środa, 2 marca 2016

CLARINS: Everlasting Foundation + (103 Ivory) - recenzja


Długotrwałość? Nawilżanie? Lekkość? Wysokie krycie? Czego wymagamy od podkładu, który wiele z nas każdego ranka aplikuje na twarz? Czy zastanawiamy się nad tym, czy cena produktu, na który się decydujemy, odpowiada jego działaniu, składowi, właściwościom? Może czasem warto rozejrzeć się za kosmetykiem, który pomimo wysokiej ceny, spełni każde z naszych oczekiwań, sprosta wymaganiom? Całkiem niedawno zdecydowałam się na zakup takiego właśnie produktu. Kosmetyku idealnego. Clarins Everlasting - dlaczego go uwielbiam? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalej!


SŁOWA PRODUCENTA

Kremowa, wygodna formuła podkładu dla każdego rodzaju cery o przedłużonej trwałości SPF 15. Utrzymuje się przez 15h. Zawiera "High Fidelity System", który sprawia, że już po krótkim okresie czasu podkład tak doskonale przywiera do skóry, że jest odporny na otarcia (mówi się o nim nawet, że można później otrzeć policzek białym kołnierzykiem, który pozostanie bez śladu). Bezkonkurencyjny blask zapewnia Clarins "Light-Optimizing Complex", który niweluje niedoskonałości. Na optymalne i trwałe nawilżenie wpływają składniki roślinne (m.in. pochodzenia akacjowego), które naśladują działanie mikro-patch, działają jak zapora, by pomóc skórze zatrzymać jędrność i głębokie nawilżenie. Przed wolnymi rodnikami, zanieczyszczeniami i promieniowaniem UV chroni kompleks "Triple Protection". Testowany dermatologicznie (Non-comedogenic, Non-oily). Pozostawia matowe wykończenie. Można nim uzyskać krycie od średniego do mocnego w zależności od aplikacji.


INFORMACJE OGÓLNE

- Dziesięć odcieni, w większości ciepłych lub neutralnych; szeroki wybór dla osób o bardzo jasnej i jasnej karnacji.
- Piękne, szklane opakowanie ze złotą pompką, skryte w czerwonym, kartonowym pudełeczku.
- Pojemność: 30ml
- Cena: 169zł


Zapach: Przyjemny, świeży zapach arbuza, który utrzymuje się przez jakiś czas po aplikacji. 

Konsystencja i kolor: Podkład ma gęstą konsystencję, ale dzięki temu zapewnia również perfekcyjne krycie. Te dwie cechy zapewniają ogromną wydajność, a także znacznie usprawniają jego aplikację - podkład idealnie trzyma się pędzla czy gąbeczki. Gama kolorystyczna powinna spełnić wymagania nawet największych bladziochów - pośród dziesięciu dostępnych odcieni, większość to kolory jasne i bardzo jasne, neutralne oraz ciepłe. Dla siebie wybrałam numer 103 Ivory (bodajże drugi w kolejności) - neutralny wariant, minimalnie ciemniejszy od mojej karnacji. Nie jest to jednak żaden problemem, tak delikatna różnica zupełnie nie rzuca się w oczy przy umiejętnym rozświetleniu twarzy.



Aplikacja i efekt: Podkład aplikuję gąbeczką, ponieważ zapewnia mi maksymalne krycie przy minimalnym zużyciu produktu. Doskonale wyrównuje koloryt i świetnie pokrywa zarówno mniejsze, jak i większe niedoskonałości i przebarwienia, wyglądając przy tym lekko i świeżo. Już niewielka ilość produktu jest w stanie idealnie wyrównać koloryt skóry i zakamuflować wszelkie zmiany. Idealnie stapia się z moją karnacją, pomimo iż jest odrobinę od niej ciemniejszy. Nie podkreśla suchych skórek, porów ani nie podrażnia, wręcz przeciwnie - zapewnia jej optymalne nawilżenie przez cały dzień. Nawet po dłuższym stosowaniu, nie powoduje zapychania skóry - nie działa komedogennie.


Reakcja z innymi kosmetykami: Doskonale współgra z korektorami różnych firm - Eveline, Hean, Oriflame i innymi. Wszelkie pudry, którymi utrwalam makijaż (Rimmel Stay Matte, Celia Woman, Inglot Stage) dobrze się z nim łączą, tworząc idealnie stapiającą się ze skórą całość. Równomiernie rozprowadza się również na wszelkich bazach - wygładzających czy rozświetlających. W żadnym z wypadków nie waży się, nie zbija i nie roluje. 


Trwałość: Na najwyższym poziomie - radzi sobie ze stresem, deszczem, śniegiem i innymi, niekorzystnymi dla makijażu bodźcami. Po kilkunastu godzinach wygląda niemal identycznie jak zaraz po aplikacji. Nie zbiera się w załamaniach, co jest niewątpliwym plusem, lecz ma tendencję do ścierania się, szczególnie w kontakcie z szalikiem.

Wydajność: Niezwykle wydajny, ze względu na krycie, jakie zapewnia już niewielka jego ilość. Sądzę, że będę miała możliwość cieszenia się nim naprawdę wiele miesięcy. 


Moja opinia: Kilka lat temu byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego produktu. Być może wynikało to z braku doświadczenia, bo najlepszym podkładem na rynku wydawał mi się wtedy Maybelline Affinitone (choć to nie oznacza, że go nie cenię, wręcz przeciwnie!). Clarins Everlasting jest jednak jednym z najlepszych podkładów z wysokiej półki, jakich miałam okazję używać. Doskonale kryje oraz utrzymuje się wiele godzin jednocześnie nawilżając i odżywiając skórę. Nie działa komedogennie, jest idealną propozycją dla posiadaczek cery suchej i normalnej, choć pokusiłabym się również o stwierdzenie, iż trafi w gusta kobiet o cerze mieszanej. Gdybym miała po raz kolejny zdecydować się na zakup podkładu w takiej cenie, na pewno byłby to właśnie Everlasting - jest niezawodny - uwielbiam go. 

Miałyście okazję używać podkładu Everlasting? Jakie inne podkłady z wysokiej półki polecacie? Koniecznie dajcie mi znać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...