poniedziałek, 9 października 2017

GARNIER FRUCTIS | OIL REPAIR 3 BUTTER | Wzmacniająca seria do włosów bardzo suchych


Dwa miesiące temu w moje ręce trafił świetny duet od Garnier. Wszelkie masła i oleje nasycone sprawdzają się na moich włosach rewelacyjnie, więc seria Oil Repair 3 Butter brzmiała po prostu doskonale. Nowości sprawdziły się u mnie naprawdę dobrze, w dodatku oba produkty posiadają cudowny, słodki zapach i idealne konsystencje. Jeśli również jesteście posiadaczkami włosów niskoporowatych, borykacie się z przesuszeniem na skutek działa promieni słonecznych lub zwyczajnie uwielbiacie tego rodzaju nowinki kosmetycznie, zapraszam do czytania dalej!


SZAMPON WZMACNIAJĄCY


SŁOWA PRODUCENTA

Formuła szamponu wzmacniającego zawiera olejek kokosowy, masło karite oraz 3 odżywcze olejki z: jojoby, orzechów makadamia i migdałów. Kremowa formuła tworzy ochronną barierę wokół włosów, aby przynieść odżywienie i elastyczność bez obciążania. Nie zawiera parabenów.


Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauryl Sulfate, Glycol Distearate, Sodium Chloride, Amodimethicone, PPG-5-Ceteth-20, CI 19140/Yellow 5, CI 14700/Red 4, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Niacinamide, Coco-Betaine, Saccharum Officinarium Extract/Sugar Cane Extract, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Cocos Nucifera Oil/Coconut Oil, Sodium Benzoate, Hydroxypropyltrimonium Lemon Protein, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Trideceth-6, Salicylic Acid, Simmondsia Chinensis Seed Oil/Jojoba Seed Oil, Limonene, Fumaric Acid, Camellia Sinensis Leaf Extract, Linalool, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Benzyl Cinnamate, Pyrus Malus Fruit Extract/Apple Fruit Extract, Carbomer, Pyridoxine HCI, Citric Acid, Cetrimonium Chloride, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Citrus Limon Peel Extract/Lemon Peel Extract, Coumarin, Prunus Amygdalus Dulcis Oil/Sweet Almond Oil, Leuconostic/Radish Root Ferment Filtrate, Hexyl Cinnamal, Parfum/Fragrance.

INFORMACJE OGÓLNE

- Szampon znajduje się w wygodnej w użyciu butelce wykonanej z plastiku; żółta szata graficzna jest bardzo przyjemna dla oka.
- Pojemność: 400ml
- Cena: 12,99zł


Zapach: Produkt posiada niezwykle przyjemny, budyniowo-owocowy zapach, który przez jakiś czas utrzymuje się na włosach. 

Konsystencja: Formuła kosmetyku jest bogata i gęsta. Rewelacyjnie się pieni, dzięki czemu produkt jest też bardzo wydajny. 


Aplikacja: Produkt aplikowałam w małej ilości na całą długość włosów i masowałam do uzyskania piany. Przez pewien czas sięgałam po szampon codziennie pomimo zawartości SLS i SLES w składzie, by sprawdzić czy będzie miał jakikolwiek negatywny wpływ na kondycję skóry głowy.

Efekty: Choć po szampony z silnymi substancjami myjącymi sięgam sporadycznie ze względu na problemy ze skalpem, to Oil Repair 3 Butter przez pewien czas był codziennie obecny w mojej pielęgnacji. Byłam bardzo ciekawa czy wpłynie negatywnie na kondycję moich włosów, jednak ku mojemu zaskoczeniu, dopiero po dłuższym czasie (+2 tygodnie) skóra zaczęła się łuszczyć intensywniej. Każdorazowo po użyciu produktu kosmyki były miękkie, lśniące i gładkie. Ani razu nie zdarzyło się, bym odczuwała swędzenie/pieczenie skóry czy zauważyła obciążenie włosów. Skład produktu może wzbudzać kontrowersje, jednak ze względu na bezproblemowość, jaką charakteryzują się moje niskoporowate kosmyki, z ogromną chęcią włączyłam szampon do swojej pielęgnacji. INCI oczywiście nie należy do naturalnych, wiele pozycji może wzbudzić niechęć w klientkach kupujących kosmetyki w oparciu o ich składy, jednak chciałabym zwrócić uwagę na zawartość kilku olejów i ekstraktów, które wydały mi się godne uwagi.

W szamponie znajdziemy wyciągi z trzciny cukrowej (Saccharum Officinarium Extract) o działaniu wygładzającym, nawilżającym, oczyszczającym i nabłyszczającym, herbaty chińskiej (Camellia Sinensis Leaf Extract), która odświeża, chłodzi i łagodzi, jabłka (Pyrus Malus Fruit Extract) o właściwościach przeciwutleniających oraz ze skórki cytryny (Citrus Limon Peel Extract), który przeciwdziała stanom zapalnym. W INCI produktu widnieje również kilka olejów - makadamia (Macadamia Ternifolia Seed Oil), kokosowy (Cocos Nucifera Oil), jojoba (Simmondsia Chinensis Seed Oil), masło shea (Butyrospermum Parkii Butter) oraz ze słodkich migdałów (Prunus Amygdalus Dulcis Oil).


Wydajność: Szamponu używam nieregularnie od dwóch miesięcy, jednak z pewnością jest to produkt bardzo wydajny - nadal mam resztkę kosmetyku na dnie butelki.


MASKA WZMACNIAJĄCA 3 W 1


SŁOWA PRODUCENTA

Jeśli masz suche, wymagające odpowiedniej pielęgnacji włosy wybierz Garnier Fructis z odżywczym masłem shea! Masło shea znane jest ze swoich właściwości nawilżających i odżywczych. Połączenie go wraz z olejkiem makadamii, jojoba i migdałów zapewnia niesamowite efekty. Odżywcze składniki odbudowują suchą strukturę włosa i dogłębnie go odżywiają. Formuła maski wzmacniającej zawiera olejek kokosowy, masło karite oraz 3 odżywcze olejki z : jojoby, orzechów makadamia i migdałów. Kremowa formuła tworzy ochronną barierę wokół włosów, aby przynieść odżywienie i elastyczność bez obciążania.



Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cocos Nucifera Oil/Coconut Oil, Cetyl Esters, CI 19140/Yellow 5, CI 15985/Yellow 6, Niacinamide, Saccharum Officinarum Extract/Sugar Cane Extract, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Hydroxypropyltrimonium Lemon Protein, Phenoxyethanol, Tridecet-6,chlorhexidine Digluconate, Simmondsia Chinensis Seed Oil/Jojoba Seed Oil, Limonene, Camellia Sinensis Leaf Extract, Linalool, Beznyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Benzyl Cinnamate, Amodimethicone, Isopropyl Alcohol, Pyrus Malus Fruit Extract/Apple Fruit Extract, Pyridoxine HCI, Geraniol, BHT, Citric Acid, Cetrimonium Chloride, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Citronellol, Citral, Citrus Limon Peel Extract/Lemon Peel Extract, Coumarin, Prunus Amygdalus Dulcis Oil/Sweet Almond Oil, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Hexyl Cinnamal, Parfum. 

INFORMACJE OGÓLNE

- Maska znajduje się w żółtym słoiczku wykonanym z plastiku; opakowanie jest dość wygodne w użytkowaniu.
- Pojemność: 300ml
- Cena: 17zł


Zapach: Podobnie jak w przypadku szamponu, produkt posiada cudowny, budyniowo-owocowy zapach, który przez jakiś czas utrzymuje się na włosach.

Konsystencja: Konsystencja maski przypomina gęsty krem do ciasta (karpatki). Kosmetyk nie spływa z dłoni ani z kosmyków podczas aplikacji, jednak bardzo szybko wnika w kosmyki.


Aplikacja: Maskę aplikowałam po uprzednim umyciu włosów. Wypróbowałam wszystkie trzy sposoby, które proponował producent, tj. w roli odżywki do spłukiwania/bez spłukiwania (wilgotne włosy) oraz balsamu wygładzającego (na suche kosmyki). 

Efekty: Maska stosowana w roli odżywki do spłukiwania spisywała się najsłabiej i była najmniej efektywna. Szybko wnikała w strukturę włosa i niestety nie działała najskuteczniej - nie wygładzała, nie zmiękczała kosmyków. Sprawdziła się natomiast rewelacyjnie w momencie, gdy pozostawiałam ją zarówno na wilgotnych, jak i suchych włosach. Fryzura prezentowała się wtedy rewelacyjnie, kosmyki były miękkie i lśniące, nie elektryzowały się ani nie plątały.

Podobnie jak szampon, maska zawiera wiele cennych ekstraktów i olejów, między innymi olej kokosowy, makadamia, jojoba, masło sheaze słodkich migdałów, wyciąg z trzciny cukrowej, herbaty chińskiej, jabłka skórki cytrynowej. U mnie taki skład działał rewelacyjnie.

Wydajność: W przeciwieństwie do szamponu, maska okazała się nie być równie wydajna. Zużyłam ją do końca w przeciągu niecałych dwóch tygodni.

____________________________________

Podsumowanie: Oba produkty pozytywnie mnie zaskoczyły, choć nie brakuje im wad. Szampon jest silnym produktem oczyszczającym, który podczas długotrwałego stosowania może negatywnie odbić się no kondycji skóry głowy. Maska natomiast działa świetnie, ale tylko stosowania bez spłukiwania (na sucho i mokro). Seria może obciążyć włosy niskoporowate lub cienkie, którym brak objętości, jednak u siebie nie zauważyłam przeciążenia. Osobiście chętnie powrócę do szamponu ze względu na jego przyjemny zapach i dobre działanie, ale na maskę raczej nie zdecyduję się po raz kolejny - znam lepsze balsamy/odżywki bez spłukiwania, które spodobały mi się bardziej. Wam również polecam wypróbowanie linii Oil Repar 3 Butter, jeśli jesteście posiadaczkami włosów niskoporowatych lub przesuszonych. 

Znacie serię Oil Repair 3 Butter od Garnier? Przyznam, że jestem nią bardzo pozytywnie zaskoczona. A jak u Was sprawdzają się kosmetyki do włosów tej marki? Koniecznie dajcie mi znać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...