czwartek, 13 lipca 2017

CLARESA | MAGNETIC LINE | Magnetyczne lakiery hybrydowe


Stylizacja paznokci sprawia mi wiele radości, szczególnie, gdy jest prosta w wykonaniu, a efekt końcowy bajeczny. Magnetyczne lakiery hybrydowe marki Claresa łączą obie te cechy. Za pomocą niewielkiego magnesu jestem w stanie przeistoczyć klasyczny, iskrzący lakier w coś niezwykłego. Jeśli również lubicie wyjątkowo efektowny manicure, zapraszam do czytania dalej - seria Magnetic Line jest po prostu niesamowita!


Lakiery z kolekcji Magnetic Line dostępne są na stronie producenta w cenie 19,99 zł i występują w pojemności 7 ml. Warto wspomnieć, że cała seria składa się z hybryd o nowej, ulepszonej formule - ich konsystencja jest dość rzadka, a przy tym są rewelacyjnie napigmentowane, dzięki czemu aplikacja jest niezwykle łatwa i przyjemna, a efekty wprost bajeczne. Zauważyłam, że wystarczy tylko jedna warstwa koloru, by całkowicie pokryć płytkę paznokcia bez prześwitów. Jestem nimi zachwycona!

Jeśli nigdy nie wykonywałyście manicure z efektem kociego oka, pamiętajcie, że magnes <klik> przykładamy do jeszcze nieutwardzonego lakieru. Wystarczy kilka sekund, by w wybranym przez Was miejscu pojawiła się iskrząca łuna nowego odcienia - złota, zieleni, pomarańczu lub miedzi. Gdy uzyskany efekt Was zadowoli, umieśćcie dłoń w lampie LED (30 sekund) lub UV (2 minuty) i pokryjcie ulubionym topem (szczerze polecam ten marki Claresa <klik - top> - ma bardzo wysoki połysk, który świetnie uwydatnia iskrzące drobiny w hybrydach z tej kolekcji, a przy okazji jest w dobrej cenie - 19,99 zł).


GOLD BLINK

Ten bursztynowo-złoty odcień jest jednocześnie klasyczny i niecodzienny dzięki swoim niezwykłym właściwościom. Iskrzący brąz w styczności z niewielkim magnesem staje się stonowanym, połyskliwym złotem. Efekt końcowy przypomina niezwykły, półszlachetny kamień zwany tygrysim okiem, który, notabene, bardzo lubię.



ROYAL BLUE

Royal Blue to z kolei odpowiednik sokolego oka i jednocześnie mój ulubiony wariant z całej kolekcji. Cudowna, zielona łuna przechodząca przez środek głębokiego odcienia granatu sprawia, że stylizacja wygląda naprawdę szlachetnie. 



PORTO CHARM

Porto Charm, to odcień ciepłej czerwieni z mnóstwem połyskujących, różowych drobin. W styczności z magnesem powstaje ciepła, pomarańczowa linia, która idealnie pasuje do bazowego odcienia. Całość bardzo przypomina kamień zwany bawolim okiem.



RUBY FLASH

Bawole oko przypomina mi również Ruby Flash, czyli chłodna, zmysłowa czerwień wypełniona milionami niebieskich iskierek. Miedziany pas, który uzyskamy przykładając magnes, nadaje ciekawego, trójwymiarowego efektu, który pokochałam.



Odkąd po raz pierwszy wykorzystałam lakiery w swojej stylizacji - przepadłam. Absolutnie rewelacyjne jakościowo hybrydy Claresa z serii Magnetic Line, to moje ogromne odkrycie roku. Na paznokciach prezentują się wprost bajecznie, a praca z nimi to sama przyjemność. Serdecznie polecam je również Wam - zdecydowanie warto po nie sięgnąć!





Znacie już cudowne lakiery magnetyczne Claresa? Jeśli nie, koniecznie je przetestujcie - na pewno będziecie zachwycone!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...