czwartek, 17 stycznia 2019

MAKIJAŻ | Wieczorowy burgund | Soczewki Cool Look | OPTIVA.PL


Od dawna chciałam wypróbować soczewki koloryzujące. To, jak potrafią zmienić charakter makijażu jest niesamowite. Niedawno dzięki firmie OPTIVA.PL dotarła do mnie para przepięknych, szafirowych soczewek Cool Look w kolorze True Sapphire <klik>. By dodatkowo podkreślić zmianę odcienia tęczówki, zdecydowałam się na użycie różu i bordo. Kreska w kolorze miedziano-złotym uzupełniła całość i wybiła niebieskie tony. Jeśli jesteście ciekawe, jak wykonałam poniższy makijaż (może szukacie inspiracji na bal lub studniówkę?) oraz chcecie poznać moją opinię o soczewkach, koniecznie czytajcie dalej!


Na początek kilka słów o soczewkach Cool Look. Warto wspomnieć, że nigdy nie miałam okazji używać podobnego produktu. Nie mam wady wzroku, więc nie było takiej potrzeby, ale czasem zdarzyło mi się myśleć, jak wyglądałabym w innym kolorze tęczówki niż zielone. Niedawno nadarzyła się jednak okazja, by przetestować parę intensywnie niebieskich kontaktów. Firma OPTIVA podarowała mi nie tylko same soczewki, ale również pojemnik i płyn, dzięki którym mogę spokojnie je przechowywać i nie martwić się o ich zniszczenie. 

Pierwsza aplikacja była bardzo problematyczna - oczy łzawiły, nie mogłam prawidłowo włożyć soczewki. Za trzecim razem jednak wszystko przebiegło bardzo szybko i zupełnie bezproblemowo - kontakty są niewyczuwalne, wygodne w noszeniu, oczy nie stają się suche, nic nie uwiera i nie łzawi. Dodatkowo efekt, który zapewniają, bardzo mi się podoba. Kolor nie jest sztuczny, dzięki czemu całość prezentuje się bardzo naturalnie. Uważam również, że niebieska tęczówka bardzo pasuje do mojego letnio-zimowego typu urody. 


Makijaż rozpoczęłam oczywiście od aplikacji soczewek, by później nie zniszczyć całości ewentualnym łzawieniem lub nie wprowadzić do oka zanieczyszczeń w postaci resztek tuszu, cieni lub brokatu. Gdy sprawnie zaaplikowałam kontakty, przeszłam do nałożenia podkładu - Rimmel Breathable w odcieniu 010 Light Porcelain. Pod oczy zaaplikowałam korektor MUFE Ultra HD Y21 i utrwadziłam pudrem w kompakcie Golden Rose Silky Touch 01. Na powiekach znalazła się baza Smashbox oraz resztka korektora, którego użyłam wcześniej. Całą twarz zagruntowałam sypkim pudrem Kat Von D Lock It i wymodelowałam za pomocą bronzera KOBO Sahara Sand, różu Sephora Sweet On You oraz rozświetlacza Inglot J201 z kolekcji Jennifer Lopez (on znalazł się również w wewnętrznym kąciku oka). 

Brwi podkreśliłam pomadą Kat Von D w kolorze Light Brown. Cieniowanie (wykonałam głównie paletą The New Nude) rozpoczęłam od aplikacji ciemnego cienia Spanked, który nałożyłam w obu kącikach oczu. W załamaniu roztarłam go Tickle. Na środku powieki wylądował metaliczny Kinky, którego blask odrobinę wzmocniłam Charmed. Na dolnej powiece znalazł się cień Love Bite, który wzmocniłam Sista z paletki CP Good Sport. Roztarłam mieszankę cieniem Tickle z górnej powieki. Kreskę wykonałam za pomocą kleju do brokatu NYX oraz Infatuated. Dolną i górną linię wodną zaznaczyłam ciemnobrązową kredką Golden Rose. Całość wykończyłam rzęsami z Aliexpress. Na ustach pojawił się cielisty pomadko-błyszczyk z Golden Rose Sheer Shine 04


Jak podoba Wam się całość i ta niewielka zmiana? Koniecznie dajcie mi znać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...