czwartek, 10 marca 2016

HAUL: TARGI BEAUTY FORUM - THE MAKEUP DAY


Na targach beauty nie może zabraknąć żadnej fanki makijażu i pielęgnacji. To niesamowite wydarzenie jest doskonałą okazją do zapoznania się z licznymi niszowymi markami oraz do przetestowania ogromnej ilości produktów. Razem z Mamą wybrałyśmy się więc do Warszawy, by móc uczestniczyć w tym wyjątkowym dla każdej wizażystki i kosmetyczki dniu. Jeśli jesteście ciekawe, jakie zdobycze przywiozłyśmy ze sobą do Olsztyna, zapraszam do czytania dalej!


1 INGLOT

Mgiełkę odświeżającą do cery mieszanej/tłustej oraz paletkę do konturowania otrzymałam w ramach upominku od Make-up Trendy i marki Inglot. Oba kosmetyki zdecydowałam się podarować Mamie, która, jako posiadaczka cery mieszanej i fanka rozświetlenia, na pewno skorzysta z właściwości spreju i pięknych odcieni rozświetlacza.


Podczas zakupów otrzymałam również dwa cienie z serii Matte It Be, w kolorze zgaszonego fioletu i szarości. Nie urzekły mnie jednak niczym poza swoją pigmentacją i chyba nie zdecyduję się na pełnowymiarowe produkty. 


Pomadkę w płynie w cudownym odcieniu głębokiego fioletu (nr 19) kupiłam w cenie 36zł. Piękny kolor urzekł mnie natychmiastowo, nie mogłam więc przejść koło niego obojętnie. Korektor pod oczy (nr 91) zwracał moją uwagę już od dłuższego czasu, jednak nigdy nie miałam okazji się w niego zaopatrzyć. Podczas targów udało mi się go zdobyć za 29zł. 


2 SOFIE

Produkty Sofie to naturalne kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Tonik i krem, które zakupiłam, przeznaczone są do pielęgnacji cery tłustej, trądzikowej. Krótkie i treściwe składy to coś, co cenię w kosmetykach, dlatego zdecydowałam się na ich zakup z myślą o swoim bracie (dodatkowo ceny były bardzo atrakcyjne - dzięki rabatowi tonik kosztował 20zł, a krem 39zł). Interesujący wydał mi się również innowacyjny peeling do cery naczynkowej/wrażliwej, składający się z dwóch faz. Więcej możecie o nim poczytać tu: BIO MINERAL PEELING, moim zdaniem jest warty uwagi!


3 BELCORE GLAM PLATES

Stemple do manicure kusiły mnie od dawna. Precyzyjne wzorki urozmaicą każdą stylizację paznokci, a wymagają bardzo niewiele wysiłku. Przy stoisku Belcore Panie chętnie prezentowały efekty na paznokciach klientek, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że szablon (15zł) i stempel (15zł) to dwie rzeczy niezbędne w mojej kolekcji. Interesował mnie również preparat zabezpieczający skórki przed zalewaniem (np. podczas wykonywania ombre), ale ostatecznie postanowiłam zakupić go w innym terminie poprzez stronę internetową <klik>


4 ORGANICSERIES

Podczas zwiedzania otrzymałam również kilka próbek preparatów do pielęgnacji twarzy od Organicsereis. Krem silnie nawilżający, forte pod oczy i do cery tłustej, to te, które zarówno mnie jak i mojej Mamie spodobały się najbardziej. Kto wie, jeśli efekty będą zadowalające, warto będzie skorzystać z oferty marki poprzez sklep internetowy. 


5 ZAO MAKEUP

Zao Makeup to firma oferująca organiczne kosmetyki kolorowe. Perłowy eyeliner (nr 064) w grafitowym odcieniu znalazłam wśród upominków od Make-up Trendy. Opakowanie jest piękne, produkt niezwykle trwały i nie podrażnia, jednak jego kolor zupełnie nietrafiony (według mnie przypomina khaki). Jakościowo jest jednak bardzo dobry, więc zachęcam do odwiedzenia strony, jeśli zwracacie uwagę na składy kosmetyków kolorowych: ZAO MAKEUP <klik>.


6 GLAM SHOP

Miło było spotkać jedną z ulubionych vlogerek i przy okazji kupić ulubione narzędzie do aplikacji podkładu w postaci GlamSPONGE 2. Tym razem postawiłam na inny kształt gąbeczki, który okazał się być strzałem w dziesiątkę. Idealnie rozprowadza zarówno podkład, jak i korektor, a przy tym jest niezwykle miękka i puszysta. Jej koszt to zaledwie 20zł, a jakość jest naprawdę wysoka. Zastanawiałam się również nad kupnem innowacyjnej szczoteczki do podkładu oraz wielofunkcyjnego pędzla kabuki, ale ostatecznie postanowiłam wstrzymać się z zakupem - być może na te produkty zdecyduję się później i złożę zamówienie przez internet. 


7 KOBO

Wszystkie produkty KOBO otrzymałam w formie prezentu od drogerii Natura oraz magazynu Make-up Trendy. Żadnego z poniższych produktów (prócz bazy pod cienie) nie miałam okazji używać wcześniej, niemniej wszystkie wydawały się godne uwagi. Do tej pory przetestowałam pomadkę w płynie, która pomimo świetnej pigmentacji, okazała się być nietrwała i o błyszczącym wykończeniu oraz bazę Smooth Makeup Base, która, w przeciwieństwie do pomadki, bardzo przypadła mi do gustu ze względu na swoją lekką formułę i właściwości nawilżające. Również eyeliner w pisaku okazał się być lepszym, niż początkowo sądziłam - zazwyczaj stawiam na produkty żelowe, ten jednak jest dobrze napigmentowany i dość precyzyjny, dlatego stwierdziłam, że będzie doskonałym produktem do codziennego użytkowania. 


8 KRYOLAN

Spośród asortymentu marki Kryolan wybrałam kultowy sprej fiksujący do makijażu, którego zakup rozważałam już znacznie wcześniej. Co prawda stoisko firmy nie oferowało żadnego rabatu, dlatego mniejsza pojemność kosztowała mnie 69zł, co jednak nie oznacza, że produkt nie jest warty swojej ceny, wręcz przeciwnie. Nie zdecydowałam się natomiast na wariant w większym opakowaniu głównie ze względu na wymiary - ten bez problemu zmieścił mi się do szafki, w której trzymam kosmetyki. Zastanawiałam się również nad zakupem koła kamuflaży, lecz ostatecznie doszłam do wniosku, że na dzień dzisiejszy nie jest mi niezbędne i zrezygnowałam. 


9 NACOMI

Nacomi to firma oferująca kosmetyki naturalne. Tak duży wybór olejów i maseł, balsamów, kremów do twarzy i produktów do pielęgnacji włosów, to raj dla każdej kobiety. Podczas zakupów wybrałam kremowy olej kokosowy do pielęgnacji twarzy (18zł), którego zapach jest wprost obłędny, a konsystencja lekka, ale zaraz niezwykle treściwa. Moja Mama natomiast zdecydowała się na zakup masła Shea z olejkiem awokado o zapachu piżma (17zł). W oko wpadły nam również musy do ciała, jednak postanowiłyśmy zaopatrzyć się w nie innym razem. 


10 APIS - NATURAL COSMETICS

Marka Apis również proponuje nam kosmetyki naturalne, tak, jak zresztą większość wystawców na tegorocznych targach. Moja Mama zdecydowała się na zakup kremu pod oczy z peptydami i polisacharydami (35zł), którego głównym zadaniem jest wygładzenie zmarszczek i napięcie skóry. Prócz produktów przeznaczonych do stosowania w te delikatne okolice, niestety nic szczególnego nie przyciągnęło naszej uwagi. Otrzymałyśmy jednak kilkanaście próbek, które, być może, zachęcą nas w przyszłości do kupna innych produktów tej marki. 


11 BETA-SKIN

O Beta-Skin dowiedziałam się od przyjaciółki, która (zakochana w poniższym kremie) poprosiła mnie o zakup kolejnego opakowania. Przy stoisku dowiedziałam się jednak, iż produkt, który, jak początkowo sądziłam, przeznaczony do cery trądzikowej, doskonale nadaje się do pielęgnacji skóry z wieloma innymi problemami. Ze względu na to zdecydowałam się zakupić duże opakowanie (87zł) i sprawdzić, czy faktycznie posiada tak fantastyczne właściwości. I cóż, nie zostaje mi nic innego, jak tylko POLECIĆ Wam ten produkt, który czyni cuda w jedną noc. Niezależnie od tego, czy macie problem z trądzikiem, AZS czy łuszczycą - to jest produkt dla Was. Nie sądziłam, że będę miała okazję kiedykolwiek używać niesterydowego produktu, który w tak błyskawicznym tempie pomoże uporać się z problemami skórnymi. Warto po niego sięgnąć, naprawdę polecam. Zachęcam również do poczytania opinii TUTAJ <klik>.


Podczas targów miałyśmy chęć odwiedzić kilka stoisk oferujących lakiery hybrydowe, jednak kolejki były tak ogromne, że zrezygnowałyśmy z zakupów. Mimo tłumów czas spędziłyśmy naprawdę miło, poznając wiele ciekawych marek i testując dziesiątki produktów. A Wy? Byłyście obecne na targach? Jak Wasze wrażenia? Znalazłyście jakieś perełki? Koniecznie dajcie mi znać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...