poniedziałek, 2 listopada 2015

Organique: Sugar Whip Peeling, cukrowa pianka peelingująca - recenzja


Każda z nas lubi zrelaksować się podczas wieczornego prysznica lub kąpieli. W moje ręce wpadł niedawno produkt, który stanowi idealny dodatek do tych codziennych, odprężających rytuałów. Cukrowa pianka peelingująca od Organique okazała się być świetnym substytutem dla żeli pod prysznic, nierzadko zawierających w składach silne substancje myjące, które wysuszają i podrażniają delikatny naskórek. Jeśli jesteście ciekawe, jak sprawdził się ten niebanalny kosmetyk, zapraszam do czytania dalej!


SŁOWA PRODUCENTA

Łagodna, pachnąca egzotycznym ananasem pianka do mycia ciała. Cukier delikatnie oczyszcza, peelinguje i wygładza, a gliceryna roślinna zmiękcza i nawilża skórę. Lekka, puszysta formuła i apetyczne aromaty działają na zmysły, oraz uprzyjemniają kąpiel, zarówno w wannie, jak i pod prysznicem.



SKŁAD: Sucrose, Aqua, Glycerin, Sodium Cocoylisethionate, Sorbitol, Disodium Lauryl, Sulfosuccinate, Parafum, Sodium Chloride, Phenoxyethanol, Tetrasodium EDTA, Cl 16255, Limonene, Linalool.

INFORMACJE OGÓLNE

- Plastikowe pudełko z wygodną, aluminiową zakrętką.
- Pojemność: 100ml/200ml
- Cena: 19,90zł/34,90zł

Zapach: Pianka posiada bardzo przyjemny, egzotyczny i wyjątkowo słodki zapach. Niestety nie jest to typowa pinakolada, dlatego zwolenniczki tej nuty nie odnajdą w nim tego, czego można by oczekiwać po nazwie produktu. 

Konsystencja: Gęsty mus, który niezwykle łatwo rozprowadza się po skórze, tworząc delikatną pianę. Liczne kryształki cukru delikatnie peelingują i nawilżają skórę, rozpuszczając się w trakcie masażu.


Aplikacja i efekt: Piankę zdecydowałam się stosować co dwa dni, na zmianę z peelingiem malinowym od Starej Mydlarni <klik>. Jej delikatny skład nie podrażnia naskórka, a zawartość gliceryny i cukru zapobiega wysuszaniu i podrażnieniu. Świetnie oczyszcza, doskonale się pieni oraz nie sprawia problemu przy aplikacji - gładko sunie po powierzchni skóry. Zapach produktu utrzymuje się zaskakująco długo, jest intensywny i można cieszyć się nim przez długie godziny - jest to niewątpliwy plus, przynajmniej w moim przypadku - uwielbiam produkty do pielęgnacji ciała, które posiadają trwałe zapachy.

Wydajność: Niespotykanie wydajny produkt, bardzo niewielka ilość pozwala na wytworzenie takiej ilości piany, by oczyścić całą powierzchnię ciała. Ten aspekt pozwala również na przymknięcie oka w kwestii stosunkowo wysokiej ceny.


Moja opinia: Pokochałam ten produkt od pierwszego użycia, nie sądziłam, że kiedykolwiek do niego powrócę - a jednak! Sięgnęłam po kolejne, tym razem większe opakowanie w wersji Ice Tea i faktycznie, tutaj bez problemu można rozpoznać herbaciano-cytrynowe nuty. Produkt jest godny przetestowania, może śmiało zastąpić żel pod prysznic, a nawet peeling, jeśli borykamy się z nadwrażliwością skóry, ponadto jest szalenie wydajny. Jak widzicie, ja już zaopatrzyłam się w kolejny i z ogromną przyjemnością będę robić to regularnie.




A Wy? Lubicie takie niebanalne produkty do kąpieli? Co sądzicie o takiej peelingującej piance do ciała? Koniecznie dajcie mi znać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...