poniedziałek, 2 grudnia 2019

DIEGO DALLA PALMA | NUDISSIMO | SOFT MATTE FOUNDATION (242N) | CIGLIONE LASH BOOSTER | TUSZ DO RZĘS


Jakiś czas temu do mojej kosmetycznej kolekcji dołączyły dwa nowe produkty luksusowej marki Diego Dalla Palma. Choć na temat tej włoskiej firmy słyszałam wiele pozytywnych słów, to zarówno podkład Nudissimo, jak i tusz do rzęs Ciglione nie były mi do tej pory znane. Z ogromnym zapałem zabrałam się za testowanie obu kosmetyków (szczególnie podkładu). Moje pierwsze wrażenia nie były jednak tak dobre, jak oczekiwałam. Okazało się, że Nudissimo faktycznie wygląda obłędnie, jest trwały i posiada niezwykle piękne, naturalne wykończenie, ale nie współpracuje z niektórymi produktami, których używam na co dzień. Maskara natomiast wydała mi się zupełnie przeciętna - tak pogrubionych rzęs nie miałam dawno, to fakt, jest również trwała i przyjemna w użytkowaniu, ale nie skradła mojego serca. Jeśli jesteście ciekawe szczegółów na temat tych dwóch kosmetyków, zapraszam do czytania dalej!

piątek, 15 listopada 2019

BIELENDA | Make-Up Academie | Podkład matujący (1 Naturalny) | Magic Water (Golden Glow Skin)


Nie będę ukrywać - podkłady z najniższych półek cenowych nigdy nie znajdowały się w centrum mojego zainteresowania (z wyjątkiem moich makijażowych początków, kiedy nie mogłam sobie pozwolić na nic innego). Traktuję je raczej po macoszemu i wciąż przechodzę obok nich zupełnie obojętnie. Okazuje się jednak, że niska półka cenowa nie zawsze musi wiązać się fatalną gamą kolorystyczną i całkowitym brakiem trwałości, a na to właśnie wskazywało moje doświadczenie. Niedawno jednak w moje ręce wpadł produkt marki Bielenda, który oczarował mnie trwałością oraz poziomem krycia. Poza podkładem miałam okazję przetestować ulubioną mgiełkę scalającą w kolorze Gold. Jeśli jesteście ciekawe szczegółów na temat tych dwóch produktów, koniecznie przejdźcie do dalszej części wpisu!

niedziela, 27 października 2019

SOLVERX | Szampony do włosów | ATOPIC SKIN | SENSITIVE SKIN | FOR MEN


Poszukiwanie idealnych kosmetyków do pielęgnacji skóry głowy i włosów jest trudnym zadaniem, szczególnie, jeśli borykamy się ze schorzeniami takimi jak AZS, łuszczyca, łupież, ŁZS i tym podobnymi. Każda z tych przypadłości wymaga innego leczenia, choć z pewnością łączy je jedno - powodują swędzenie, pieczenie i ogólny dyskomfort, a w dodatku wyjątkowo trudno znaleźć produkty, które sprawdziłyby się podczas codziennego stosowania - nie zaszkodziły, a może nawet wspomogły leczenie u dermatologa. 

Od lat testuję szampony drogeryjne i apteczne. Staram się wybierać produkty przyjazne składowo, choć zdarza się, że do mojej pielęgnacji dołączają kosmetyki z zawartością SLS lub SLES, mimo że ze względu na chorobę (łuszczycę) powinnam się ich wystrzegać. Do mojej pielęgnacji (nie tylko włosów, ale również twarzy i ciała) kilka miesięcy temu dołączyła nowa firma, która absolutnie mnie zachwyciła i na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie, bym mogła wrócić do produktów innych firm. Solverx oczarował mnie już swoimi kremami i balsamami, które bardzo pomagają mi w walce z moją przypadłością. Gdy w moje ręce trafiły szampony wiedziałam że będą genialne jeszcze zanim zaczęłam ich używać - składy i doświadczenie mówiły same za siebie. Moje przeczucie mnie nie zawiodło - nowe produkty do włosów naprawdę rewelacyjnie sprawdzają się w mojej pielęgnacji nie tylko pod kątem ładnego wyglądu włosów, ale również realnego wpływu na kondycję mojej chorej skóry. Jeśli jesteście ciekawe, dlaczego będę regularnie wracać do szamponów Solverx, koniecznie czytajcie dalej!