poniedziałek, 2 maja 2016

SERI: Natural Line, maska do włosów suchych z miodem i olejem ze słodkich migdałów - recenzja


Czasem to, co kupujemy zupełnie spontanicznie może okazać się strzałem w dziesiątkę. Tak właśnie jest z maską do włosów suchych marki Seri. Ciekawa konsystencja, skład i przede wszystkim działanie - te wszystkie cechy sprawiły, że dotąd uwielbiane przeze mnie maski Kallos zeszły nieco na drugi plan, a w mojej pielęgnacji króluje miodowo-migdałowa maska tej zupełnie dla mnie nowej, greckiej marki. Co zatem zaobserwowałam w trakcie jej używania? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania!


SŁOWA PRODUCENTA

Kremowa maska odżywiająca do włosów suchych i zniszczonych zawiera naturalne ekstrakty z miodu i migdałów, które są bogate w aminokwasy, cukry, witaminę A, B1, B2, C, E oraz minerały, dzięki którym włosy są nawilżone i odzyskują naturalny blask.



Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cocamide DEA, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Glycerin, Mel (miód), Butylene Glycol, Malic Acid (kwas jabłkowy), Actinidia Chinensis Fruit Extract (ekstrakt z kiwi), Citrus Aurantium Dulcis Extract (ekstrakt z pomarańczy), Citrus Paradisi (Grapefruit) Juice (sok z grejpfruta), Pyrus Malus (Apple) Juice (sok z jabłka), Trideceth- 9, Prunus Amygdalusdulcis (Sweet Almond) Seed Extractlm (olej ze słodkich migdałów), Panthenol, Citric Acid, Benzylalcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Cl: 19140, Cl 16185.

INFORMACJE OGÓLNE

- Dość ciężkie, plastikowe, ale bardzo solidne opakowanie w żółtym kolorze.
- Pojemność: 1000ml
- Cena: 20zł

Zapach: Miodowo-cytrusowy; mnie niestety nie przypadł do gustu ze względu na to, iż nie przepadam za słodkim zapachem miodu. Trzeba jednak przyznać, że jest bardzo naturalny.

Konsystencja: Tutaj przeżyłam niemałe zaskoczenie - produkt ma konsystencję gęstej gumy do stylizacji włosów. Nierzadko problemem jest jego równomierna aplikacja na kosmykach, jednak działanie, jakie zapewnia, w pełni rekompensuje drobne niedogodności ;) 


Aplikacja: Maskę aplikuję obficie na całej długości włosów. Następnie odczekuję kilkanaście minut i spłukuję ją strumieniem chłodnej wody. Jeśli chodzi o częstotliwość stosowania - nie widzę przeciwwskazań, by używać jej nawet codziennie, choć trzeba wziąć pod uwagę zawartość substancji myjącej w składzie, jeśli Wasze włosy łatwo ulegają przesuszeniu, są wysokoporowate lub bardzo zniszczone - decyzję zatem pozostawiam Wam. Ja w swojej pielęgnacji stawiam na różnorodność, więc nie ma mowy o codziennym użytkowaniu jednego produktu. 

Efekty: Włosy nabierają niesamowitego blasku, są doskonale nawilżone, odżywione, gładkie, cudownie miękkie i sypkie. Ponadto maska bardzo ułatwia rozczesywanie włosów oraz ogranicza ich plątanie w ciągu dnia. Pokochałam ją od pierwszego użycia i jestem pewna, że sprawdzi się zarówno w przypadku włosów średnio- jak i niskoporowatych (jak moje). Uważałabym jednak, jeśli jesteście posiadaczkami kosmyków o wysokiej porowatości - olej ze słodkich migdałów może okazać się za bardzo wnikający i wywołać efekt odwrotny od oczekiwanego.


Wydajność: Jeden z bardziej wydajnych produktów tego typu, ze względu na ciekawą konsystencję oraz ogromną pojemność. Z pewnością zostanie ze mną na długo.

Podsumowanie: Pomimo iż maska zawiera substancję myjącą (Cocamide DEA) oraz dwa konserwanty - choć w przypadku ekstraktów zawartych w masce - niezbędnych (Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone), na pewno wrócę do niej nie raz. Miód, kwas jabłkowy, wyciągi z kiwi, pomarańczy, grejpfruta, jabłka, pantenol oraz olej ze słodkich migdałów doskonale pielęgnują kosmyki sprawiając, że stają się zdrowe, błyszczące i cudownie odżywione. Czy Seri zajmie miejsce masek Kallos w mojej pielęgnacji? Cóż... być może! I choć cena jest nieco wyższa, niż w przypadku używanych przeze mnie dotychczas węgierskich kosmetyków, działanie ich greckiego ,,odpowiednika'' wywarło na mnie znacznie lepsze wrażenie. Serdecznie polecam Wam przetestowanie, ale uprzedzam - produkt nie występuje w pojemności mniejszej niż litr, więc jeśli jesteście posiadaczkami krótkich włosów może warto podzielić się produktem z koleżanką?

Znacie maski Seri? Jeśli tak, koniecznie dajcie mi znać, jakie efekty udało Wam się uzyskać!

Zapraszam Was również do wzięcia udziału w rozdaniu na moim FP :) KLIK!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...