środa, 10 sierpnia 2016

OPRÓŻNIAMY NASZE KOSMETYCZKI: KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI TWARZY


Moment, w którym zdałam sobie sprawę z tego, że moja pielęgnacja jest źle dobrana i zdecydowanie zbyt uboga nastąpił kiedy miałam 16 lat - to wcześnie, czy wręcz przeciwnie, bardzo późno? Przyznam szczerze, że nie przejmowałam się kondycją mojej skóry będąc nastolatką - zawsze miałam gładką buzię bez niedoskonałości i przebarwień. Ostatecznie jednak moja cera zbuntowała się przeciwko ciągłemu matowieniu i agresywnemu oczyszczaniu - zaczęły pojawiać się liczne zaskórniki, których za wszelką cenę chciałam się pozbyć, tym samym tworząc większe, bolesne zmiany. Wtedy stwierdziłam, że wcale nie potrzebuję silnych środków myjących ani wysuszających skórę kremów dla nastolatek od Garniera czy Nivei - moja skóra potrzebowała nawilżenia i natłuszczenia. Zaczęłam wybierać produkty do cery suchej i to był ogromny krok naprzód, a moja cera w końcu odetchnęła z ulgą. Dziś jestem świadoma tego, czego potrzebuje moja cera - bardzo sucha i wrażliwa. 


OCZYSZCZANIE

Od kilku lat HITEM w mojej pielęgnacji jest mydło Aleppo - doskonale oczyszcza twarz, jest naturalne i działa leczniczo. Najczęściej wybieram produkt w kostce, choć dostępne są również mydełka w płynie - aktualnie posiadam kosmetyk w obu formach, jednak zdecydowanie bardziej lubię korzystać z tego w kawałku. Jeśli chodzi o procent oleju laurowego - sięgam po te między 30 a 40 - świetnie sprawdzają się podczas codziennego oczyszczania i w zauważalny sposób poprawiają kondycję mojej skóry. 


PEELINGI

Wśród peelingów mam trzech ulubieńców - Sylveco - wygładzający peeling do cery suchej, Stara Mydlarnia - mikrodermabrazja z witaminą C oraz Skin79 - Crystal Peeling Gel. Przeważnie wybieram produkty o właściwościach mocno ścierających, dlatego do ostatniego z ulubieńców pochodziłam nieco sceptycznie. Okazało się jednak, że doskonale usuwa martwy naskórek i świetnie przygotowuje cerę do dalszej pielęgnacji. Równie chętnie sięgam oczywiście po dwa pozostałe kosmetyki naszych rodzimych firm.


TONIZOWANIE

Moimi ulubionymi preparatami do przywracania odpowiedniego pH skórze są hydrolaty - naturalne, idealnie sprawdzające się w codziennej pielęgnacji. Najchętniej używam wód lawendowej, miętowej, różanej i z kopru włoskiego. Prócz nich często sięgam również po tonik aloesowy od Ziaji, który świetnie nawilża i koi skórę, a przy tym niewiele kosztuje.


SERA

Moimi ulubionymi produktami, które aplikuję bezpośrednio przed nałożeniem kremu są żel aloesowy od Skin79 oraz eliksiry ze Starej Mydlarni (z retinolem lub z beta-karotenem). Oba produkty fantastycznie sprawdzają się w pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej - żel idealnie nawilża, koi oraz przyśpiesza gojenie się niedoskonałości, natomiast eliksiry głęboko odżywiają i utrzymują wodę w naskórku, co jest niezwykle istotne, jeśli borykacie się z przesuszeniem.



KREMY

Mimo, iż przetestowałam już wiele kremów, nadal nie kupiłam żadnego po raz kolejny. Najprawdopodobniej w mojej pielęgnacji ponownie znalazłyby się kosmetyki z linii nawilżającej z kwasem hialuronowym marki Norel - doskonale nawilżały moją skórę. Poza nimi bardzo lubię również kremowy olej kokosowy od Nacomi, mazidło pszeniczne Laboratorium Cosmeceuticum oraz krem na noc z olejem z pestek winogron Alterra. Na dzień stosuję kremy z wysokimi filtrmi, a produktem który najlepiej sprawdzał się na co dzień był krem Pharmceris z serii S z SPF50.



MASKI

Moją ulubioną formą masek są te w płacie, szczególnie od Skin79 (najlepsza jak dotąd okazała się miodowa) - są niezwykle wygodne w użyciu i zapewniają niesamowite efekty. Zaraz po nich są klasyczne maski Babuszki Agfii - dziegciowa i tonizująca, które dają równie dobre rezultaty - nawilżają, wygładzają i wyrównują koloryt skóry. Niedawno bardzo polubiłam również maseczki peel-off od Initiale - wersja z papają cudownie rozświetla i oczyszcza skórę, na pewno sięgnę po nią jeszcze nie raz. 



PIELĘGNACJA SKÓRY WOKÓŁ OCZU

Panuje przekonanie, że nie ma potrzeby stosowania kremów do pielęgnacji okolic pod oczami przed 35 rokiem życia. Absolutnie nie zgadzam się z tym poglądem i bardzo chętnie używam kosmetyków skierowanych w te okolice. Co prawda, nie znalazłam jeszcze takiego kremu, który spełniał by wszystkie moje wymagania, ale ten którego używam aktualnie - Alterra z olejem z winogron - sprawdza się bardzo dobrze. 


To wszyscy moi ulubieńcy, których używam w codziennej pielęgnacji twarzy. Wiele z nich stosuję od lat i sprawdzają się znakomicie - chociażby mydło Aleppo. A Wy? Czego używacie w swojej pielęgnacji? Zwracacie uwagę na składy kosmetyków? Koniecznie zostawcie również linki do Waszych postów z serii!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...