chłopakowi. Jego wrażliwa i naczynkowa cera już od dawna prosiła o pielęgnację dostosowaną do jej potrzeb. Stwierdziłam zatem, że ten naturalny produkt będzie idealnym rozwiązaniem w jego przypadku. Cena: 35zł


PLANETA ORGANICA, NATURAL NEEM OIL

Olej z drzewka Neem wybrała moja Mama. Jego największą zaletą jest wszechstronne zastosowanie - kuracja przeciwstarzeniowa, przeciwtrądzikowa i głęboko nawilżająca. Korzystać może zatem cała rodzina. Dodatkowym atutem jest wyjątkowo piękny zapach. Cena: 29zł


STARA MYDLARNIA, ELIKSIR DO TWARZY, RETINOL

Eliksir z retinolem również poleciłam Mamie - posiada silne działanie wygładzające, pobudzające oraz uelastyczniające skórę. Mimo jego głównego przeznaczenia, czyli pielęgnacji cery dojrzałej, zdarza mi się zastosować go w okolice oczu - genialnie likwiduje szorstkość i łuszczenie, z którym się borykam. Zakładam, że to dzięki skoncentrowanej zawartości witaminy A, E oraz olejku ze słodkich migdałów. Cena: 33zł


GLINKA: BIAŁA, ZIELONA, MAROKAŃSKA (GHASSOUL)

Glinki w trzech wariantach, przeznaczone do pielęgnacji trzech różnych typów skóry. Glinkę białą postanowiłam nabyć dla siebie - jej delikatność nie wywołuje podrażnienia w przypadku mojej bardzo suchej cery, wręcz przeciwnie - koi ją i dostarcza wielu niezbędnych minerałów. Glinkę Ghassoul (marokańską) podarowałam Karolowi - w duecie z olejkiem różanym umacnia naczynia krwionośne i wzmacnia strukturę skóry, przy okazji mając korzystny wpływ na istniejące niedoskonałości. Zieloną kupiłam z myślą o moim młodszym bracie - intensywne działanie przeciwtrądzikowe powinno przynieść pozytywne rezultaty w niedługim czasie. Cena: 12zł/100g


RECEPTURY BABUSZKI AGAFII, CZARNY SZAMPON ROSYJSKI 17 ZIÓŁ

Czarny szampon rosyjski z zawartością dziegciu brzozowego, to idealne rozwiązanie, jeśli chodzi o moją skórę głowy i włosy. Nie puszy ani nie elektryzuje kosmyków, nawet jeśli jest stosowany solo, bez odżywki. Doskonały produkt, a do tego posiada w pełni naturalny skład. Cena: 18zł


RECEPTURY BABUSZKI AGAFII, TRADYCYJNY SYBERYJSKI SZAMPON WZMACNIAJĄCY NA CEDROWYM PROPOLISIE

Propolisowy szampon rosyjski o ogromnej pojemności aż 550ml, to dla mnie zupełnie nowy produkt. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z kitem pszczelim, tym bardziej jestem ciekawa, jakich efektów mogę się spodziewać. Cena: 14zł


KALLOS, HAIR MASK, SILK 

Maski Kallos to nieodłączny element mojej pielęgnacji włosów. Wariant z jedwabiem i oliwą z oliwek kusił mnie już od dłuższego czasu - jak na razie jestem zachwycona nie tylko działaniem (świetnie zmiękcza i wygładza włosy, nadając im blasku), ale i zapachem! Cena: 10zł


KALLOS, HAIR MASK, MULTIVITAMIN

Multiwitaminowa maska, to nowość na ezebra, więc przy okazji zakupów, skusiłam się i na nią. Przyznam, że oczekuję od niej przede wszystkim głębokiego odżywienia i stałego kondycjonowania włosów. Mam nadzieję, że spełni oba wymagania i wrócę do niej jeszcze nie raz! Cena: 10zł


KALLOS, HAIR MASK, ALGAE

Wersja z algami chodziła za mną już od dawna. Byłam ciekawa jej nawilżających właściwości, a teraz, gdy moje włosy są delikatnie przesuszone po pobycie za granicą, wydawała się być idealnym rozwiązaniem. Przyznaję - świetnie nawilża, dzięki czemu kondycja moich kosmyków poprawia się z dnia na dzień. W dodatku ma ciekawy i oryginalny zapach morskich alg, który bardzo przypadł mi do gustu. Cena: 10zł


ARDELL, LASHGRIP, FOR STRIP LASHES, CLEAR ADHESIVE

Polecany przez Katosu LashiGrip zagościł i u mnie - do kupna zachęciła mnie przede wszystkim jej opinia, ale również niska cena. Jak na razie sprawdza się niemal identycznie, jak klej Duo, sądzę więc, że stanowi on równie dobry, lecz zdecydowanie tańszy zamiennik. Cena: 12zł


RIMMEL, STAY MATTE, LONGLASTING PRESSED POWDER, 001 TRANSPARENT

Standardowo już gości u mnie jeden z najlepszych, drogeryjnych pudrów prasowanych. Doskonale matuje i utrwala makijaż, którym mogę cieszyć się przez cały dzień, bez konieczności wprowadzania poprawek. Cena: 15zł


MAYBELLINE, LASH SENSATIONAL MASCARA

Lash Sensational cieszy się w internecie świetną opinią. Między innymi właśnie dlatego skusiłam się na jego zakup. Innym powodem była idealnie zaprojektowana, silikonowa szczoteczka oraz wyjątkowo przystępna cena. Po kilku użyciach mogę śmiało zaryzykować stwierdzenie, iż przebił nawet mojego ulubieńca - False Lash Effect. Cena: 19zł


ARDELL, NATURAL, DEMI WISPIES

Uwielbiam sztuczne rzęsy, na co dzień i od święta. Bez względu na okazję (lub jej brak), towarzyszy mi model Demi Wispies. Doskonale dopasowują się do kształtu oka, są nienachalne, ale zauważalne. Niekiedy mój makijaż oka opiera się jedynie na tuszu do rzęs i ich doklejeniu. Uwielbiam je! Cena: 12zł


NEONAIL, CLEANER

Cleaner zakupiłam na jednej z wysepek oferujących kosmetyki Flormar. Prócz odtłuszczacza zainteresowały mnie również hybrydy, jednak póki co, wolę inwestować w lakiery Semilac. Cena: 10zł



Zainteresował Was któryś z produktów? A może z niektórymi miałyście już styczność? Koniecznie dajcie mi znać pod postem :) Trzymajcie się!

56 komentarzy:

  1. Ciekawe kosmetyki, kilku nie znałam. Szkoda, że ten krem do cery trądzikowej taki drogi, jestem ciekawa czy u mnie by pomógł. Kusi mnie też olejek różany, dużo dobrego o nim czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można go dostać czasem w promocji :) teraz niestety zmienili opakowanie na plastikowe (???) i zwiększyli cenę do 100zł...

      Usuń
  2. a jakie pojemności mają olejki ze starej mydlarni? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te bez pipetek 50ml, a z 30ml :) są też takie po 100ml :)

      Usuń
  3. tusz, puder uwielbiam , reszta to dla mnie same nowości...kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny post. Duzo kosmetykow ktorych nie znalam a dzieki Tobie moze sprobuje. Dziekuje!

    Zapraszam do mnie mój blog. Klik!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam produkty Starej Mydlarni! A zwłaszcza peelingi :) Puder z Maybelline też kiedyś należał do moich ulubieńców. Mam podobny krem z Organique, ale ciężko mi wypowiedzieć się na jego temat, ponieważ oddałam go chłopakowi, który boryka się właśnie z trądzikiem. Niestety, aby go wyleczyć nie wystarczą kremy. On używa produktów z Avene, które są bardzo dobre plus na noc maść i jak na razie problem minął :) Uwielbiam też wszelkiego rodzaju oleje, a zwłaszcza arganowy i kokosowy. Ostatnio też bardzo się zainteresowałam naturalną pielęgnacją i niektóre kosmetyki wykonuje sama w domu :)
    Pozdrawiam, obserwuję i zapraszam do siebie :)
    http://landvanity.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o krem, to ja kupiłam ostatnią sztukę w sklepie, jeszcze w starym opakowaniu, teraz zmienili je na plastikowe i zwiększyli cenę do 100zł... mam nadzieję, że efekty będą widoczne - nie chciałabym wysyłać brata do dermatologa i od początku faszerować antybiotykami :(

      Usuń
  6. fajne zakupy))))) Duzo tego jest, szczegolnie masek kallos! u mnie puder z Rimmela nie sprawdzil sie, jakos slabo matowil, o wiele lepszy jak dla mnie jest puder transparentny z Essence!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy od cery :) ja mam bardzo suchą, więc stawiam jedynie na utrwalenie płynnych podkładów, niekoniecznie na matowienie, bo moja cera nie wydziela łoju w żadnej ilości, niestety...

      Usuń
  7. Różowy Kallos.. Muszę go mieć :D A tusz Maybelline jest najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
  8. W mojej pielęgnacji wieczornej królują oleje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie krem z Ziaji na twarz, pod oczy oleje + Bioliq :)

      Usuń
  9. Super produkty. Zabieram się za sprawdzanie, które z nich są wegańskie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aktualnie używam tej algowej maski i również super mi się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej mnie zainteresował Eliksir z retinolem oraz maski do włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maski Kallos to klasyk :) a eliksir z retinolem polecam :)

      Usuń
  12. Ten olejek różany z chęcią bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam ;) mój chłopak sobie chwali :)

      Usuń
  13. Kosmetyki naturalne to moja nowa zajawka. Uwielbiam je za to jak o mnie dbają. Bywają nieco droższe, ale cóź sa tego warte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie można popadać w skrajności - często naturalne kosmetyki są tanie jak barszcz :)

      Usuń
  14. Kosmetyki ze starej mydlarni od dawna mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to polecam przejść się do sklepu stacjonarnego lub kupić przez internet :D

      Usuń
  15. Uwielbiam zieloną glinkę. Nie wyobrażam sobie bez niej pielęgnacji mojej cery.:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Same cudowności, u mnie też królują Receptury Agafii i bio-olej arganowy (tylko innej firmy) :) PS. ciekawe, czy Twój chłopak będzie zadowolony z olejku różanego...?

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow bardzo bogate i barwne zestawienie. Przyznam Ci się szczerze, że kosmetyki ze Starej Mydlarni wydawały mi się zawsze skierowane do starszej grupy wiekowej, dlatego je omijałam, ale może się suszę. Widzę, że zdecydowałaś się na tusz, którego używam perz lato - u mnie sprawuje się jak należy, ale trudno się go pozbyć zwykłym demakijażem. Już po raz któryś widzę szampon rodem z rosyjskich bajek :) I chyba ten szampon najbardziej mnie intryguje, bo po porodzie, właśnie odzywają się osłabiony włosy..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rosyjskie kosmetyki do włosów są genialne, polecam je każdemu :) a kosmetyki ze Starej Mydlarni, to świetne i bardzo zróżnicowane produkty - masła do ciała, olejki, balsamy, żele pod prysznic i inne, bardzo fajne pielęgnacyjne niezbędniki :)

      Usuń
  18. Mam jeszcze 5 tuszy w zapasie, ale ten Maybelline mega mnie kusi, tyle pozytywnych opinii zbiera i jeszcze ma moją ulubioną szczoteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta szczoteczka między innymi była powodem, dla którego go kupiłam :D

      Usuń
  19. sporo tego :D ale pewnie gdybym pracowała w sklepie z kosmetykami też coś bym zakupiła :D
    miałam jedynie ten klej do rzęs Ardell tylko w wersji czarnej i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wchodzisz i wszystko kusi :)
      a klej też polubiłam :D

      Usuń
  20. Kallos algowy właśnie mi się kończy, więc powoli zaczynam jagodowego. :) Chce też kupić z keratyną, ale tą mniejszą wersję i do tego szampon.
    Na "swoje" rzęsy z Ardell czekam, przyjdzie do mnie kilka par połówek bo takie lubię najbardziej.

    Ale tego nakupiłaś! :D Ciekawią mnie te szampony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o szampony, to ja przerzuciłam się na te naturalne i jestem zachwycona :) z masek proteinowych najlepsza jest keratynowa, więc dobry wybór :D !

      Usuń
  21. właśnie planuję kupić tą maskę do włosów z Kallosa, bo każdy się nią zachwyca! :D

    Odwdzięczam się za każdy komentarz i obserwację!
    http://eye-shadoow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. jestem zakochana w masce Kallos, posiadam keratynową :) jeśli chodzi o olejki to poluję teraz na olejek tamanu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam dużo dobrego o tym olejku :D

      Usuń
  23. Glinki to moja ostatnia miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O to się obkupiłaś! Cudo! <3 Ja ostatnio z naturalnych to Lusha używam. Sam już dostał polecenie comiesięcznych wysyłek tego wszystkiego dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam trochę o Lushu, sprawdza się ? :D

      Usuń
  25. Ja ze swojej strony polecam to mydełko https://eko-banka.pl/pl/p/Mydlo-syryjskie-z-Aleppo-20-Sultan-dAlep/927 korzystam z niego już dośc długo i jestem mega zadowolona polecam wypróbowac :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż... dzięki, ale tak się składa, że ja już od dawna używam mydła Aleppo (jest nawet w tej notce, właśnie kupiłam kolejne) ;) a każde z nich (choć różnią się etykietami) skład ma taki sam, bo są tworzone w jednym miejscu, a jedynie skupowane przez różne firmy ;)

      Usuń
  26. witaj kochana :* świetny wpis i fantastyczne kosmetyki :) chciałam zapytać gdzie nabyłaś te piękne sztuczne rzęsy, do tej pory wszystkie moje wybory wyglądały zbyt "sztucznie" i rezygnowałam z ich noszenia :( polecasz moze inne ich rodzaje ? czy stawiasz tylko na opcję "natural" ? :) czy stara mydlarnia, twoje miejsce pracy jest gdzies na starówce ? chcialam jeszcze zapytac czy kosmetyk, ktory kupiłas dla mamy, a mianowicie (PLANETA ORGANICA, NATURAL NEEM OIL) dostanę u owej starej mydlarni czy zamawialas go z ezebry ? z góry dziękuje za odpowiedz, pozdrawiam serdecznie <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sztuczne rzęsy kupiłam na ezebra :) jeśli nie lubisz efektu sztuczności, a zależy Ci zagęszczeniu i delikatnym wydłużeniu, to polecam numerek 110 (Ardell) lub połówki - 318 bodajże :) Stara Mydlarnia jest na starówce, koło Awangardy, ale także na Dąbrowszczaków (na przeciwko banku i hotelu Dyplomat), na Starówce jest jeszcze jeden egzemplarz tego olejku, ale nie zraź się opisem (do stóp), bowiem jest to najzwyczajniej w świecie stuprocentowy olejek z drzewka Neem :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...