wtorek, 14 marca 2017

SHISEIDO: Sun Protection, Liquid Foundation SPF30 PA+++, trwały podkład ochronny do twarzy (30 Light Ochre) - recenzja


Wiele razy wspominałam, że mam ogromną słabość do luksusowych produktów do makijażu twarzy - szczególnie podkładów. Jednym z moich najbardziej udanych zakupów jest Shiseido Sun Protection z SPF 30 - kosmetyk absolutnie nie do zdarcia, wodoodporny, kryjący, długotrwały i lekki jednocześnie. Produkt do zadań specjalnych, doskonale sprawdzający się w makijażach ślubnych i wieczorowych, ale i na tyle komfortowy, by nosić go na co dzień. Jeśli jesteście ciekawe, jak sprawdza się u mnie, zapraszam do czytania dalej!


SŁOWA PRODUCENTA

Podkład w płynie, który chroni skórę przed uszkodzeniami wywołanymi negatywnym działaniem czynników zewnętrznych, takich jak promienie UV, przesuszenie. Wyjątkowo trwała formuła, odporna na wodę, pot oraz sebum zapewnia długotrwałe wykończenie makijażu, a jednocześnie troszczy się o zdrowie i piękny wygląd skóry w przyszłości. Lekka i świeża konsystencja podkładu lekko rozprowadza się na skórze i zapewnia naturalny, świetlisty efekt wykończenia.



Skład: Water, Dimethicone, Trimethylsiloxysilicate, Isododecane, Polymethyl Methacrylate, Cyclomethicone, Sd Alcohol 40-B, Peg/Ppg-19/19 Dimethicone, Hydrogenated Polyisobutene, Bis-Butyldimethicone Polyglyceryl-3, Peg/Ppg-14/7 Dimethyl Ether, Saxifraga Sarmentosa Extract, Sodium Hyaluronate, Sophora Angustifolia Root Extract, Aluminum Hydroxide, Aluminum Distearate, Alumina, Isostearic Acid, Triethoxycaprylylsilane, Trisodium Edta, Silica, Polysilicone-2, Alcohol, Sodium Magnesium Silicate, Hydrated Silica, Butylene Glycol, Glycerin, Tocopherol, Distearyldimonium Chloride, Bht, Syzygium Jambos Leaf Extract, Hydrogen Dimethicone, Tin Oxide, Phenoxyethanol, Fragrance, Titanium Dioxide, Iron Oxides, Mica.

INFORMACJE OGÓLNE

- Podkład występuje w pięciu odcieniach: Light Ochre, Medium Beige, Medium Ivory, Dark Ivory. Kolor który posiadam jest najjaśniejszy z gamy, ale nie należy do porcelanowych, dodatkowo oksyduje o ton. 
- Kosmetyk znajduje się w oryginalnej, asymetrycznej butelce w pięknym, niebieskim kolorze, bardzo wygodnej w użyciu; w kartoniku, prócz podkładu, znajduje się również aplikator w postaci delikatnej gąbeczki. 
- Cena: 149zł
- Pojemność: 30ml 


Zapach: Kosmetyk posiada bardzo subtelny, przyjemny i świeży, kosmetyczny zapach. Ulatnia się kilka minut po aplikacji.


Konsystencja i kolor: Podkład ma płynną, błyskawicznie zastygającą formułę - trzeba nim zatem pracować szybko, by nie stworzyć smug. Krycie można stopniować, aczkolwiek często już pierwsza warstwa jest wystarczająca, dzięki czemu produkt jest niezwykle komfortowy w noszeniu, sprawia również wrażenie lekkiego, choć jest długotrwały. Niestety jego gama kolorystyczna pozostawia wiele do życzenia - jest bardzo ograniczona, a dostępne odcienie bardzo ciemne i szybko oksydują o kilka tonów. Najjaśniejszy dostępny wariant to 30 Light Ochre - żółty, na pierwszy rzut oka również niewiele ciemniejszy od popularnego Revlon CS 150. Po kilku sekundach produkt jednak utlenia się i, co można zaobserwować na zdjęciu, staje się pomarańczowy. Kosmetyk będzie zatem idealnym wyborem w okresie letnim, wtedy też najczęściej po niego sięgam.


Aplikacja i efekt: Choć początkowo byłam sceptycznie nastawiona do gąbeczki znajdującej się w opakowaniu, okazała się być dobrym narzędziem do aplikowania tak płynnego podkładu. Mimo wszystko moje przyzwyczajenie do standardowych jajeczek sprawiło, że rzadko po nią sięgam. Po rozprowadzeniu jednej, cienkiej warstwy kosmetyku cera staje się wygładzona, a wszelkie niedoskonałości i przebarwienia w całości pokryte. Produkt błyskawicznie zastyga, należy nim zatem pracować bardzo szybko, a by dobrze połączył się z korektorem, warto jest wklepywać go szybkimi, stemplującymi ruchami (również za pomocą gąbki). Podkład nie zapycha, sprawia wrażenie lekkiego, jest komfortowy w noszeniu, wodoodporny i zupełnie nie do zdarcia. Idealnie sprawdza się w makijażu ślubnym, wieczorowym, ale i dziennym. Choć jest mocno kryjący, wygląda bardzo naturalnie, świetnie stapia się ze skórą, nie podkreśla suchych skórek, nie wchodzi w zmarszczki, nie waży się, nie spływa.


Reakcja z innymi kosmetykami: Podkład nie lubi się z fixującymi, intensywnie matującymi pudrami, szczególnie białymi (Inglot Stage, Ecocera). Bardzo dobrze natomiast sprawdza się w duecie z tymi delikatnymi, sypkimi lub w kamieniu, z lekkim kolorem (Celia, Maybelline, Golden Rose, Stay Mette). Jeśli jednak konieczne jest mocne utrwalenie lub mamy do czynienia z cerą bardzo tłustą, konieczne jest użycie mgiełki, która scali makijaż i zniweluje suchą, pudrową warstwę (MAC Fix Plus, Inglot do cery mieszanej/suchej, woda termalna). Makijaż twarzy będzie wyglądał zdecydowanie naturalniej. Jeśli chodzi o korektory, lubi się z wieloma firmami, wykończeniami i formułami, należy jedynie pracować nimi na tyle szybko, by między kosmetykami nie powstała widoczna, odcinająca się granica. 

Trwałość: Shiseido Sun Protection należy do podkładów nie do zdarcia. Pocierany chustami, szalikami, chusteczkami higienicznymi, dłońmi czy narażony na kontakt z potem, łzami, sebum czy deszczem pozostaje w miejscu, nie spływa, nie waży się, nie wchodzi w zmarszczki. Z produktem nie dzieje się absolutnie nic, wygląda fantastycznie wiele długich godzin. Jedynym (ale znaczącym) minusem jest oczywiście ograniczona gama kolorystyczna, być może dlatego nie jest tak popularny, jak chociażby kultowy Double Wear.


Wydajność: Podkład jest niezwykle wydajny dzięki dobremu kryciu, które pozwala na minimalne zużycie produktu podczas wykonywania makijażu. 


Podsumowanie: Podkład Shiseido poleciła mi znajoma makijażystka, kiedy uczęszczałam do szkoły wizażu. Wtedy jednak nie miałam ani budżetu, ani klientek i nie widziałam sensu, by inwestować w luksusowy podkład. Kilka lat później jednak przypomniałam sobie o zachwalanym, wodoodpornym produkcie i zdecydowałam się na zakup. Nie żałuję - jest to jeden z najlepszych kosmetyków, jakich miałam okazję używać - cudownie kryje, jest niezwykle trwały, lekki i komfortowy. Bardzo często sięgam po niego latem i jesienią, bo wtedy odpowiada mi kolorystycznie. Wykorzystuję go również w makijażach ślubnych i wieczorowych u kobiet o nieco ciemniejszej karnacji. Co więcej, sprawdza się niezależnie o typu cery. Na pewno będę do niego regularnie powracać! 

Znacie Shiseido Sun Protecion? Koniecznie dajcie znać jak sprawdził się u Was, może macie o nim zupełnie inne zdanie? Jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...