czwartek, 17 stycznia 2019

MAKIJAŻ | Wieczorowy burgund | Soczewki Cool Look | OPTIVA.PL


Od dawna chciałam wypróbować soczewki koloryzujące. To, jak potrafią zmienić charakter makijażu jest niesamowite. Niedawno dzięki firmie OPTIVA.PL dotarła do mnie para przepięknych, szafirowych soczewek Cool Look w kolorze True Sapphire <klik>. By dodatkowo podkreślić zmianę odcienia tęczówki, zdecydowałam się na użycie różu i bordo. Kreska w kolorze miedziano-złotym uzupełniła całość i wybiła niebieskie tony. Jeśli jesteście ciekawe, jak wykonałam poniższy makijaż (może szukacie inspiracji na bal lub studniówkę?) oraz chcecie poznać moją opinię o soczewkach, koniecznie czytajcie dalej!

niedziela, 6 stycznia 2019

COLOURPOP | Good Sport | Ooh La La! | OTW | Creme Lux Lipstick


Na początku tego roku ColourPop po raz pierwszy zagościło w mojej kosmetycznej kolekcji. W TYM POŚCIE <klik> pisałam o przepięknych cieniach i rewelacyjnych matowych pomadkach. Na zakupy ponownie skusiłam jesienią - w tym czasie marka wypuściła kilka nowych palet i produktów do ust, które oczarowały mnie kolorystyką i wykończeniami. Znając jakość kosmetyków tej amerykańskiej firmy, z ogromną przyjemnością do koszyka wrzuciłam kilka nowości, wśród których znalazły się dwie palety, komplet metalicznych pomadek w płynie oraz jedna szminka w sztyfcie. Jeśli zastanawiacie się czy warto zamawiać kosmetyki zza oceanu, koniecznie czytajcie dalej. Myślę, że post rozwieje wszelkie wątpliwości! 

sobota, 29 grudnia 2018

MAKIJAŻ | HUDA BEAUTY THE NEW NUDE | Sylwester w odcieniach mauve


Po pierwsze - postanowiłam sobie, że Nowy Rok 2019 rozpocznę regularnym pisaniem postów na bloga. Przyznam, że ostatnie pół roku było dla mnie dość pracowitym okresem, w związku z czym Malinowy Makeup zszedł (niestety) na drugi plan. Brakuje mi jednak dzielenia się z Wami moimi doświadczeniami i chciałabym, by mój blog rozpoczął nowe, lepsze życie (może nowy wygląd?). Po drugie - zainspirowana gwiazdkowym prezentem (tytułową Hudą), czuję przypływ twórczej weny i codziennie sięgam po cienie. Tworzę różne makijaże, których do tej pory nie uwieczniałam, a powinnam, dlatego w końcu przeprosiłam się z moim aparatem i sfotografowałam dla Was moją ostatnią propozycję w imprezowym klimacie, ale wciąż bardzo glamour. Mam nadzieję, że ten wpis będzie moją motywacją do tworzenia i że chociaż raz w tygodniu, na łamach Malinowego Makeupu pojawiać się będą ciekawe dla Was wpisy. Tymczasem, zapraszam oczywiście do czytania dalej, inspirowania się i odtwarzania mojej różowo-fioletowo-złotej propozycji!