wtorek, 19 lipca 2016

CERA PLUS: Krem ochronny do twarzy z filtrami SPF 50 - recenzja


Niedawno mówiłam Wam o tym, jak istotna jest kwestia ochrony przeciwsłonecznej nie tylko latem, ale w ciągu całego roku. Dzisiaj chciałbym opowiedzieć Wam o kolejnym produkcie, który miał mi tę ochronę zapewniać. Krem z SPF50 od Cera Plus trafił w moje ręce podczas spotkania blogerek i choć zapowiadał się całkiem dobrze, okazał się nie do końca spełniać moje oczekiwania. Dlaczego? Zapraszam do czytania!


SŁOWA PRODUCENTA

Krem przeznaczony jest do ochrony skóry twarzy, szyi i dekoltu przed promieniami słonecznymi.



Skład: Aqua, Octocrylene, Silica /Titanium Dioxide(nano), Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Glycerin, Polysilicone - 15, Triethanolamine, C12-15 Alkyl Benzoate, Cetearyl Alcohol, Cocoglycerides, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Glyceryl Stearate Citrate, Polyglyceryl – 2 Dipolyhydroxystearate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xanthan Gum, Allantoin, Panthenol, Disodium EDTA, Tocopheryl Acetate, Parfum, Limonene, Hexyl Cinnamal, Linalool, Citronellol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Beta-Carotene.

INFORMACJE OGÓLNE

- Minimalistyczne, białe opakowanie skrywa tubę w tym samym kolorze z zamknięciem na zatrzask.
- Pojemność: 50ml
- Cena: 15zł

Zapach: Produkt jest perfumowany, zapach jest intensywny, owocowo-kosmetyczny, dla mnie zbyt nachalny, nie lubię produktów do twarzy o tak silnych woniach.

Konsystencja: Bardzo gęsta, przypomina pastę cynkową, topornie rozprowadza się na twarzy bieląc ją. Dodatkowo w produkcie nierzadko pojawiają się grudki (przeźroczyste, podobne do tych w peelingach mechanicznych) które absolutnie nie mają prawa się tam znajdować. Kosmetyk został albo nieprawidłowo zmieszany, albo sam zaczął się w jakiś sposób krystalizować. Jeśli wiecie, co może być tego przyczyną, koniecznie dajcie mi znać. 

P.S. Zdjęcie konsystencji produktu wstawię po 25 lipca :) Wybaczcie!

Aplikacja: Produkt aplikowałam na twarz codzienne rano po jej dokładnym oczyszczeniu oraz użyciu toniku. Często wcześniej dodatkowo nawilżałam twarz żelem aloesowym marki Skin79.



Efekty: Podczas używania produktu miałam wrażenie, że kosmetyk nie zapewnia ani nawilżenia, ani natłuszczenia - zwyczajnie w żaden sposób nie wpłynął pozytywnie na kondycję mojej skóry. Na szczęście nie zauważyłam także żadnych skutków ubocznych w postaci zapchania porów, przesuszenia czy wystąpienia podrażnień (prócz tych związanych ze łzawieniem oczu, które pojawia się niezależnie od stosowanego filtra). Ze względu na to, że krem ma konsystencję pasty, bardzo topornie rozprowadza się na skórze, a także ją bieli. Jeśli chodzi o kwestię utrzymywania się makijażu, kosmetyk Cera Plus jako jeden z nielicznych produktów tego rodzaju, w bardzo niewielkim stopniu wpływał na jego trwałość, co oczywiście jest jego niewątpliwą zaletą. 


Wydajność: Produkt szalenie wydajny - nie wiem czy jestem z tego aspektu zadowolona patrząc po kątem tego, jak sprawdza się na mojej skórze. Nie wiem również czy wykorzystam go w całości - kwestia dziwnych grudek, które pojawiają się w produkcie bardzo mnie martwi i skutecznie zniechęca do dalszego stosowania. 


Podsumowanie: Lubię produkty, które są dobre i kosztują niewiele, ale jeśli chodzi o apteczne kremy z filtrami raczej wybieram te ze średniej lub wysokiej półki - wzbudzają we mnie większe zaufanie. Kosmetyk od Cera Plus owszem, chronił przed promieniowaniem słonecznym, ale poza tym nie zapewniał mojej skórze żadnych korzyści - nie nawilżał, nie natłuszczał, nie odżywiał. Po każdym zastosowaniu solo odczuwałam niekomfortowe ściągnięcie skóry. Po włączeniu do porannej pielęgnacji żelu aloesowego, mogłabym się ostatecznie przekonać do stosowania tego produktu, ale niestety tego nie zrobię. Być może trafiłam na wadliwy egzemplarz, ale przeźroczyste grudki w produkcie na pewno nie są zachętą do dalszego stosowania. Niestety, nie powrócę do tego kosmetyku.

Jestem ciekawa Waszej opinii na temat dziwnych drobinek, które znalazłam w produkcie. Być może miałyście już styczność z taką sytuacją przy okazji stosowania innych kosmetyków? Koniecznie dajcie mi znać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...