czwartek, 18 sierpnia 2016

OPRÓŻNIAMY NASZE KOSMETYCZKI: KOSMETYKI DO MAKIJAŻU


Makijaż jest moją pasją od wielu lat, jego wykonywanie sprawia mi mnóstwo radości, a poznawanie nowych kosmetyków to dla mnie doskonała rozrywka. Malować się zaczęłam mając 15 lat i gdy dzisiaj wspominam swoje potyczki, żałuję, że go wykonywałam. Pamiętam, że miałam duże problemy z doborem odpowiedniego koloru podkładu, wybierałam te zdecydowanie zbyt ciemne, przez co na pewno nie raz wyglądałam śmiesznie. Swojego czasu lubiłam również efekt pandy pod okiem i twierdziłam, że makijaż kolejnego dnia (!!!) wygląda znacznie lepiej. Takie grzechy popełniałam do 16 roku życia - potem poznałam kilka podstawowych zasad i przestrzeganie ich weszło mi w krew. Dzisiaj jestem świadoma nie tylko tego, jaka powinna być moja pielęgnacja, ale również tego, jak wygląda poprawnie wykonany makijaż. Jeśli jesteście ciekawe, jakie kosmetyki kolorowe znalazły się wśród moich ulubieńców - zapraszam do czytania!


MAKIJAŻ TWARZY

Największą wagę zawsze przykładałam do tego, by cera prezentowała się nieskazitelnie - promiennie i gładko. Swoją przygodę rozpoczęłam od podkładów z niższej półki cenowej i przez wiele lat moim ulubieńcem był delikatny Maybelline Affinitone w odcieniu 03. W tym czasie miałam oczywiście okazję używać także innych produktów, jednak ten wyjątkowo przypadł mi do gustu i spełniał wszystkie moje oczekiwania. Jakiś czas później postanowiłam wypróbować zachwalany Bourjois Healthy Mix 51, który rzeczywiście był bardzo dobry - nawilżał i rozświetlał, jednak był dla mnie zdecydowanie zbyt ciemny. Wtedy też poznałam L'Oreal True Match N1, który idealnie dopasował się do karnacji, a przy okazji zapewniał perfekcyjny makijaż twarzy. W międzyczasie moja kolekcja podkładów uległa powiększeniu - znalazły się w niej zarówno produkty droższe, jak i te z niższych półek cenowych. Moim HITEM stał się doskonale kryjący, kremowy i nawilżający Clarins Everlasting+, a niedawno pokochałam także Diorskin Nude i Shiseido Sun Protect SPF30. Prócz tych trzech luksusowych produktów cenię sobie także tańsze kosmetyki - Eveline Full HD - matujący, o pełnym kryciu, Inglot równoważący - nawilżający o satynowym wykończeniu i nadal powracam do ulubionego True Matcha.



Ze względu na to, że na mojej twarzy podkłady trzymają się bez zarzutu cały dzień, od rana do wieczora, rzadko używam baz. Mam jednak swojego ulubieńca, który zapewnia mi trwałość na ponad 20 godzin i przeważnie stosuję go jedynie na specjalne okazje - Revlon PhotoReady Primer - wygładzająca baza przedłużająca trwałość podkładu. Z nią nie muszę martwić się o wilgoć, niekorzystne warunki atmosferyczne, ważenie się podkładu po upływie długich godzin czy nieuniknione wchodzenie w załamania skóry - on zapobiega wszystkiemu, a podkład wygląda nienagannie. Kluczem jest jednak aplikacja - należy pamiętać, by produkt dobrze wmasować w pory i strefę T, która najszybciej się przetłuszcza. 


Niezbędnym kosmetykiem w moim makijażu twarzy jest również korektor, który pozwala mi na pozbycie się bardzo widocznych zasinień w okół oczu. Mimo wszystko nie jestem jednak zwolenniczką ciężkich i mocno kryjących produktów, choć cenię sobie trwałość i dobre napigmentowanie. Moimi ulubionymi produktami są korektory Eveline ArtScenic oraz niedawno odkryty ArtDeco Waterproof Long-wear Concealer. Jeśli jesteście zainteresowanie kupnem któregoś z tych produktów, a posiadacie bladą karnację, to nie będzie dobry wybór - oba kosmetyki nie są jasne i wiem, że gdy tylko zejdzie moja opalenizna, będę musiała poszukać zamienników.


W przeciwieństwie do baz, które w moim makijażu twarzy nie odgrywają istotnej roli, nie wyobrażam sobie, by po zaaplikowaniu podkładu nie utrwalić go pudrem. Moimi ulubieńcami od lat są sypkie pudry Celia Woman, szczególnie ten w odcieniu 10. Zapewniają długotrwały mat, są bardzo drobno zmielone i idealnie gruntują produkty kremowe.


Do wykończenia makijażu używam zarówno bronzera, jak i różu. Wisienką na torcie jest oczywiście rozświetlacz. Do moich ulubieńców z pierwszej grupy należą kosmetyki KOBO - puder do konturowania w kolorze Nubian Desert, theBalm - piękny bronzer Bahama Mama oraz puder brązujący od Dr Ireny Eris - Choco Bronzer o numerze 41. Jeśli chodzi o róże, najbardziej lubię odcienie chłodnego różu lub brzoskwiniowe. Nie mam jednak swojego numeru jeden - wszystkie, które posiadam, skradły moje serce. Rozświetlaczy również nie brakuje w mojej kosmetycznej kolekcji - wszystkich używam równie często, bo każdy wygląda cudownie.




MAKIJAŻ OCZU

Mój codzienny makijaż oczu to nic więcej, jak dobry tusz do rzęs. Naturalnie jestem posiadaczką długich i gęstych rzęs, więc każda maskara jaką miałam spełniała swoje zadanie pięknie je podkreślając. Aktualnie w kosmetyczce mam dwa opakowania tuszów do rzęs od Smart Girls Get More i Eveline. Oba sprawdzają się znakomicie.


Gdy decyduję się na nieco mocniejszy makijaż dzienny, przeważnie aplikuję eyeliner. Uwielbiam długie kreski - sprawiają, że moje oczy stają się bardziej wyraziste i optycznie większe. Moim numerem jeden wśród takich produktów jest Lasting Drama Gel Liner od Maybelline, który sprawdza się w moim makijażu od lat - jest matowy i wodoodporny. Lubię również eyelinery od ZAO Makeup oraz Golden Rose - te z kolei są metaliczne i w różnych odcieniach.


Często również wykonuję makijaż za pomocą cieni do powiek. By jednak wydobyć ich prawdziwe piękno, używam baz pod cienie. Moje ulubione to Paint Pot w odcieniu Soft Ochre od MAC oraz matowa baza Zoeva. Obie sprawdzają się fenomenalnie, choć muszę przyznać, że kultowy cień w kremie MAC nie ma sobie równych. 


Wśród moich palet jest kilka takich, po które sięgam najchętniej. Lubię odcienie neutralne i ciepłe, choć równie często decyduję się na makijaże w chodnej tonacji. Bardzo lubię kolorystykę palety theBalm Nude Tude, moje własne palety z Inglota i produkty Makeup Revolution




MAKIJAŻ BRWI

Mój makijaż brwi jest bardzo prosty, bo naturalnie posiadam ciemne i gęste włoski. Do ich podkreślania używam cienia w ciemnym odcieniu chłodnego brązu z Inglota oraz korektora do brwi z Eveline. Oba produkty sprawdzają się fantastycznie.


MAKIJAŻ UST

Uwielbiam pomadki w odważnych odcieniach fioletu, mocnego różu i chłodnej czerwieni. Najczęściej wybieram takie o matowym lub satynowym wykończeniu, koniecznie bardzo trwałe. Uwielbiam pomadki MAC, Golden Rose i Bourjois. Jeśli jednak nie mam czasu na poprawki w lusterku, wybieram produkty pół transparentne, nawilżające, w stonowanych kolorach - są to najczęściej błyszczyki (Avon) i delikatne szminki - Smart Girls Get More lub Golden Rose.



AKCESORIA

Mój stały zestaw pędzli, których używam codzienne to Zoeva 322, 228 i 330, Hakuro H54 oraz niewielki pędzel do pudru Bare Escentuals. Nieodłącznym narzędziem w moim makijażu jest także gąbeczka, którą rozprowadzam podkład oraz korektor. 


A jakich produktów i akcesoriów Wy używacie najczęściej? Chętnie poczytam także Wasze wpisy, więc jak zawsze - linki do nich zostawcie w komentarzach!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...