piątek, 7 lipca 2017

NOVACLEAR | ATOPIS | Płyn i krem do twarzy i ciała | Skóra atopowa, sucha, wrażliwa


Kilka tygodni temu zaproponowano mi przetestowanie dwóch kosmetyków skierowanych do skóry atopowej, suchej i wrażliwej. Jako osoba borykająca się z problemem nadmiernie łuszczącego się naskórka, z entuzjazmem włączyłam do swojej pielęgnacji płyn i krem do twarzy i ciała marki Novaclear. Atopis miało być serią o łagodnej formule. Patrząc na składy obu kosmetyków odniosłam jednak nieco inne wrażenie. Czy produkty Novaclear Atopis sprawdziły się na mojej skórze? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalej.


FACE & BODY WASH | PŁYN DO MYCIA TWARZY I CIAŁA


SŁOWA PRODUCENTA

Płyn delikatnie oczyszcza skórę bez naruszania jej naturalnej bariery. Unikalna formuła preparatu, oparta na innowacyjnym połączeniu organicznego oleju konopnego z ekstraktem z korzenia lukrecji, wykazuje wysoką skuteczność w pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i atopowej. Organiczny olej konopny odbudowuje warstwę hydrolipidową naskórka zapewniając jednocześnie skuteczne i długotrwałe nawilżenie (Omega 3-6-9). Ekstrakt z korzenia lukrecji łagodzi podrażnienia i eliminuje świąd. Gliceryna działa nawilżająco oraz ułatwia przenikanie składników aktywnych w głąb skóry. Pantenol przyspiesza procesy regeneracji naskórka. Witamina E chroni skórę przed niszczącym działaniem wolnych rodników. Płyn przywraca skórze komfort i ukojenie. Preparat przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i atopowej.


Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, PEG-150 Distearate, Propylene Glycol, Glycerin, Glycyrrhiza Glabra Rhizome/Root Extract, Cannabis Sativa Seed Oil, Panthenol, Linoleamidopropyl PG-Dimonium Chloride Phosphate, Tocopheryl Acetate, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.

INFORMACJE OGÓLNE

- Płyn znajduje się w prostej tubie wykonanej z elastycznego, białego tworzywa; opakowanie opatrzone minimalistyczną grafiką.
- Pojemność: 200ml (dostępny również w pojemności 500ml)
- Cena: od 13 do 20zł (większa pojemność: od 17 do 30zł)


Zapach: Kosmetyk nie posiada zapachu.

Konsystencja: Produkt ma koloidalną formułę - jest lejący, jednak przyjemnie rozprowadzał się na ciele oraz twarzy. Nie pieni się.


Aplikacja: Płynem myłam zarówno zwilżone ciało, jak i twarz. Testowanie żelu nie trwało jednak długi czas, bo już po kilku zastosowaniach pojawiło się bolesne uczulenie, zaczerwienienie i podrażnienie. 

Efekty: Choć nie spisywałam produktu na straty zraz po przeczytaniu składu, szybko się przekonałam, że moje złe przeczucia względem żelu nie były bezpodstawne. Mimo, że byłam zaniepokojona obecnością takich składników jak Cocamidopropyl Betaine (choć naturalnego pochodzenia, to kontrowersyjny środek myjący - może wysuszać i podrażniać skórę), Propylene Glycol (substancja, której moja skóra w wielu produktach nie toleruje; istnieją nieliczne wyjątki), Disodium EDTA (nie należy stosować go na uszkodzą skórę, nie powinien się również znajdować w kosmetykach dla dzieci), zignorowałam je skupiając się na ekstrakcie z lukrecji (Glycyrrhiza Glabra Rhizome/Root Extract), oleju konopnym (Cannabis Sativa Seed Oil) oraz panthenolu (Panthenol). Substancje aktywne nie zniwelowały jednak działania drażniących składników i na mojej skórze szybko pojawiło się silne podrażnienie, z którym walczyłam przez kilkanaście dni. Płyn szybko poszedł w odstawkę i z pewnością do niego nie powrócę. Zawiodłam się.


Wydajność: W kwestii wydajności niestety się nie wypowiem - używałam produktu zbyt krótko, by ocenić ten aspekt.

___________________________________________

INTENSIVE CREAM | KREM NATŁUSZCZAJĄCY DO TWARZY I CIAŁA


SŁOWA PRODUCENTA

Krem intensywnie natłuszcza suchą i wrażliwą skórę twarzy i ciała. Polecany do codziennej pielęgnacji i ochrony skóry suchej, wrażliwej, bardzo suchej i atopowej z tendencją do nawrotów przesuszania się i występowania szorstkości. Wazelina działa silnie okluzyjnie, zapobiegając odparowywaniu wody z naskórka. Organiczny olej konopny odbudowuje warstwę hydrolipidową naskórka przywracając prawidłowe funkcjonowanie skóry (Omega 3-6-9). Ekstrakt z korzenia lukrecji łagodzi podrażnienia i eliminuje świąd, wykazuje działanie przeciwzapalne. Unikalna formuła kremu, oparta na innowacyjnym połączeniu organicznego oleju konopnego z ekstraktem z korzenia lukrecji przywraca skórze naturalną fizjologiczną równowagę, optymalne nawilżenie i miękkość.


Skład: Aqua, Petrolatum, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Paraffinum Liquidum, Cannabis Sativa Seed Oil, Laureth-9, Glyceryl Stearate SE, Propylene Glycol, Glycyrrhiza Glabra Rhizome/Root Extract, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.

INFORMACJE OGÓLNE

- Krem, podobnie jak żel, znajduje się w prostej tubie wykonanej z elastycznego, białego tworzywa; opakowanie opatrzone minimalistyczną grafiką w tym samym stylu.
- Pojemność: 100ml (dostępny również w pojemności 500ml)
- Cena: od 11 do 15zł (większa pojemność: od 25 do 40zł)


Zapach: Produkt bezzapachowy.

Konsystencja: Krem posiada gęstą formułę i dość topornie rozprowadza się na skórze. Nie pozostawia błyszczącego filmu, choć jest produktem tłustym.


Aplikacja: Produkt tylko raz zaaplikowałam na twarz (niestety obawiam się parafiny oraz glikolu propylenowego), dość często natomiast stosowałam go w pielęgnacji dłoni i łokci, gdzie moja skóra łuszczy się najintensywniej. 

Efekty: W moich pielęgnacyjnych zbiorach miałam wiele kosmetyków z zawartością oleju konopnego. W większości były to właśnie tłuste kremy lub mydła. Dotychczas najbardziej polubiłam kosmetyki o rewelacyjnych składach Konopnej Farmacji. Dość dobrze spisywała się u mnie również nieco mniej naturalna, ale równie odżywcza maść CutisHelp. Z tego względu entuzjastycznie podeszłam do testowania intensywnego kremu Novaclear. Na drugim miejscu w składzie występuje wazelina (Petrolatum), dalej znajdziemy parafinę (Paraffinum Liquidum). Nieco dalej jest także olej konopny (Cannabis Sativa Seed Oil) - szkoda, że to on nie jest na drugim miejscu. Pod koniec składu znajduje się wspomniany wcześniej glikol propylenowy (Propylene Glycol), a zaraz za nim ekstrakt z lukrecji (Glycyrrhiza Glabra Rhizome/Root Extract), co niestety oznacza, że w kosmetyku znajduje się jego śladowa ilość. Zerkając na całokształt, nasuwa się wniosek, że intensywny krem natłuszczający to komedogenna bomba, której nie odważyłam się zastosować na skórze skłonnej do zapychania. Żeby jednak zupełnie nie skreślać produktu, warto zaznaczyć, że dłonie i łokcie po jego zastosowaniu były niezwykle miękkie i w na takich obszarach sprawdza się naprawdę dobrze. Tu byłam zadowolona.


Wydajność: Krem jest bardzo tłusty, w związku z czym jego wydajność jest bardzo wysoka. 

________________________________________________

Podsumowanie: Z łuszczycą walczę od ponad dziesięciu lat. Mam zatem duże doświadczenie związane z dermokosmetykami przeznaczonymi do pielęgnacji skóry, na której występują zmiany chorobowe. Moimi ulubionymi produktami są oczywiście kosmetyki naturalne oraz czyste oleje, jednak równie często sięgam po kremy i płyny dostępne w aptekach. Nie każdy dermokosmetyk ma skład, który w pełni by mi odpowiadał, jednak często są to formuły dobrane bardzo starannie, w związku z czym nie powodują reakcji niepożądanych. Potrafię czytać składy i dobierać kosmetyki, które sprostają moim oczekiwaniom. W pielęgnacji nie stawiam na kwestię ceny produktów, choć oczywiście bardzo lubię, gdy preparat jest dobry i tani. Kto nie lubi? Kosmetyki Novaclear z linii Atopis są przyjazne budżetowi, ale uważałabym, jeśli Wasza skóra negatywnie reaguje na niektóre substancje. W aptece oczywiście zwróciłyby moją uwagę, ale nie wiem, czy zdecydowałabym się na ich kupno. Niestety, częściowo się rozczarowałam. Płynu nie zużyję, ale krem chętnie wykorzystam. Widziałam również, że duet zbiera mnóstwo pozytywnych opinii w blogosferze, więc mogę być kapryśnym wyjątkiem potwierdzającym regułę! Jestem zatem ciekawa Waszej opinii, jeśli miałyście styczność z tymi produktami.

zBLOGowani.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...