czwartek, 13 kwietnia 2017

LILY LOLO: Mineralny minimalizm w makijażu


Produkty mineralne coraz częściej goszczą w mojej kolekcji kosmetyków kolorowych. Dzięki uprzejmości pani Aleksandry oraz sklepu costasy.pl <klik>, w moim kufrze pojawiło się kilka nowych, naturalnych perełek marki Lily Lolo. Cudowne, minimalistyczne opakowania i jeszcze piękniejsza zawartość podbiły moje serce od pierwszego użycia. Zanim jednak napiszę Wam coś więcej na temat poszczególnych produktów, chciałabym pokazać Wam, co do mnie trafiło. Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalej!


PODKŁAD MINERALNY SPF15, CHINA DOLL

Szeroka gama kolorystyczna podkładów mineralnych Lily Lolo pozwoli na dobranie idealnego odcienia podkładu nawet najbardziej bladym osobom. Z fachową pomocą pani Aleksandry, wybrałam odpowiedni kolor do mojej cery - China Doll - neutralny, bardzo jasny beż. Co ważne, nie jest to najjaśniejszy dostępny wariant, więc jeśli Wasza karnacja jest porcelanowa, koniecznie zwróćcie uwagę na Porcelain. Dotychczas użyłam go już kilka razy i jestem wniebowzięta! Jest to z pewnością najlepszy podkład mineralny, jakiego miałam okazję używać! 


PĘDZEL SUPER KABUKI

Pędzel Super kabuki umożliwi idealne rozprowadzenie sypkiego podkładu. Jego syntetyczne włosie jest tak samo miękkie i przyjemne, co naturalne. Używanie go to sama przyjemność - można by głaskać się po skórze w nieskończoność! Produkt niezwykle wysokiej jakości, obok którego po prostu nie można przejść obojętnie. Jeśli planujecie zakup podkładu mineralnego, koniecznie zwróćcie uwagę też na Super Kabuki.


NATURALNY KREM BB, FAIR

Przyznam szczerze, że obawiałam się odcienia tego produktu, jednak okazał się być strzałem w dziesiątkę. Cudownie jasny, beżowy odcień o neutralnych tonach, jest niemal identyczny, co kolor wybranego przeze mnie oraz panią Aleksandrę podkładu (China Doll). Jest to produkt niezwykle lekki, o bardzo subtelnym kryciu. Dwie warstwy produktu rewelacyjnie wyrównują koloryt, ale nie przykrywają większych niedoskonałości. Będzie idealny dla tych z Was, które mają idealną cerę lub po prostu lubią lekkość na skórze. 



PRASOWANY BRONZER MINERALNY, HONOLULU

Tak idealnie jedwabistego i świetnie napigmentowanego bronzera jeszcze nie było mi dane używać. Jest to zdecydowanie najpiękniejszy i najłatwiejszy w użyciu produkt w mojej kolekcji. Dotychczas za ulubieńców miałam bronzery Inglot nr 505 oraz theBalm Bahama Mama, ale Lily Lolo jest po prostu rewelacyjny. Idealnie się rozciera, nie robi plam, a do tego ma cudowny, neutralny odcień.



Znacie kosmetyki Lily Lolo? Na pewno wiele z Was miało okazję je testować - koniecznie napiszcie mi, jak sprawdzały się w Waszym makijażu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...