środa, 23 marca 2016

KOLASTYNA: Bogactwo olejków, indyjski olejek Moringa - recenzja


Wprowadzając na blogu włosowy nastrój i będąc w trakcie pisania obszernego wpisu na temat masek Kallos, chciałabym opowiedzieć Wam o cudownym olejku Kolastyna, Bogactwo Olejków - indyjski olejek Moringa. Produkt niepozorny, na pierwszy rzut oka wydaje się opierać na silikonach i parafinie, jednak nic bardziej mylnego! Kosmetyk posiada świetny skład, jest wypełniony po brzegi naprawdę świetnymi olejami, a w dodatku ma niesamowicie słodki zapach. Od pierwszego użycia stał się moim ulubieńcem, a dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam jego właściwości. Jeśli zatem jesteście zainteresowane, zapraszam do czytania dalej!


SŁOWA PRODUCENTA

Multifunkcyjny regenerująco-odżywczy olejek doskonale odżywia skórę, zapewniając jej optymalne nawilżenie. Wyjątkowa kompozycja drogocennych olejków: pozyskiwanego od wieków z nasion "drzewa cudów", uznawanego za sekret piękna Indii, mitycznego olejku Moringa, który wykazuje wyjątkowe właściwości odżywcze oraz silne działanie regenerujące i przeciwstarzeniowe w pielęgnacji skóry oraz olejków: ze słodkich migdałów, jojoba i makadamii, zapewnia skórze niepowtarzalne doznania. Dzięki skoncentrowanej zawartości antyoksydantów, witamin oraz kwasów tłuszczowych Omega 3-6-9 efekty działania olejku są szybko widoczne: odżywiona, odmłodzona i rozświetlona skóra ze znaczącą poprawą jej jędrności i elastyczności oraz wyraźnie wygładzone zmarszczki. W przypadku zastosowania produktu do pielęgnacji włosów - zyskują one jedwabisty połysk i dotyk.



Skład: Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylhexyl Stearate, Ethylhexyl Palmitate, Dicaprylyl Carbonate, Moringa Oleifera Seed Oil (olej Moringa), Macadamia Integrifolia Seel Oil (olej Makadamia), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Simmondsia Chinensis Seed Oil (olej Jojoba), Tocopheryl, Acetate, Parfum, BHT.

INFORMACJE OGÓLNE

- Plastikowa butelka z atomizerem w złotym odcieniu. Bardzo poręczna, jeśli chodzi o olejowanie włosów.  
- Pojemność: 150ml 
- Cena: 18zł

Zapach: Produkt panie jak... cukierki Werther's Original. Bardzo słodki, cukrowy zapach, delikatnie karmelowy. Niesamowicie przyjemny. 

Konsystencja: Rzadka, oleista. Łatwo rozprowadza się na włosach, nie spływa z nich.  


Aplikacja: Przeważnie produkt aplikuję na suche włosy (jedynie na długości, staram się, by kosmetyk nie miał kontaktu ze skalpem), kilka godzin przed ich umyciem, tak jak każdy inny olej. Raczej nie sprawdza się jeśli chodzi zabezpieczenia końcówek - sprawia, że kosmyki stają się obciążone, a przede wszystkim wyglądają nieświeżo. 

Efekty: Prawidłowo użyty olej sprawia, że włosy są widocznie nabłyszczone, odżywione i wygładzone. Jeśli pamiętamy, by dokładnie oczyścić kosmyki z pozostałości produktu szamponem z silnym detergentem (SLS, SLES), nie doznamy obciążenia czy strąkowania na długości. W moim przypadku produkt sprawdza się fantastycznie. Pomimo, że olejki zawarte w składzie są kierowane raczej do włosów średnioporowatych, to ja również zauważyłam wiele pozytywnych rezultatów, które wynikły z jego regularnego stosowania - widocznie wzmacnia włosy, wygładza je i sprawia, że są miękkie i lejące. Dodatkowo posiada piękny zapach, który bardzo umila jego stosowanie. 

Wydajność: Produkt jest bardzo wydajny. Niewielka ilość wystarcza, by odpowiednio pokryć i kosmyki na całej długości, nawet jeśli jesteście posiadaczkami bardzo długich, jak ja.


Moja opinia: Nie sądziłam, że w moje ręce trafi tak znakomity produkt. Nie spodziewałam się również, że drogeryjny olejek do pielęgnacji włosów, ciała i twarzy może mieć tak dobry skład. Dodaje blasku, wygładza i intensywnie odżywia. Jego wadą jest niestety to, że obciąża włosy, jeśli jest aplikowany w celu zabezpieczenia końcówek, na suche włosy nawet w niewielkiej ilości. Mimo wszystko, doskonale sprawdza się podczas tradycyjnego olejowania i z pewnością wrócę do niego nie raz, nie tylko ze względu na właściwości, ale również na zapach. Polecam serdecznie - warto przyjrzeć mu się nieco bliżej!

Miałyście okazję używać produktów z tej serii? Jak sprawdziły się u Was? Koniecznie dajcie mi znać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...