poniedziałek, 26 lutego 2018

GOCRANBERRY | Krem nawilżający do twarzy na dzień - lekka formuła | Cera normalna, mieszana i tłusta


Moja skóra nie jest problematyczna. Sporadycznie pojawiają się na niej wypryski, rzadko się przesusza, nie ma rozszerzonych porów ani zaskórników. Lubi silne nawilżanie i lekkie formuły niepozostawiające tłustych lub lepkich filmów. Nawet zimą staram się sięgać po nietłuste kosmetyki, ale jednocześnie cenię sobie widocznie odżywienie, rozjaśnienie i ukojenie. Ostatnio do mojej pielęgnacji trafił krem polskiej firmy GoCranberry o bardzo przyjemnych właściwościach i ładnym składzie. Prawdą jest, że miałam na niego ochotę już od dawna i za każdym razem, gdy przeglądałam asortyment na stronie Triny.pl, często lądował w koszyku, ale ostatecznie rezygnowałam z zakupu na rzecz innego produktu. Okazuje się jednak, że krem świetnie sprawdza się użyty pod makijaż i naprawdę dobrze nawilża. Co więcej, nie obciąża skóry i z pewnością przypadnie do gustu niejednej posiadaczce cery normalnej, mieszanej lub tłustej. 


SŁOWA PRODUCENTA

Lekki krem do twarzy przeznaczony do pielęgnacji cery normalnej, mieszanej i tłustej, zapewnia jej dogłębne nawilżenie, optymalne odżywienie i promienny wygląd przez cały dzień. Nie obciąża skóry, nie zatyka porów. Doskonale się wchłania i stanowi idealną bazę pod makijaż. Zapobiega utracie wilgoci, przesuszeniu skóry i nadmiernej produkcji sebum. Jego kluczowe składniki to ekstrakt z owoców żurawiny o działaniu nawilżającym, liftingującym i wzmacniającym oraz łagodzący podrażnienia, zaczerwienienia i stany zapalne olej żurawinowy. Ich działanie uzupełniają olej arganowy i olej z kiełków owsa. Olej arganowy doskonale nawilża skórę, spowalnia proces jej starzenia, poprawia jędrność, elastyczność i wygładza zmarszczki. Chroni skórę przed przesuszeniem i reguluje działanie gruczołów łojowych. Olej z kiełków owsa zapewnia nawilżenie w głębokich warstwach skóry i tworzy barierę zapobiegającą utracie wody. Przywraca skórze jędrność i elastyczność. Przynosi natychmiastową ulgę skórze zaczerwienionej i swędzącej. Wśród pozostałych składników kremu znajduje się też skwalan zapewniający skórze odpowiedni poziom nawodnienia, miękkość i elastyczność. Chroni też skórę przed działaniem czynników zewnętrznych. Hialuronian sodu ma natomiast doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia i nadmiernie wysuszoną. <źródło: triny.pl>



Skład: Aqua, Argania Spinosa Kernel Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Pentylene Glycol, Glycerin, Squalane, Isopropyl Myristate, Glyceryl Stearate, Sorbitan Stearate, Avena Sativa Kernel Oil, Polyglyceryl-6 Palmitate/Succinate, Vaccinium Macrocarpon Seed Oil, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Sucrose Cocoate, D-Panthenol, Cetearyl Alcohol, Parfum, Xanthan Gum.

INFORMACJE OGÓLNE

- Krem znajduje się w ładnej i bardzo poręcznej tubce z pompką, dzięki której jest również higieniczny. Oprawa graficzna w biało-czerwonych barwach cieszy oko.
- Pojemność: 50 ml
- Cena: ok. 32 zł <aktualnie w promocji: triny.pl>


Zapach: Bardzo subtelny, słodko-żurawinowy. Ulatnia się po kilku minutach od aplikacji.

Konsystencja: Kosmetyk posiada lekką formułę, która nie pozostawia na twarzy nieprzyjemnego, obciążającego filmu. Przypomina zemulgowaną wodę z domieszką gliceryny i kroplą oleju. Wchłania się błyskawicznie i pozostawia skórę idealnie miękką i nawilżoną.


Aplikacja: Produkt aplikuję codziennie rano i wieczorem po odpowiednim oczyszczeniu twarzy i przywróceniu jej właściwego pH. Działanie kremu sporadycznie wzmacniam serum nawilżającym. Produkt rewelacyjnie sprawdza się w roli bazy pod makijaż.


Efekty: Kosmetyk zapewnia bardzo przyjemne efekty. Oczekiwałam od niego przede wszystkim dobrego nawilżenia, wygładzenia i ukojenia. Krem sprostał wszystkim moim wymaganiom - doskonale dba o cerę bez nadmiernego obciążenia i pozostawiania filmu. Co więcej, rewelacyjnie sprawdza się użyty pod makijaż - sprawia, że podkład prezentuje się świeżo i zdrowo. Równie dobrze spisuje się na innych cerach (mieszanych, tłustych) - moje klientki bardzo go chwalą. Nie powoduje powstawania zaskórników, działa seboregulująco i chroni przed nadmierną utratą wilgoci. Naprawdę fantastycznie spisał się na mojej normalnej cerze.

INCI produktu prezentuje się znakomicie - krem nie jest mieszaniną dziesiątek ekstraktów, ale bardzo doceniam ten przemyślany minimalizm. W środku znajdziemy olej arganowy (Argania Spinosa Kernel Oil), który opóźnia procesy starzenia i zapobiega utracie wody z naskórka; glicerynę (Glycerin) o właściwościach nawilżających; skwalan (Squalane), czyli mój ulubiony składnik w produktach pielęgnacyjnych, który zapewnia miękkość i elastyczność skóry, a także rewelacyjnie nawilża i chroni; olej z kiełków owsa (Avena Sativa Kernel Oil) przywracający jędrność i elastyczność; olej żurawinowy (Vaccinium Macrocarpon Seed Oil) o właściwościach wzmacniających, redukujących zaczerwienienia i stany zapalne; ekstrakt żurawinowy (Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract) o działaniu napinającym, kojącym i wyciszającym; hialurionian sodu (Sodium Hyaluronate), czyli sól kwasu hialuronowego, która dogłębnie i skutecznie nawilża; antyoksydacyjną witaminę E (Tocopheryl Acetate) oraz łagodzący D-panthenol (D-Panthenol).


Wydajność: Kremu używam od miesiąca i nie widzę dużego zużycia. Wydaje mi się, że w opakowaniu znajduje się jeszcze duża ilość produktu, choć oczywiście trudno to określić ze względu na nieprzeźroczyste tworzywo, z którego wykonana jest tuba.


Podsumowanie: Krem jest naprawdę dobrym kosmetykiem, który świetnie spisuje się w dziennej i wieczornej pielęgnacji. Nawilża, koi, delikatnie rozjaśnia skórę i wycisza stany zapalne. Jego lekka konsystencja nie obciąża cery, nie przyczynia się do powstawania zaskórników czy nadmiernej produkcji sebum. Produkt jest doskonałą bazą pod makijaż. Sprawia, że podkład prezentuje się zdrowo, lekko i świeżo. Będzie idealnym wyborem dla osób, które borykają się z przetłuszczaniem cery i szukają naturalnego produktu, który zadziała regulująco. U mnie również sprawdził się rewelacyjnie i z pewnością jeszcze do niego powrócę. Oczywiście ten i wiele innych kosmetyków marki GoCranberry zdobędziecie na stronie Triny.pl <klik>. Mnie kusi kilka pozycji i na pewno wkrótce zdecyduję się na zakup!

Znacie kosmetyki tej polskiej firmy? GoCranberry naprawdę mnie zaskoczyło, z pewnością będę testować również inne produkty tej firmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...