wtorek, 28 kwietnia 2015

HAUL: Pielęgnacja + kolorówka (Balea, Eveline, Ziaja, Bioderma, Dermedic, Kallos, Inglot, Wibo, Golden Rose, Astor)


Po wprowadzeniu Was w szczegóły dotyczące upominków ze spotkania <klik>, chciałabym pokazać Wam jakie zakupy poczyniłam w ostatnim czasie. Pierwotnie miał być to haul pielęgnacyjny, ale w między czasie skusiłam się również na produkty z kolorówki. Zapraszam więc do lektury oraz oglądania zdjęć :)

1. DM Balea, Melkfett Ringelblume (pielęgnacja skóry suchej)

Przyjemny, mocno natłuszczający produkt przypominający wazelinę. Jest to większa wersja popularnych Tender Care z Oriflame, jednak zdecydowanie tańsza, bo kosztowała całe 4 złote. Idealnie sprawdza się stosowany na usta, łokcie czy kolana, a dodatkowo posiada cudowny, słoneczny kolor, który umila użytkowanie :)


niedziela, 26 kwietnia 2015

Wiosenne Spotkanie Blogerek Beauty Olsztyn: GIFTY


Dzisiaj zagłębię się nieco bardziej w szczegóły spotkania i przedstawię Wam produkty, jakie każda z nas otrzymała od wielu znanych, a przede wszystkim cenionych producentów wśród wielu kobiet. 

Firma Mokosh Cosmetics obdarowała nas solą jodowo-bromową o pięknym zapachu pomarańczy i cynamonu, a także działającym cuda olejem arganowym.




czwartek, 23 kwietnia 2015

Wiosenne Spotkanie Blogerek Beauty Olsztyn: RELACJA


Spotkanie olsztyńskich blogerek, które miało miejsce w ubiegłą sobotę, przebiegło w przemiłej atmosferze i cudownym otoczeniu - w restauracji U Artystów <link do Facebooka>. Dziewczyny są wspaniałe, mają w sobie wiele pasji i chęci do działania - między innymi dlatego ich praca jest tak wyjątkowa.

W trakcie imprezy miałyśmy szansę posłuchać pożytecznych rad od kilku doświadczonych osób oraz wziąć udział w świetnych konkursach i zabawach. Nie zabrakło również kogoś, kto uwieczniłby nasze pogaduchy - bardzo uzdolniona fotografka Sylwia Zglejszewska <link do Facebooka> zadbała o to, byśmy mogły cieszyć się wspaniałymi chwilami nieco dłużej.



wtorek, 21 kwietnia 2015

VitalDerm: Repairing Hair Serum - recenzja


Dzisiaj kilka słów o moim ulubionym serum naprawczym do włosów VitalDerm. Według mnie jest to jeden z najlepszych produktów tego rodzaju dostępnych na rynku. Nie chcę zdradzać Wam wszystkich jego zalet już na samym początku, więc bez zbędnych słów wstępu zapraszam do czytania!


piątek, 17 kwietnia 2015

Verona, Ingrid Cosmetics: Makeup Base, Mattifying & Anti-Redness - recenzja


Przed sobotą wrzucam Wam jeszcze recenzję mojego najnowszego nabytku, czyli bazy matująco-redukującej od Ingrid Cosmetics. Dlaczego wspomniałam akurat o sobocie? A no ze względu na to, że wraz z innymi blogerkami spotykamy się by podyskutować o kobiecych sprawach! Od soboty zatem zalewać Was będę relacjami, recenzjami i innymi postami dotyczącymi spotkania. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu. Dzisiaj natomiast, w roli głównej występuje nieznany mi dotąd produkt. Nie czytałam żadnych recenzji, by nie być stronniczą, więc jeśli jesteście ciekawe, jak się sprawdził, zapraszam do czytania dalej.


wtorek, 14 kwietnia 2015

Makijaż: Dark Blues (Makeup Revolution - Eyes Like Angels)


Dzisiaj po raz kolejny krótko i na temat: mocny makijaż w odcieniach electric blue i ciemnego fioletu. Forma podchodząca nieco pod makijaż graficzny, jednak nadal idealny na wieczorne imprezy czy inne szalone wyjścia! 

Czarna kreska eyelinerem dookoła oka dodaje spojrzeniu tajemniczości oraz go wyostrza. fioletowy cień w połączeniu z mocnym, niebieskim akcentem i innym, równie ciekawym odcieniem tego koloru, który opalizuje na fiolet dają w efekcie spójną całość. 

wieczorowy makijaż electric blue niebieski fiolet foletowy mocny czarny eyeliner kreska

niedziela, 12 kwietnia 2015

Very Small Haul: Yves Rocher, VitalDerm + Ingrid Cosmetics


Dzisiaj przychodzę z krótkim postem i trzema nowościami - malinową wodą toaletową Yves Rocher, serum intensywnie regenerującym VitalDerm oraz wygraną w konkursie na Rzetelne Recenzje <klik> - bazą matująco-redukującą Ingrid. Przyznam szczerze, że wygrana była dla mnie ogromnym zaskoczeniem - przeważnie nie mam szczęścia do konkursów! Pozostałe dwa produkty wpadły w moje ręce kilka dni temu i jak na razie moja opinia o nich jest bardzo dobra! Jeśli jesteście ciekawe, jak się prezentują - zapraszam do czytania i oglądania zdjęć!

1. Yves Rocher, Framboise Agriculture BIO, Organic Raspberry

Wody toaletowe tej firmy kusiły mnie już od dłuższego czasu, szczególnie wersja malinowa. Kocham ten zapach i wszystko, co go posiada przyciąga mnie do siebie niczym magnes. W końcu postanowiłam nabyć buteleczkę - 100ml esencji z malin stoi na mojej półce i umila mi każdy dzień. Są niesamowicie trwałe - czuję je na włosach od rana do wieczora, a na ubraniach utrzymują się nawet kolejnego dnia :) Fenomenalne! Cena: 39zł


piątek, 10 kwietnia 2015

Makijaż: Extraordinary Violets


Znalazłam w końcu chwilę na zrobienie makijażu i tym razem są to fiolety! Stworzyłam wieczorowy makijaż dla zielonookich (głównie) z opadającą powieką - roztarta kreska, mocna dolna powieka. Mam nadzieję, że będziecie miały chęć go odtworzyć lub chociaż częściowo zainspirować. Makijaż nie jest skomplikowany, więc z łatwością stworzycie go na swoich oczach!

Dzisiejsza propozycja to typowy makijaż wieczorowy. Mocno obrysowane oko dodaje spojrzeniu tajemniczości, a rozświetlony wewnętrzny kącik równoważy ciemne odcienie fioletów. Uważam, że jest idealną propozycją dla osób z opadającymi powiekami, ale żadna z pań z widoczną ruchomą powieką nie powinna czuć się w nim źle - wręcz przeciwnie!



czwartek, 9 kwietnia 2015

VitalDerm: Mega Moisturizing Agran Face Cream i Microdermabrasion Micropeeling - recenzja


Wybaczcie kilkudniową nieobecność, ale Święta - wiadomo :) Wszelkie zaległości postaram się nadrobić w weekend, a tymczasem spieszę już z kolejną recenzją (miał być makijaż, wiem, ale czasu jednak nieco zabrakło) dwóch ulubieńców - kremu do twarzy i peelingu VitalDerm. Doskonałe produkty do bardzo suchej i suchej cery, świetnie pielęgnują i dbają o jej zdrowy wygląd. Jeśli jesteście ciekawi szczegółów - zapraszam do czytania dalej :)

1. VitalDerm, Mega Moisturizing Agran Face Cream


piątek, 3 kwietnia 2015

Lirene Dermoprogram: żel do mycia twarzy, nawilżająco-oczyszczający - recenzja


Przez kilka dni milczałam z powodu nawału pracy, której musiałam poświęcić całą uwagę. Dzisiaj natomiast powracam z kolejną recenzją, tym razem na temat kosmetyku do pielęgnacji twarzy! Na żel nawilżająco-oczyszczający od Lirene natknęłam się przypadkiem, w Kauflandzie, kiedy akurat był w promocji. Niewiele myśląc chwyciłam tubę i wylądowała w koszyku z zakupami. Czy moja spontaniczna decyzja okazała się przyjemna w skutkach, czy wręcz przeciwnie? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do lektury!