czwartek, 8 czerwca 2017

MAKIJAŻ | Smoked Pink | Spotlight


Kilka dni temu stworzyłam makijaż spotlight w odcieniach przygaszonego różu. Ta kobieca i zmysłowa propozycja przeznaczona jest głównie dla kobiet borykających się z opadającymi powiekami, ale również dla posiadaczek oczu okrągłych, które chciałyby nadać swojemu spojrzeniu kociego wyrazu. Kolorystyka makijażu powinna pasować większości typów urody i każdej tęczówce. Jeśli jesteście ciekawe, jakimi produktami i technikami go wykonałam, zapraszam do czytania dalej!

makijaż oka makeup brudny róż przygaszony opadająca powieka okrągłe oczy wieczorowy spotlight golden rose

Makijaż rozpoczęłam od zaaplikowania bazy rozświetlającej Bielenda Make-up Academie Pearl, która zapewniła mi świeży i promienny wygląd cery. Kolejnym krokiem było wyrównanie kolorytu skóry za pomocą jednego z moich ulubionych podkładów - L'Oreal True Match 1N. Pod oczami oraz w strefie T znalazł się korektor Maybelline Affinitone 01 Nude Beige. Całość zagruntowałam jedwabnym pudrem sypkim Lily Lolo Flawless Silk, a okolice pod oczami dodatkowo rozświetliłam pudrami prasowanymi Maybelline Affinitone 03 Light Sandbeige oraz Golden Rose Silky Touch 01. Konturowanie wykonałam prasowanym bronzerem mineralnym Lily Lolo Honolulu, różem Annabelle Minerals Rose, a także rozświetlaczem w sztyfcie Gosh CCC Stick 002 Golden Highlighter.

Na ustach znalazła się doskonała baza z witaminą E od Golden Rose oraz mieszanka dwóch matowych pomadek w płynie - Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick w odcieniu 03 i Sephora Cream Lip Stain 19 Radiant Orchid.

Przed rozpoczęciem cieniowania, na powieki zaaplikowałam cień w kremie MAC Paint Pot Soft Ochre, zmatowiłam obszar pod łukiem brwiowym jasnym, matowym beżem Photo Finish z palety Pedal To The Metal Lily Lolo i wykonałam makijaż brwi duetem Genious Kit od L'Oreal (Medium to dark). Włoski utrwaliłam żelem Catrice Eyebrow Filler.

Na caly obczar powieki ruchomej palcem wklepałam metaliczny, różowy cień z palety Makeup revolution Iconic 3 (nr 5). Następnie, w załamaniu oraz ponad nim, a także na dolnej powiece, roztarłam cudowny, matowy odcień przygaszonego różu/beżu z palety Pedal To The Metal Hook Up. Załamanie pogłębiłam czterema cieniami z palety MUR Iconic 3 - średnim, zgaszonym różem (nr 4), nieco ciemniejszym brązem o różowych tonach (nr 7), połyskującym, ciemnym brązem (nr 9) oraz fioletową czernią (nr 12). Kiedy zakończyłam cieniowanie załamania oraz dolnej powieki, na środku powierzchni ruchomej wklepałam jasny, perłowy róż z tej samej palety (nr 2), a następnie wzmocniłam rozświetlenie fiolią MUR w odcieniu Rose Gold. W wewnętrznym kąciku znalazł się rozświetlacz w sztyfcie Gosh. Makijaż wykończyłam beżową kredką Oriflame The One na linii wodnej. Rzęsy podkreśliłam tuszem do rzęs Wibo Volume Drama oraz przykleiłam sztuczne - Eylure Volume 101.


Jak podoba Wam się całość? Koniecznie dajcie mi znać, czy lubicie zgaszone róże w swoich makijażach!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...