środa, 5 lipca 2017

LILY LOLO | PEDAL TO THE METAL EYE PALETTE


Niedawno w moje ręce wpadła paleta składająca się z ośmiu mineralnych cieni do powiek. Nie zdziwi Was pewnie, gdy powiem, że od razu chwyciła mnie za serce. Kolorystyka idealnie wpisuje się w moją estetykę, w związku z czym sięgam po nią niemal codziennie. Cudownie napigmentowane matowe i metalicznie cienie bajecznie prezentują się na oku zarówno w makijażu dziennym, jak i wieczorowym. Jeśli szukacie uniwersalnej propozycji w neutralnej kolorystyce, Lily Lolo i Pedal To The Metal na pewno spełnią wszelkie Wasze oczekiwania! Zainteresowane? Jeśli tak, zapraszam do czytania dalej!


Paleta Pedal To The Metal to zbiór ośmiu cieni o neutralnej tonacji. Kasetka mieści kolory uniwersalne, które pozwalają stworzyć zarówno makijaż dzienny, jak i wieczorowy. Nie zabrakło w niej matowego, jasnego beżu, transferowego brązu, odcieni metalicznych, oraz czerni. Jeśli szukacie niewielkiej palety, którą zabierzecie ze sobą na wyjazd i da Wam szerokie spektrum możliwości - Lily Lolo wyszło naprzeciw Waszym oczekiwaniom. 

Skład cieni w palecie sprawia, że będzie idealną propozycją dla tych z Was, które borykają się z nadwrażliwością oczu. Kosmetyki kolorowe sprawiają, że łzy lecą niepohamowane? Palety Lily Lolo pozwolą Wam zapomnieć o tym problemie i cieszyć się pięknym spojrzeniem. Co ważne, w INCI produktu znajdziemy również cenne składniki, takie jak oleje jojoba, arganowy, z granatu czy słonecznikowy, które intensywnie pielęgnują powieki. 

Mica, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil, Punica Granatum (Pomegranate) Seed Oil, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Sodium Hyaluronate, Eryngium Maritimum Callus Culture Filtrate [+/- Calcium Aluminum Borosilicate, Tin Oxide, Silica, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77491 (Iron Oxide), CI 77492 (Iron Oxide), CI 77499 (Iron Oxide), CI 77007(Ultramarines), CI 77742 (Manganese Violet)].


Paletę Pedal To The Metal zdobędziecie na stronie costasy.pl <klik> w cenie 120,50zł. Jeśli jednak ta kolorystyka wydaje Wam się zbyt chłodna, lub posiadacie w swoich kolekcjach podobne kolory, warto bliżej przyjrzeć się również kasetkom Laid Bare <klik>, mieszczącej cudowne odcienie brązu, oraz Smoke & Mirrors <klik>, która pozwoli stworzyć Wam nieziemskie smoky w fantastycznych odcieniach różu, brzoskwini, brązu i szarości. 


PHOTO FINISH

Photo Finish to jeden z najlepiej napigmentowanych beżowych cieni w mojej kolekcji. Jest idealnie matowy, bardzo jasny i doskonale spisuje się zaaplikowany zarówno solo na całą powiekę, jak i podczas rozcierania ciemniejszych cieni. Odkąd paleta Pedal To The Metal znalazła się w mojej kolekcji, sięgam po niego wykonując niemal każdy makijaż. 


FUELLED

Chociaż na zdjęciu ten niezwykły cień wypadł dość blado, na powiece olśniewa. Fuelled to interesujące połączenie taupe ze srebrem, o wysokim połysku, wypełnione milionami połyskujących drobinek, które prezentują się zjawiskowo w każdym świetle. Wyjątkowo dobrze spisuje się wklepany palcem lub syntetycznym pędzlem na mokrą bazę. 


POLE POSITION

Pozycja startowa? Oczywiście! Pole Position to cudowny odcień brązu - neutralny, niezbyt ciepły ani nadto chłodny. Rewelacyjny cień transferowy, po który każda z nas powinna sięgnąć w pierwszej kolejności rozpoczynając cieniowanie oka. 


SILVER BULLET

Srebrny pocisk - idealna nazwa dla tego rewelacyjnie napigmentowanego, metalicznego cienia. Uzupełniając nim makijaż oka stworzymy niesamowicie elektryzującą propozycję wieczorową, która przyciągnie wzrok niejednej osoby. 


GOLD MEDAL

Złoty medal to ogromne wyróżnienie. Równie wyjątkowy jest cień o tej samej nazwie z palety Pedal To The Metal. To stonowane złoto nada wyrazistości każdemu makijażowi oka. Cudownie prezentuje w wielu propozycjach i jeśli uwielbiacie złoto w swoim makijażu, Gold Medal na pewno skradłby Wasz serca. 


CARBON

Wbrew pozorom, Carbon nie jest smolistym odcieniem czerni. To grafitowa szarość, która zdecydowanie zyskuje na intensywności zaaplikowana na mokrą bazę. Ten tajemniczy odcień będzie idealnym komponentem każdego makijażu smoky.


HOOK UP

Ten niesamowity odcień matowego, różowego brązu miałyście okazję zobaczyć w makijażu Smoked Pink <klik>, który wykonałam jakiś czas temu. Na dłoni nie prezentuje się tak zjawiskowo, jak na powiece, ale w rzeczywistości jest fenomenalny. Mój faworyt z całej palety. W duecie z Fuelled tworzy wprost cudowne połączenie. 


BLACK ZINC

Ostatnim cieniem jest czerń z drobinami. Black Zinc uzupełnia każdy makijaż oka - rewelacyjnie sprawdza się zaaplikowany w zewnętrznym kąciku; za jego pomocą można również stworzyć głęboką, czarną kreskę przy linii rzęs.



Miałyście okazję korzystać z palet Lily Lolo? Jak sprawdzają się u Was?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...