poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Mineralny minimalizm w makijażu, czyli konturowanie twarzy z prasowanym bronzerem Lily Lolo (Honolulu)


Nie potrafię wyobrazić sobie starannego makijażu, w którym pominięte byłoby konturowanie. Modelowanie kształtu twarzy stanowi niezwykle istotny krok - uwydatnia nasze atuty i maskuje niedoskonałości, nadaje trójwymiarowości, a także ożywia karnację. W swojej kolekcji mam wiele produktów do konturowania, jednak od zawsze najchętniej sięgam po bronzery. Dodają one mojej bladej cerze nieco zdrowego koloru, a także podkreślają jej kształt. Niedawno wśród moich kosmetyków pojawił się wyjątkowy produkt - prasowany bronzer mineralny Lily Lolo. Jeśli jesteście ciekawe, czym zaskarbił sobie moją sympatię, zapraszam do czytania dalej!

sobota, 22 kwietnia 2017

DIOR: Diorskin Nude, Skin-glowing makeup, podkład pielęgnująco-rozświetlający (031 Sand) - recenzja


Powodem, dla którego wiele miesięcy zwlekałam z zamieszczeniem recenzji tego produktu, był fakt, że zarówno kartonowe opakowanie, jak i srebrne elementy na butelce, bardzo niewdzięcznie się fotografowały. Dopiero niedawno udało mi się uzyskać w miarę zadowalające efekty, no i proszę! - dzisiaj opowiem Wam, jak kolejny luksusowy podkład sprawdził się w moim codziennym makijażu. Jeśli jesteście zainteresowane produktem Diorskin Nude, koniecznie czytajcie dalej!

czwartek, 20 kwietnia 2017

ORGANIC SHOP: Organic Avocado & Honey Express Repair Hair Mask - miodowe awokado, ekspresowo regenerująca maska do włosów - recenzja


Ostatnio koleżanka zachęciła mnie do wypróbowania masek Organic Shop. Będąc akurat na zakupach, zdecydowałam się na wersję z awokado i miodem. Choć produkt jest estońskiego pochodzenia, jego skład oraz niska cena bardzo zachęciły mnie do zakupu. Już tego samego dnia kosmetyk znalazł się na moich włosach. Jak sprawdził się w mojej pielęgnacji? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalej!

sobota, 15 kwietnia 2017

L'BIOTICA BIOVAX: Linia Opuntia Oil & Mango - recenzja


Odkąd zobaczyłam, że L'Biotica wypuściła nową linię kosmetyków BioVax z olejkiem z opuncji i masłem mango, wiedziałam, że prędzej czy później zaopatrzę się w produkty z tej serii. Jako wielbicielka marki nie mogłam przejść koło nich obojętnie i tak w mojej kolekcji pojawiły się cztery nowe kosmetyki - szampon, balsam, maska oraz odżywka. Z góry założyłam, że preparaty świetnie się u mnie sprawdzą i jak się okazało - nie pomyliłam się, ba! mogę oficjalnie przyznać, że seria Opuntia Oil & Mango została moją ulubioną linią BioVax i zdetronizowała dotychczasowych ulubieńców z awokado i bambusem. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem tych rewelacyjnych produktów i chciałybyście poznać kilka szczegółów na ich temat, zapraszam do czytania dalej! 

czwartek, 13 kwietnia 2017

LILY LOLO: Mineralny minimalizm w makijażu


Produkty mineralne coraz częściej goszczą w mojej kolekcji kosmetyków kolorowych. Dzięki uprzejmości pani Aleksandry oraz sklepu costasy.pl <klik>, w moim kufrze pojawiło się kilka nowych, naturalnych perełek marki Lily Lolo. Cudowne, minimalistyczne opakowania i jeszcze piękniejsza zawartość podbiły moje serce od pierwszego użycia. Zanim jednak napiszę Wam coś więcej na temat poszczególnych produktów, chciałabym pokazać Wam, co do mnie trafiło. Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalej!

wtorek, 11 kwietnia 2017

MANICURE: Klasyczny french (Indigo Miami, Pijama Party i Victoria Vynn 001, Flawless White)


Ostatnio zaniedbałam kwestię paznokci - od października zeszłego roku nie przykładam większej wagi do manicure, odstawiłam również lakiery hybrydowe - brak czasu i motywacji - malowanie niewielkiej płytki bez wolnego brzegu jest wyjątkowo nieprzyjemne. Zbliżająca się wiosna zachęciła mnie jednak do powrotu do wcześniejszej długości i tak, od kilku tygodni, na moich paznokciach regularnie pojawia się hybryda i wszelkie stylizacje. W zeszłą środę dotarło do mnie kilka przepięknych odcieni lakierów Indigo - początkowo zdecydowałam się na odcień Olala (słodki róż) w duecie z efektem szronu, jednak sobotnie dopieszczanie auta zrujnowało cały manicure. Tego samego dnia zdecydowałam się na stworzenie czegoś nowego - mojego pierwszego frencha. Jeśli jesteście ciekawe, jak go wykonałam, zapraszam do czytania dalej!

niedziela, 9 kwietnia 2017

WŁOSOWY NAKED CHALLENGE


Przeglądając ulubione blogi natknęłam się na ciekawe wyzwanie dla włosomaniaczek. NAKED CHALLENGE stworzony przez Gosię Goraj z Porady Herrbaty <klik> ma na celu pokazać kosmyki takimi, jakimi są naprawdę, bez produktów upiększajacych. Pomyślałam - czemu by nie wziąć udziału? Nie zwlekając, potraktowałam włosy czymś silnie oczyszczającym, by pokazać Wam, jak niskoporowate włosy prezentują się bez ulepszaczy. Umyślnie nie pokazuję również ich zdjęcia już na wstępie - chcę potrzymać Was przez moment w niepewności! Jeśli jednak ciekawość Was zżera, koniecznie czytajcie dalej!

sobota, 8 kwietnia 2017

INDIGO: Lakiery hybrydowe - See U Later, Alligator, Coconut Milk, Pijama Party, Olala - Miami & Summer Collection '16


W kolekcji Miami Indigo stworzonej przez Natalię Siwiec zakochałam się przeglądając inne blogi. Dobrym pretekstem do zakupu kilku wiosennych odcieni było postanowienie, że w końcu zacznę zapuszczać paznokcie i wrócę do wcześniejszej długości (aktualnie są bardzo krótkie, choć z dnia na dzień jestem coraz bliżej celu!). Jeśli szukacie świetnych jakościowo hybryd w cudownych, pastelowych odcieniach, to koniecznie czytajcie dalej!

środa, 5 kwietnia 2017

STARA MYDLARNIA: Dary Natury, Raspberry, malinowe masło do ciała - recenzja


Jakiś czas temu podzieliłam się z Wami opinią na temat masła do ciała o zapachu białej czekolady ze Starej Mydlarni <klik - recenzja>. Dziś natomiast chciałabym powiedzieć kilka słów o innym produkcie tej marki - malinowym balsamie. Jako, że bardzo polubiłam peeling <klik - recenzja> z tej linii (pomimo niekoniecznie przyjemnego składu), pomyślałam, że coś nawilżającego sprawdzi się równie dobrze. Jakie było moje zdziwienie (choć właściwie, nie powinnam być zaskoczona), kiedy okazało się, że malinowe cudo jest takim samym bublem, co jego poprzednik! Co prawda, z tym produktem pożegnałam się już jakiś czas temu, ale chętnie przybliżę Wam kilka szczegółów na jego temat. Jeśli jesteście ich ciekawe, zapraszam do czytania dalej!

wtorek, 4 kwietnia 2017

BAIKAL HERBALS: Intensywnie nawilżające serum dla suchej, zmęczonej i wiotkiej skóry - recenzja


Sera do twarzy są niezbędnymi elementami mojej pielęgnacji. Moja skóra lubi mocne nawilżenie, dlatego wybierając produkty tego typu, kieruję się przede wszystkim ich właściwościami intensywnie nawilżającymi. Niedawno zdecydowałam się na zakup rosyjskiego kosmetyku o przyjemnym składzie - balsamu-serum od Baikal Herbals. Jak sprawdziło się podczas codziennego stosowania? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalej!

sobota, 1 kwietnia 2017

RECEPTURY BABUSZKI AGAFII: Szampon przeciw wypadaniu na bazie zmrożonej wody i łopianu - recenzja


Uwielbiam rosyjskie szampony. Odkąd jednak na rynku pojawiło się więcej kosmetyków produkcji estońskiej, coraz trudniej trafić na oryginalne sztuki z dobrymi składami. Niedawno udało mi się trafić na świetną rosyjską promocję - za cenę nieco ponad 8 złotych kupiłam produkt pełen ekstraktów, który miał szansę doskonale sprawdzić się w mojej pielęgnacji. Czy szampon przeciw wypadaniu na bazie zmrożonej wody i łopianu stał się moim ulubieńcem? Jeśli jesteście ciekawe, zachęcam do czytania dalej!

środa, 29 marca 2017

RECEPTURY BABUSZKI AGAFII: Drożdżowa maseczka do włosów pobudzająca wzrost - recenzja


Dziś pewnie nie pierwszy raz będziecie czytać o drożdżowej masce Babuszki Agafii, ale jako włosomaniaczka po prostu nie mogłam nie dorzucić swoich trzech groszy. Po kosmetyk pierwszy raz sięgnęłam w okresie wakacyjnym, kiedy moje włosy zaczęły wypadać po nierozsądnej zmianie diety. Braki witamin odbiły się na kondycji moich kosmyków, ale prócz odpowiedniej suplementacji, postanowiłam wesprzeć swój organizm również zewnętrznie. Jednym z takich produktów była właśnie maseczka Agafii. Niedawno zdecydowałam się na ponowny zakup, ponieważ za pierwszym razem sprawdziła się po prostu bajecznie. Jeśli zatem jesteście w trakcie poszukiwań dobrego produktu pobudzającego wzrost włosów i hamującego wypadanie, koniecznie czytajcie dalej!

poniedziałek, 27 marca 2017

MIZON: Vita Lemon Sparkling Peeling Gel, enzymatyczny peeling cytrynowy - recenzja


Jakiś czas temu zdecydowałam się na zakup nowego peelingu. Na Vita Lemon azjatyckiej marki Mizon miałam chęć już długi czas, ale dopiero próbka dołączona do zakupów na Triny.pl <klik> utwierdziła mnie w przekonaniu, że ten produkt musi być mój. Zachwycona zapachem, konsystencją i przede wszystkim - natychmiastowymi efektami, od razu wrzuciłam go do wirtualnego koszyka. Przesyłka, jak zwykle, znalazła się u mnie w ciągu kilkudziesięciu godzin i od tamtej chwili cieszę się fenomenalnym działaniem cytrynowego peelingu. Jeśli jesteście ciekawe szczegółów na temat jego działania, koniecznie czytajcie dalej!

sobota, 25 marca 2017

SYLVECO: Arnikowe mleczko oczyszczające - recenzja


Pielęgnacja twarzy nie powinna opierać się jedynie na nawilżającym kremie - ważny jest każdy krok, a szczególnie pierwszy - usuwanie zanieczyszczeń. Dobry produkt do demakijażu, głęboko, ale delikatnie oczyszczający skórę, przygotowuje ją do przyjęcia wszelkich składników odżywczych z ulubionego serum czy kremu. Ważną cechą mleczka lub płynu micelarnego jest to, by był pełen składników odżywczych, które podczas kontaktu ze skórą będą ją nie tylko skutecznie oczyszczać, ale również pielęgnować. Takie jest właśnie arnikowe mleczko od Sylveco. Jeśli nadal zastanawiacie się, czy warto w nie inwestować, koniecznie przeczytajcie post do końca!

środa, 22 marca 2017

MAYBELLINE: Instant Age Rewind Concealer (110 Fair) - recenzja


Moje poszukiwania idealnego korektora trwały bardzo długi czas. Na ten, który spełnił wszystkie moje oczekiwania, trafiłam zupełnie przypadkowo. Sugerując się opinią koleżanki, poczyniłam zupełnie spontaniczny zakup i w moje ręce wpadły dwie sztuki Maybelline Instant Age Rewind w odcieniu 110 Fair. Zamawiając produkt nie byłam pewna ani koloru, ani właściwości. Dziś już wiem, że warto czasem kupić coś pod wpływem impulsu, bo kosmetyk okazał się być po prostu rewelacyjny. Jeśli jesteście ciekawe, dlaczego warto zaopatrzyć się w ten niepozorny produkt, zapraszam do czytania dalej!

wtorek, 21 marca 2017

TAG: 7 grzechów urodowych


Każda z nas popełnia kosmetyczne grzeszki. Dzisiaj przedstawię Wam kilka swoich. TAG 7 grzechów urodowych podpatrzyłam na blogu u Kasi <klik> i postanowiłam, że najwyższy czas wyspowiadać się ze swoich słabości. Będzie coś o za drogich perfumach, tanich pomadkach, zapominalstwie i pysznych kosmetykach do pielęgnacji. Jeśli zatem macie ochotę na małą odskocznię od częstych recenzji i makijaży, zapraszam do czytania dalej!

poniedziałek, 20 marca 2017

NATURALNA PIELĘGNACJA: Mycie twarzy glinką


Glinki stanowią jeden z moich ulubionych elementów pielęgnacji. Często sięgam po nie wykonując domowe maski - efekty, jakie zapewniają, są niesamowite - skóra jest gładka, delikatnie zmatowiona, pory zwężone oraz oczyszczone, a stany zapalne wyciszone. Przy dłuższym stosowaniu zaobserwować można również rozjaśnienie blizn, rzadsze pojawianie się wyprysków i poprawiony koloryt cery. Niedawno natknęłam się także na niezwykle ciekawy post o myciu twarzy właśnie za jej pomocą, na blogu Kosmetologia Naturalnie <klik>. Oczekując wówczas na przesyłkę z produktami do oczyszczania skóry, stwierdziłam, że to idealny moment na wypróbowanie nowej metody. Czy po ponad miesiącu stosowania glinki w ten sposób zauważyłam jakiekolwiek pozytywne efekty? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalej. 

oczyszczanie twarzy glinką glinka zielona biała ecospa naturalna pielęgnacja

sobota, 18 marca 2017

AKTUALIZACJA PIELĘGNACJI: Avebio, nawilżający bio krem z ekstraktem z banana i Make Me Bio, intensywnie nawilżający bio krem pod oczy z witaminą E i ekstraktem z ogórka


Odkąd zaczęłam zgłębiać wiedzę na temat składników używanych do produkcji kosmetyków, moja pielęgnacja przeżyła rewolucję. Od kilku lat sięgam jedynie po naturalne kosmetyki do pielęgnacji twarzy (z nielicznymi wyjątkami), bo wiem, że tylko natura jest w stanie zapewnić trwałe rezultaty. Przy okazji ostatnich zakupów, w moje ręce wpadło kilka nowości - nawilżający krem z ekstraktem z banana od Avebio oraz krem pod oczy z witaminą E i ogórkiem Make Me Bio. Oba produkty zapowiadały się rewelacyjnie i miałam wobec nich duże oczekiwania. Czy im sprostały? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalej!

piątek, 17 marca 2017

MAKIJAŻ: Wiosenny minimalizm w brązach


Choć uwielbiam makijaż i ekstrawaganckie propozycje przyciągające uwagę, na co dzień stawiam na minimalizm. Delikatne podkreślenie oka i ust, to wszystko, na co zazwyczaj się decyduję. Często rezygnuję również z cieniowania na rzecz roztartej kreski. Gdy mam jednak nieco więcej czasu w zanadrzu, lubię pobawić się brązami, czasem dodać nieco błysku w wewnętrznym kąciku lub na środku powieki. Jeśli zatem szukacie inspiracji i chcecie urozmaicić swój dzienny makijaż, zapraszam do czytania dalej!

makijaż dzienny dla opadającej powieki opadająca powieka makijaż brązy brązowe cienie Inglot Golden Rose Ecolore

środa, 15 marca 2017

HAUL: Naturalne kosmetyki do pielęgnacji twarzy i włosów - Sylveco, Baikal Herbals, Orientana, Receptury Babuszki Agafii


Kupowanie kosmetyków do pielęgnacji twarzy i włosów sprawia mi mnóstwo przyjemności - nie ma nic lepszego od czytania składów i porównywania właściwości różnych produktów. Kilka dni temu wraz z Mamą zrobiłyśmy zamówienie w jednym z moich ulubionych sklepów z naturalnymi kosmetykami online Triny.pl. W naszych kosmetycznych zbiorach pojawiło się kilka nowych specyfików do pielęgnacji twarzy i włosów, popularnych, organicznych marek - Sylveco, Orientana, Baikal Herbals oraz Agafii. Jeśli jesteście ciekawe naszych nowych nabytków, zapraszam do czytania dalej!

wtorek, 14 marca 2017

SHISEIDO: Sun Protection, Liquid Foundation SPF30 PA+++, trwały podkład ochronny do twarzy (30 Light Ochre) - recenzja


Wiele razy wspominałam, że mam ogromną słabość do luksusowych produktów do makijażu twarzy - szczególnie podkładów. Jednym z moich najbardziej udanych zakupów jest Shiseido Sun Protection z SPF 30 - kosmetyk absolutnie nie do zdarcia, wodoodporny, kryjący, długotrwały i lekki jednocześnie. Produkt do zadań specjalnych, doskonale sprawdzający się w makijażach ślubnych i wieczorowych, ale i na tyle komfortowy, by nosić go na co dzień. Jeśli jesteście ciekawe, jak sprawdza się u mnie, zapraszam do czytania dalej!

niedziela, 12 marca 2017

RIMMEL: Match Perfection, podkład dopasowujący się (010 Light Porcelain) - recenzja


Uwielbiam szukać drogeryjnych perełek, takich na każdą kieszeń. Jedną z firm, która oferuje produkty dobrej jakości w przystępnych cenach jest Rimmel, który w swoim asortymencie ma wiele ciekawych kosmetyków, szczególnie do makijażu do twarzy. Sięgam po nie bardzo często od wielu lat, a jednym z moich pierwszych podkładów był właśnie Match Perfection. Wiążące się z nim miłe wspomnienia zachęciły mnie do ponownego kupna. Czy sprawdza się równie dobrze, co kilka lat temu? Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii na jego temat, zapraszam do czytania dalej!

rimmel match perfection 010 light porcelain swatch lekki podkład tani podkład foundation drogeria drugstore

środa, 8 marca 2017

MAKIJAŻ: Burgundy Vamp, makijaż paletą Smashbox Cover Shot Smoky Eye


Makijaże w stylu vamp wzbudzają skrajne emocje - albo zachwycają, albo odrzucają. Nic dziwnego, w końcu połączenie intensywnego makijażu oka z ciemnym odcieniem pomadki jest niezwykle odważne. Dodatkowo kontrast między jasną karnacją a ciemną oprawą oczu i ust potęguje niecodzienny wygląd. Muszę jednak przyznać, że mocne propozycje bardzo do mnie przemawiają - są zmysłowe, tajemnicze, idealne dla kobiet pewnych siebie i seksownych. Jeśli jesteście zatem ciekawe, jak wykonałam tak odważny makijaż, zapraszam do czytania dalej!

makeup zielony cień bordowy wieczorowy mocny smoky smashbox cover eye shot palette paleta sephora

wtorek, 7 marca 2017

SMASHBOX: Cover Shot, Smoky Eye Palette


Nigdy nie miałam styczności z kosmetykami marki Smashbox, mimo że jej asortyment zawsze wydawał mi się niezwykle kuszący. W ramach rozpoczęcia przygody z tą luksusową firmą dla wizażystów, wybrałam paletę Cover Shot w wersji Smoky. Osiem niezwykle intensywnych, cudownie nasyconych odcieni sprawiło, że nie zastanawiałam się długo nad zakupem, a moja kolekcja kosmetyków wzbogaciła się o kolejny produkt bardzo wysokiej jakości. Jeśli nadal zastanawiacie się, czy warto zainwestować w paletę niewielkich rozmiarów, ale z bogatym wnętrzem, zapraszam do czytania dalej!

niedziela, 5 marca 2017

HAUL: Smashbox, Sephora, Golden Rose, Inglot


Urodziny to bardzo dobry pretekst, by poszaleć w drogerii, a nawet w kilku! Postanowiłam wykorzystać okazję i sprawić sobie urodzinową przyjemność. Moja kolekcja kosmetyków powiększyła się o kilka bardzo ciekawych produktów, na które miałam ochotę już od dłuższego czasu. Zakupy w Sephorze, Golden Rose oraz Inglocie mogę zaliczyć do bardzo udanych i niezwykle satysfakcjonujących. Jeśli jesteście ciekawe, na co się zdecydowałam, zapraszam do czytania dalej!

środa, 1 marca 2017

ECOLORE: Test kosmetyków mineralnych - rozświetlacz (Nightlight No. 250) i cień do brwi (Dark Wood)


Coraz częściej zdarza mi się sięgać po kosmetyki mineralne. Cenię ich proste składy, cudowną pigmentację, intensywność i wydajność. Niedawno w moje ręce wpadły dwa produkty marki Ecolore <klik> - cień do brwi oraz rozświetlacz i muszę przyznać, że urzekło mnie w nich wszystko, poczynając od minimalistycznych opakowań, kończąc na ich fantastycznej zawartości. Jeśli lubicie mineralny makijaż i chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na temat tych dwóch produktów, zapraszam do czytania dalej!

wtorek, 28 lutego 2017

MAKIJAŻ: Fiolety nocą - smokey eye w odcieniach fioletu


Karnawał dobiegł końca, ale w życiu osoby kochającej makijaż nie ma złej pory na zabawę cieniami. Postanowiłam połączyć kilka odcieni fioletu i stworzyć mocne smokey eyes, które idealnie prezentowałby się w duecie z jedną z moich fioletowych pomadek w płynie. Mam nadzieję, że moja propozycja się Wam spodoba i wykorzystacie ją w przyszłości, wybierając się na całonocną zabawę. Jeśli jesteście ciekawe, jakimi kosmetykami wykonałam dzisiejszy makijaż, zapraszam do czytania dalej!

violet purple smokey eyes moky eye makijaż fioletowy fioletowe smokey makijaż do fioletowej sukienki karnawał malinowy makeup chocolate bon bons too faced inglot sweet peach

czwartek, 23 lutego 2017

NEW ANNA COSMETICS: Nafta kosmetyczna z drożdżami - czy to działa?


Kto by pomyślał? Czysta parafina na skórę głowy i włosy? Czy nafta jest w stanie w jakikolwiek pozytywny sposób wpłynąć na kondycję kosmyków i ograniczyć ich wypadanie? Zaopatrując się w ten produkt doświadczyłam prawdziwego konfliktu wewnętrznego - jako zwolenniczka kosmetyków naturalnych, nie mogłam wyobrazić sobie siebie aplikującej tak kontrowersyjną substancję na włosy, z drugiej jednak strony uwielbiam testować i miałam ogromne oczekiwania względem tego kosmetyku. Jak sprawdził się w mojej pielęgnacji? Czy sięgnę po niego ponownie? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalej!

sobota, 18 lutego 2017

ISADORA: Nude, Cushion Foundation, upiększający podkład w poduszeczce (13 Nude Beige) - recenzja


Lubię sięgać po podkłady luksusowe, bo są dla mnie gwarancją trwałego i udanego makijażu. Co prawda często zdarza się, że jakość nie idzie w parze z wysoką ceną, jednak jeszcze nie zdarzyło mi się trafić na zły kosmetyk z wyższej półki, przynajmniej jeśli chodzi o produkty z tej kategorii. Podkład IsaDora Nude Cushion otrzymałam już jakiś czas temu i początkowo nie wzbudzał we mnie zaufania. Gdy jednak wykonałam makijaż z jego użyciem po raz pierwszy - przepadłam. Jeśli jesteście ciekawe, dlaczego tak przypadł mi do gustu, zapraszam do czytania dalej!

isadora nude cushion foundation podkład 13 nude beige podkład w poduszeczce swatch swatche porównanie

środa, 15 lutego 2017

STARA MYDLARNIA: Bon Voyage, White Chocolate, masło do ciała o zapachu białej czekolady - recenzja


Jakiś czas zastanawiałam się, czy warto tworzyć wpis na temat tego produktu - z tego co zauważyłam, chyba został wycofany. Ale mimo wszystko, dlaczego nie miałabym podzielić się z Wami moją opinią na jego temat? Ostatecznie może pojawić się w sprzedaży ponownie. Masło do ciała White Chocolate, to kosmetyk o wyjątkowo pięknym, słodkim, otulającym zapachu białej czekolady - idealny dla łasuchów i osób uwielbiających słodkie, deserowe wonie. Jeśli jesteście ciekawe, jak sprawdza się w codziennej pielęgnacji, zapraszam do czytania dalej.

wtorek, 14 lutego 2017

BIOLAVEN: Szampon z olejkiem lawendowym i z pestek winogron - recenzja


Naturalne kosmetyki królują w mojej pielęgnacji. W szczególności lubię sięgać po delikatne szampony, które fantastycznie pielęgnują skórę głowy oraz włosy. Niedawno w moje ręce wpadł produkt Biolaven wzbogacony o olejek lawendowy oraz z pestek winogron. Wydawał się idealnym kosmetykiem do codziennego oczyszczania. Czy faktycznie sprawdza się w tej roli bez zarzutów? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalej.

czwartek, 9 lutego 2017

MAKIJAŻ: Walentynkowe cut crease w różu i czerni


Zbliża się święto zakochanych, postanowiłam więc zmalować dla Was odważną propozycję, jaką jest intensywnie cut crease z jasnym, rozświetlającym różem. Będzie to również idealny look na bal karnawałowy czy studniówkę. Mocne oko zawsze świetnie prezentuje się wieczorową porą, dodaje tajemniczości i zmysłowości. Jeśli szukacie inspiracji, serdecznie zapraszam do czytania dalej! 

makijaż studniówkowy karnawałowy walentynkowy cut crease różowy smokey smoky eyes

wtorek, 7 lutego 2017

EVRēE: Revita Perilla, liftingujący olejek do twarzy i szyi - recenzja


Czy olej w roli bazy pod podkład może zdać egzamin? Czy delikatnie tłusty film jest w stanie zwiększyć przyczepność kosmetyku i nie wpłynąć negatywnie na jego trwałość w ciągu dnia? Te pytania zadałam sobie, kiedy po raz pierwszy zetknęłam się z olejową bazą pod podkład znakomitej marki Smashbox. Przeczytałam jej skład, który okazał się być imponująco bogaty i zdecydowałam, że poszukam zamiennika. Olejek Revita Perilla od Evrēe wydał mi się godny uwagi i trafił do koszyka z zakupami. Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii po przetestowaniu olejku w roli primera (i nie tylko), zapraszam do czytania dalej!

piątek, 3 lutego 2017

AVON: LUXE MIRACLE PERFECTING FOUNDATION (Nude Bodice) - recenzja


Niedawno opowiadałam Wam o znakomitym podkładzie o właściwościach matująco-kryjących od Catrice <klik> oraz o tanim zamienniku Clarins Everlasting - Ideal Cover Full HD <klik> od Eveline. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kosmetyk zupełnie inny, choć równie dobry - rozświetlający podkład z serii Luxe od Avon. Uwielbiam, gdy twarz wygląda świeżo, zdrowo i promiennie. Takich cech szukam też w produktach do jej makijażu. Bardzo cenię, gdy podkład ma dość dobre krycie, jest lekki, o satynowym lub rozświetlającym wykończeniu i zapewnia komfort noszenia. Czy te cechy znalazłam w produkcie Miracle Perfecting? Jeśli jesteście ciekawe szczegółów na jego temat, zapraszam do czytania dalej!

czwartek, 2 lutego 2017

HAUL: Uzupełniam braki w kufrze - nowości i ulubieńcy - Maybelline, Revlon, Golden Rose, Bourjois


Testowanie nowych kosmetyków daje mi dużo radości. Dzięki temu poznaję wiele doskonałych produktów, do których regularnie powracam. Dzisiaj pokażę Wam kilka najświeższych nabytków, zarówno nowości, jak i must-have w moim kufrze. Jeśli szukacie zakupowych inspiracji, zapraszam do czytania dalej!

środa, 1 lutego 2017

MIESZADEŁKO.PL: Nowe półprodukty - naturalna pielęgnacja twarzy, ciała i włosów


Niedawno otrzymałam paczkę pełną naturalnych dobroci od internetowego sklepu z półproduktami Mieszadełko.pl <klik>. Oleje, pestki malin i wosk pszczeli od razu znalazły zastosowanie w mojej codziennej pielęgnacji. Kilka produktów szczególnie przypadło mi do gustu i sięgam po nie bardzo często, zwłaszcza po olejki, bo te towarzyszą mi każdego dnia. Jeśli jesteście ciekawe, jak sprawdzają się półprodukty, które otrzymałam, zapraszam do czytania dalej!

środa, 25 stycznia 2017

BOURJOIS: 123 Perfection CC Cream (31 Ivory) - recenzja


Kilka dni temu przypomniałam sobie, że w mojej kolekcji podkładów znajduje się swojego czasu bardzo populrny Bourjois 123 Perfection CC Cream. Właściwie nie mogłam przypomnieć sobie dlaczego nie sięgnęłam po niego ani razu w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Jedyne czego byłam pewna, to fakt, że kolor zupełnie nie pasuje do mojej karnacji. Nie była to jednak znacząca przeszkoda, jako że mnóstwo podkładów w kolekcji bez problemu rozjaśniam innym produktem. Postanowiłam przetestować kosmetyk ponownie i teraz już wiem, dlaczego tak bardzo chciałam o nim zapomnieć. 

poniedziałek, 23 stycznia 2017

MAKIJAŻ: Pikish Green, czyli niebanalne połączenie brzoskwini i zieleni (Too Faced, Sweet Peach Palette)


Sweet Peach to niezwykle inspirująca paleta. Nigdy nie odważyłabym się połączyć odcieni zieleni i brzoskwini, ale gdy nowa propozycja od Too Faced wpadła w moje ręce, to było pierwsze o czym pomyślałam. Makijaż, który możecie zobaczyć poniżej, to wynik zabawy i natchnienia. Muszę przyznać, że bardzo przypadł mi do gustu i z pewnością jeszcze nie raz zagości na moich oczach, choć może w nieco innej odsłonie. Jeśli jesteście ciekawe, jak wykonałam dzisiejszą propozycję, zapraszam do czytania dalej!

zielony makijaż, brzoskwiniowy makijaż, zieleń, makeup, brzoskwiniowy, różowy,

niedziela, 22 stycznia 2017

TOO FACED: Sweet Peach Palette - recenzja


Czy może być bardziej słodko? Chyba nie! Najsłodsza i najpiękniejsza paleta tydzień temu wpadła w moje ręce. Sweet Peach od Too Faced okazała się być kolejnym udanym zakupem oraz źródłem inspiracji. Osiemnaście ciepłych kolorów w odcieniach beżu, brzoskwini, różu, brązu, zieleni i fioletu skradło moje serce. Jeśli nadal zastanawiacie się nad kupnem i nie jesteście pewne, czy produkt jest warty swojej ceny, zapraszam do czytania dalej - post na pewno rozwieje Wasze obawy!

too faced sweet peach, paleta, sephora, swatche, swatch

poniedziałek, 9 stycznia 2017

MAKIJAŻ: Srebro z turkusem


Mamy karnawał, sezon studniówek, balów licencjackich i inżynierskich. Postanowiłam zmalować dla Was propozycję z delikatnym, ale wyrazistym akcentem, dedykowaną szczególnie dziewczynom o chłodnym typie urody. Klasyka z odrobiną ekstrawagancji przyciąga spojrzenia innych, wyróżnia się i intryguje. Jeśli jesteście ciekawe, jak wykonałam ten makijaż, zapraszam do czytania dalej!

sobota, 7 stycznia 2017

BIELENDA: Drogocenny Olejek Arganowy 3 w 1 - recenzja


W mojej kolekcji kosmetyków do pielęgnacji włosów znajduje się mnóstwo przeróżnych olejków. Najczęściej sięgam po te nasycone (nierafinowane), bo to po ich zastosowaniu moje kosmyki prezentują się najlepiej. Zdarza mi się jednak wzbogacać pielęgnacje o mieszanki lżejszych olejków, między innymi ten od Kolastyny <klik>, po który sięgam już niemal od roku, ale również o Bielendy, o którym dowiecie się dzisiaj kilku szczegółów. Czy drogocenny olejek arganowy sprawdził się równie dobrze, co wspomniany ulubieniec Kolastyny? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalej!

czwartek, 5 stycznia 2017

EVELINE COSMETICS: Ideal Cover Full HD SPF10, matujący podkład kryjący (204 Nude) - recenzja


W zeszłym roku wiele marek drogeryjnych, które oferują produkty w bardzo przystępnych cenach, zaskoczyło mnie wysoką jakością swoich kosmetyków. Wśród nich znalazło się wiele podkładów i jednym z ulubieńców został matująco-kryjący Ideal Cover Full HD od Eveline. Na co dzień nie zdarza mi się sięgać po podkłady o właściwościach matujących, jednak ten produkt okazał się być ogromnym zaskoczeniem. Jeśli jesteście ciekawe, czego tak naprawdę można oczekiwać od Ideal Cover, zapraszam do czytania dalej!