środa, 15 czerwca 2016

JANDA 30+: Krem na dzień dobry i na dobranoc do cery suchej i normalnej - recenzja


Jeden produkt przeznaczony do stosowania na dzień i na noc - wygoda i oszczędność pieniędzy czy jednak nie do końca trafne rozwiązanie? Osobiście jestem zwolenniczką zróżnicowanej pielęgnacji, która umożliwi mojej skórze intensywną regenerację podczas snu, a w ciągu dnia ochroni ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Dziś jednak recenzja opierać się będzie nie na moim doświadczeniu, a mojej Mamy, która przez ostatnie tygodnie sumiennie testowała krem do twarzy sygnowany nazwiskiem Krystyny Jandy. Jak się sprawdził? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania!


SŁOWA PRODUCENTA

Krem dedykowany dla skóry tłustej oraz mieszanej dla osób powyżej 30 roku życia. Skutecznie redukuje drobne zmarszczki czy szorstkość oraz normalizuje wydzielanie sebum. Rewolucyjna taktyka hydronasycenia, szybko poprawia nawilżenie i kondycję skóry oraz zapewnia komfort.



Skład: AQUA/WATER, HYDROGENATED POLYDECENE, GLYCERIN, CYCLOPENTASILOXANE, TRIFLUOROMETHYL C1 4 ALKYL DIMETHICONE, ETHYLHEXYL PALMITATE, ARACHIDYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, PEG 100 STEARATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, PASSIFLORA INCARNATA SEED OIL, SQUALANE, SALVIA HISPANICA SEED OIL, TOCOPHEROL, PERSEA GRATISSIMA AVOCADO OIL, PAEONIA LACTIFLORA ROOT EXTRACT, WHEAT TRITICUM VULGARE GERM EXTRACT, SACCHAROMYCES CEREVISIAE EXTRACT, SODIUM HYALURONATE, PVP, SODIUM CARBOXYMETHYL BETAGLUCAN, SODIUM CARRAGEENAN, HYALURONIC ACID, SILANETRIOL, MARIS SAL SEA SALT , PANTHENOL, BUTYLENE GLYCOL, BEHENYL ALCOHOL, DIMETHICONE, CETEARYL ALCOHOL, ARACHIDYL GLUCOSIDE, PETROLATUM, SODIUM ACRYLATE / SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, CYCLOHEXASILOXANE, POLYSILICONE 11 ISOHEXADECANE, DIMETHYL ISOSORBIDE, DISODIUM COCOAMPHODIACETATE, PEG 8, POLYSORBATE 80, XANTHAN GUM, DISODIUM EDTA, TRIETHANOLOAMINE, PARFUM/FRAGRANCE, PHENOXYETHANOL, PROPYLPARABEN, ETHYLHEXYLGLYCERIN, LIMONENE, HYDROXYCITRONELLAL, CITRONELLOL, GERANIOL, LINALOOL

INFORMACJE OGÓLNE

- Produkt znajduje się w pięknym i estetycznie wykonanym, szklanym opakowaniu.
- Pojemność: 50ml
- Cena: 46zł

Zapach: Przyjemny, dość delikatny, lekko cytrusowy. 


Konsystencja: W składzie na jednym z pierwszych miejsc gości silikon (Cyclopentasiloxane), który ma ogromny wpływ na konsystencję produktu. Jest delikatna, jedwabista, krem przyjemnie sunie po twarzy i pozostawia na niej wyczuwalną, tłustą warstwę. 


Aplikacja: Po dokładnym oczyszczeniu twarzy płynem micelarnym, moja Mama starannie aplikowała krem zarówno na twarz, jak i w okolice szyi i dekoltu. Czynność powtarzała rano i wieczorem, systematycznie przez trzy tygodnie. 

Efekty: Skóra podczas stosowania kremu była jedwabista i sprawiała wrażenie dobrze nawilżonej. Tu jednak pada pytanie - czy to zasługa ekstraktów zawartych w kremie czy może Cyclopentasiloxane Cyclohexasiloxane, których głównym zadaniem jest zatrzymanie wody w naskórku i jego wygładzenie? Byłam sceptycznie nastawiona do produktu, moja Mama również, choć na co dzień przykłada znacznie mniejszą wagę do składów kosmetyków, których używa. W kremie faktycznie jest kilka interesujących substancji - kwas hialuronowy, olej arganowy czy ekstrakt z piwonii - przyćmiewają je jednak silikony, parabeny i PEG. Ukrywanie problemów pod warstwą zbędnych substancji nie jest żadnym rozwiązaniem, bo wraz z odstawieniem produktu utracimy gładkość, jędrność i miękkość, które przez jakiś czas zapewniały nam zawarte w produkcie silikony. Inną sporną kwestią dotyczącą kremów do twarzy jest to, czy powinnyśmy używać różnych produktów na dzień i na noc, czy może nie ma to większego znaczenia? Mogłoby się wydawać, że zakup jednego kosmetyku jest nie tylko oszczędnością pieniędzy, ale również zapewnia wygodę. Prawda jest jednak taka, że skóra w trakcie snu intensywnie pracuje i wchłania znacznie większą ilość substancji odżywczych, niż w ciągu dnia. Warto zatem zapewnić jej to, czego potrzebuje i dobrać takie produkty, które odpowiednio ją nawilżą i zregenerują w ciągu nocy, a ochronią w dzień. 


Wydajność: Produkt jest bardzo wydajny - spokojnie wystarczy na kilka miesięcy użytkowania. 

Podsumowanie: Jeśli chodzi o mnie, nie gustuję w kremach które w składach posiadają PEG-i, silikony i parabeny. Uważam, że są to substancje zbędne - w szczególności silikony, które działają dopóty, dopóki stosujemy dany kosmetyk nie przynosząc naszej cerze żadnych korzyści. Tym bardziej cena produktu wydaje mi się nieadekwatna do jakości. Za podobną kwotę możemy kupić fantastyczne produkty marki Norel, której asortyment składa się jedynie z naturalnych kosmetyków, a substancje w nich zawarte faktycznie są w stanie pozytywnie wpłynąć na kondycję naszej skóry. Moja Mama ma podobne zdanie na temat testowanego kremu, choć efekty uzyskane po jego użyciu ją zadowalały - nic dziwnego, skóra była gładka i przyjemna w dotyku, a tego oczekuje większość z nas. Niemniej jednak obie jesteśmy przekonane, że lepiej jest działać, niż ukrywać, więc jest to pierwszy i ostatni raz, kiedy krem gości wśród naszych kosmetyków.

A co Wy sądzicie o takich produktach? Skusiłybyście się na produkty Janda? Koniecznie dajcie mi znać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...