niedziela, 9 kwietnia 2017

WŁOSOWY NAKED CHALLENGE


Przeglądając ulubione blogi natknęłam się na ciekawe wyzwanie dla włosomaniaczek. NAKED CHALLENGE stworzony przez Gosię Goraj z Porady Herrbaty <klik> ma na celu pokazać kosmyki takimi, jakimi są naprawdę, bez produktów upiększajacych. Pomyślałam - czemu by nie wziąć udziału? Nie zwlekając, potraktowałam włosy czymś silnie oczyszczającym, by pokazać Wam, jak niskoporowate włosy prezentują się bez ulepszaczy. Umyślnie nie pokazuję również ich zdjęcia już na wstępie - chcę potrzymać Was przez moment w niepewności! Jeśli jednak ciekawość Was zżera, koniecznie czytajcie dalej!


Nie było dla mnie zaskoczeniem, kiedy moje włosy po oczyszczeniu żółtym szamponem Johnson's Baby, prezentowały się właśnie tak, jak na zdjęciu poniżej. Niemal całkowicie proste, z wyjątkiem nieco suchych końcówek, domagających się już wizyty u fryzjera. Kosmyki są gładkie i błyszczą, przesypują przez palce. Nic dziwnego zatem, że bardzo wiele kosmetyków do ich pielęgnacji sprawdza się u mnie bardzo dobrze - po prostu naturalnie moim włosom niewiele potrzeba, by wyglądałby dobrze. Tak naprawdę, gdybym codziennie używała tylko szamponu Johnson's i szczotki z dzika Olivii Garden, pewnie nie mogłabym narzekać na ich kondycję (choć na pewno moja skóra głowy szybko dałaby mi znać, że coś jest nie tak). Obecnie, moim jednym problemem dotyczącym stricte włosów, są podniszczone końcówki, ale to nic dziwnego - ostatnio moją kochaną fryzjerkę odwiedziłam pół roku temu! Chyba czas najwyższy na kolejne, bliskie spotkanie z nożyczkami.




Jeśli brałyście udział w tym wyzwaniu, koniecznie zostawcie mi linki poniżej! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...