czwartek, 1 lutego 2018

MAKIJAŻ | Karnawałowe szaleństwo | Propozycja w odcieniach pomarańczu i niebieskiego


Karnawał to doskonały czas na zabawę makijażem. Szczególnie kolorem! Nawet ja, zwolenniczka klasyki i wszelkich odcieni brązu, zdecydowałam się na małe, kolorowe szaleństwo. Przyznam, że zarówno dobór cieni, jak i sam kształt makijażu są dla mnie nietypowe, jednak nawet w takiej niecodziennej wersji czuję się znakomicie. Gęste, czarne rzęsy z cyrkoniami w zewnętrznym kąciku podkreślają okazjonalny charakter makijażu i sprawiają, że stanowi on idealną propozycję na bal karnawałowy. Jeśli szukacie inspiracji dla siebie, zapraszam do czytania dalej!



Makijaż rozpoczęłam od aplikacji bazy pod cienie (MAC Paint Pot Soft Ochre) i zmatowienia łuku brwiowego beżowym cieniem Annabelle Minerals Vanilla. Załamanie powieki zaznaczyłam pomarańczem Inglot 3833 oraz brzoskwinią Candied Peach z palety Too Faced Sweet Peach. Na ruchomą część zaaplikowałam metaliczny cień Luscious z tej samej paletki. Dodatkowo rozjaśniłam wewnętrzny kącik jasną, żółtą perłą Nectar.

Następnie przeszłam do wykonania makijażu twarzy. Gąbeczką rozprowadziłam rozjaśniony białym mixerem NYX podkład Estee Lauder Double Wear w kolorze 1N1. Pod oczami oraz na środku twarzy znalazł się korektor Maybelline Affinitone 01. Te okolice utrwaliłam pudrem w kompakcie Golden Rose Silky Touch 03, a pozostałą część sypkim Makeup Revolution Baking Power Lace. Konturowanie wykonałam bronzerem Sleek z duo do konturowania Face Contour Kit Light, różem Eveline Satin Blush 02 Desert Rose oraz rozświetlaczem Makeup Revolution Vivid Baked Highlighter Golden Lights. 

Dalej wykonałam makijaż dolnej powieki. Bazą pod kobaltowy pigment z KOBO 408 Cornflower został eyeliner Golden Rose w podobnym odcieniu (nr 18), który rozprowadziłam i roztarłam syntetycznym, płaskim pędzlem. Następnie ostrożnie zaaplikowałam pigment i delikatnie roztarłam jego brzegi. Całość otuliłam dodatkowo pomarańczem i brzoskwinią, których użyłam również na górnej powiece. W wewnętrznym kąciku znalazł się turkusowy pigment Inglot 114. W zewnętrznym kąciku, pomiędzy pomarańczowym a niebieskim cieniowaniem narysowałam cienką linię korektorem i zagruntowałam ją jasnym cieniem White Peach z brzoskwiniowej palety Too Faced. Na linii wodnej znalazła się beżowa kredka Lovely.

Brwi podkreśliłam cieniem L'Oreal z paletki Genious Kit Medium to dark, dokleiłam sztuczne rzęsy z cyrkoniami z Aliexpress, a na ustach pojawiła się matowa pomadka w płynie Lovely Extra Lasting 4.


Jak podoba Wam się moja kolorowa propozycja?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...