środa, 1 sierpnia 2018

TOŁPA | DERMO FACE SEBIO | Peeling 3 enzymy


Kilka dni temu udało mi się w bólach zużyć tubkę peelingu enzymatycznego Tołpa. Choć przed jego pierwszym użyciem wydawało mi się, że może to być w końcu dobry produkt tej polskiej marki, to jak zwykle przeżyłam ogromne rozczarowanie. Dotychczas żyłam w przeświadczeniu, że głównym zadaniem peelingu enzymatycznego jest delikatne rozpuszczenie warstwy rogowej naskórka. Dzięki subtelnemu działaniu, ten rodzaj peelingu idealnie nadaje się do cer wrażliwych, suchych, naczynkowych. Nie powinien wywoływać żadnych podrażnień, pieczenia czy zaczerwienienia. W przypadku produktu od Tołpy, dzieje się zupełnie odwrotnie - uczucie pieczenia jest porównywalne do poparzenia skóry żelazkiem, a na twarzy pojawiają się czerwone plamy. Moja cera nie należy do bardzo wrażliwych, ale zdarza się, że negatywnie reaguje na użycie kosmetyków z nieciekawymi składami. W przypadku Tołpy jeszcze mi się nie zdarzyło, by się nie zbuntowała. Jesteście ciekawe szczegółów na temat tego kosmetyku? Zapraszam do czytania dalej!

czwartek, 19 lipca 2018

PETAL FRESH | Lavender Anti-Frizz Shampoo | Szampon wygładzający, zapobiegający puszeniu


Łagodne produkty do mycia włosów od zawsze bardzo korzystnie wpływały na stan mojej skóry oraz kondycję pasm. Szampony Petal Fresh już jakiś czas temu zaskoczyły mnie swoim rewelacyjnym działaniem oraz świetnymi składami. Ze względu na to, zdecydowałam się na zakup kolejnego wariantu, tym razem lawendowego. Lawenda znana jest ze swoich właściwości łagodzących, uspokajających i nawilżających, w dodatku jej zapach działa terapeutyczne i relaksująco. Produkt oczywiście mnie nie zawiódł. Jego głównym zadaniem było ujarzmienie puszących się włosów i naprawdę wyśmienicie dawał sobie radę z utrzymaniem fryzury w miejscu. Oprócz tego nawilżył i wzmocnił moje kosmyki. Jeśli również szukacie produktu, który wspomoże Was w walce z nieustannie puszącymi się włosami, koniecznie czytajcie dalej!

czwartek, 28 czerwca 2018

FITOMED | Mój krem nr 7 i serum olejowe antyoksydacyjne


Dwa miesiące temu do mojej pielęgnacji dołączyły naprawdę rewelacyjne produkty marki Fitomed. Mój krem nr 7 oraz olejowe serum antyoksydacyjne świetnie wpłynęły na kondycję mojej cery. Cenię sobie naturalne składy, dlatego tym bardziej uważam, że oba kosmetyki są godne polecenia i przetestowania, szczególnie przez posiadaczki cery normalnej, suchej i mieszanej. Produkty skutecznie nawilżające powinny być podstawą każdej pielęgnacji, a te dwa robią to bardzo dobrze! Jeśli zatem szukacie czegoś, co latem uchroni Waszą skórę przed nadmiernym przesuszeniem lub zregeneruje i ukoi nocą po opalaniu, powinnyście koniecznie przejść do czytania dalszej części wpisu!