piątek, 7 października 2016

CLARESA: Lakiery hybrydowe (608, 609) - recenzja


Za oknem typowa, polska jesień - jest deszczowo i chłodno. Pogoda nie sprzyja dobremu samopoczuciu, ale humor łatwo jest poprawić sobie znajdując chwilę dla siebie. Niedawno otrzymałam od firmy Claresa zestaw produktów do stylizacji paznokci i przetestowanie ich wydało mi się idealnym sposobem na odpoczynek. Jeśli chcecie poznać więcej szczegółów na temat hybryd tej firmy oraz stylizacji, jaką stworzyłam przy ich użyciu, zapraszam do czytania dalej! 


W przesyłce znalazłam kilka akcesoriów do wykonywania oraz usuwania manicuru hybrydowego. Remover, cleaner, baza, top oraz dwa piękne odcienie fioletów - wrzosowy 608 Purple Giraffe oraz śliwkowy 609 Purple Lion. Ceny produktów są dość przystępne - koszt lakierów to niespełna 27zł za sztukę, a remover i cleaner to niecałe 10zł za 100ml. Jeśli chodzi o jakość - nie mam im nic do zarzucenia - świetnie się rozkładają i mają bardzo dobrą pigmentację. Stylizacja była za mną niecały miesiąc, a jej usunięcie nie przysporzyło mi żadnych problemów! 





Odcień 608 szczególnie przypadł mi do gustu. Delikatny, pastelowy fiolet idealnie prezentował się w duecie z ciemną śliwką 609. By nieco urozmaicić stylizację, wykonałam gradient różową syrenką, którą udało mi się osiągnąć naprawdę interesujący efekt, szczególnie na hybrydzie Purple Lion. Świetnie pracowało mi się z obydwoma kolorami lakierów i jestem z nich naprawdę zadowolona!





Tak produkty prezentują się na paznokciach. Myślę, że fiolety są idealnym wyborem na jesień! 


Miałyście okazję używać lakierów Claresa? Jakie macie zdanie na ich temat? Koniecznie dajcie mi znać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...