czwartek, 19 lipca 2018

PETAL FRESH | Lavender Anti-Frizz Shampoo | Szampon wygładzający, zapobiegający puszeniu


Łagodne produkty do mycia włosów od zawsze bardzo korzystnie wpływały na stan mojej skóry oraz kondycję pasm. Szampony Petal Fresh już jakiś czas temu zaskoczyły mnie swoim rewelacyjnym działaniem oraz świetnymi składami. Ze względu na to, zdecydowałam się na zakup kolejnego wariantu, tym razem lawendowego. Lawenda znana jest ze swoich właściwości łagodzących, uspokajających i nawilżających, w dodatku jej zapach działa terapeutyczne i relaksująco. Produkt oczywiście mnie nie zawiódł. Jego głównym zadaniem było ujarzmienie puszących się włosów i naprawdę wyśmienicie dawał sobie radę z utrzymaniem fryzury w miejscu. Oprócz tego nawilżył i wzmocnił moje kosmyki. Jeśli również szukacie produktu, który wspomoże Was w walce z nieustannie puszącymi się włosami, koniecznie czytajcie dalej!

czwartek, 28 czerwca 2018

FITOMED | Mój krem nr 7 i serum olejowe antyoksydacyjne


Dwa miesiące temu do mojej pielęgnacji dołączyły naprawdę rewelacyjne produkty marki Fitomed. Mój krem nr 7 oraz olejowe serum antyoksydacyjne świetnie wpłynęły na kondycję mojej cery. Cenię sobie naturalne składy, dlatego tym bardziej uważam, że oba kosmetyki są godne polecenia i przetestowania, szczególnie przez posiadaczki cery normalnej, suchej i mieszanej. Produkty skutecznie nawilżające powinny być podstawą każdej pielęgnacji, a te dwa robią to bardzo dobrze! Jeśli zatem szukacie czegoś, co latem uchroni Waszą skórę przed nadmiernym przesuszeniem lub zregeneruje i ukoi nocą po opalaniu, powinnyście koniecznie przejść do czytania dalszej części wpisu!

  

poniedziałek, 18 czerwca 2018

MAKIJAŻ | Green & Gold | Too Faced Chocolate Gold


Kilka dni temu do mojej kolekcji dołączyła nowa paleta marki Too Faced - Chocolate Gold. Choć początkowo nie wywoływała we mnie zachwytu (wydawało mi się, że jest pełna nieciekawych, perłowych kolorów), to gdy zobaczyłam ją na żywo, przepadłam. Blask cieni jest niemal oślepiający;  szczególnie dobrze prezentują w sztucznym świetle, bo ono wydobywa z nich cały potencjał. Są nie tylko metaliczne, ale również wypełnione iskrzącymi drobinami, które dodają im charakteru. Złota czekolada skradła moje srocze serce i od niedawna zajmuje szczególne miejsce w moim kufrze. Jeśli zatem jesteście ciekawe, których cieni użyłam, by stworzyć ten wieczorowy makijaż w odcieniach zieleni i złota, a może też stęskniłyście się za moim pisaniem, zapraszam do czytania dalej!