poniedziałek, 4 lutego 2019

MAKIJAŻ | Granat i czekolada | Soczewki Cool Look | OPTIVA.PL


Zabawy z soczewkami koloryzującymi ciąg dalszy. Tym razem swoją intensywną zieleń zmieniłam na głęboki, czekoladowy brąz. Muszę przyznać, że kolor soczewek Cool Look (do zdobycia na stronie salonu Optiva.pl <klik>) prezentuje się niezwykle naturalnie. Postanowiłam podkreślić tę zmianę tworząc klasyczne smoky, w którym główną rolę zagrał intensywny, metaliczny granat Inglot. Choć cień nie jest moim ulubionym pod względem konsystencji, to kolor ma absolutnie obłędny. Jego intensywność, połysk i nasycenie idealnie podkreśliły brązowy kolor tęczówki. Jeśli jesteście ciekawe, jak wykonałam poniższą propozycję oraz jak noszą mi się soczewki Cool Look, koniecznie przejdźcie do dalszej części wpisu!


Jakiś czas temu na łamach bloga prezentowałam kontakty w kolorze niebieskim, które naprawdę polubiłam. By podkreślić ich wyjątkowy odcień, stworzyłam wtedy makijaż w odcieniach bordo z brokatową kreską - KLIK. Salon OPTIVA.PL przysłał mi jednak kolejną parą soczewek, tym razem w kolorze brązu. Ich czekoladowy kolor zainspirował mnie do stworzenia propozycji z użyciem głębokiego granatu. Dopiero zmieniając mój naturalny kolor oczu doceniłam to, jak cudownie może prezentować się wybrany przeze mnie cień z Inglota. W makijażu unikałam dotychczas wszelkich wariacji na temat zieleni i niebieskiego - są to takie dwa odcienie, które zwyczajnie do mnie nie pasują, zlewają się z intensywnie zieloną tęczówką i trudno mi przedstawić je w ciekawy sposób. Dzięki soczewkom mam ochotę odkrywać je na nowo. 

Podobnie jak w przypadku niebieskich kontaktów Cool Look, brązowe są równie wygodne i nierzucające się w oczy. Sprawność aplikacji zależy oczywiście od wprawy użytkownika - ja radzę sobie z tym już całkiem dobrze, choć oczywiście zdarzają się momenty, kiedy nie jestem w stanie trafić w odpowiednie miejsce. Mimo to nie jest to umiejętność nie do opanowania. Z każdą kolejną aplikacją idzie mi coraz szybciej. Od salonu otrzymałam również specjalny płyn do soczewek oraz pudełeczko, w którym mogę je bezpiecznie przechowywać. 


Makijaż rozpoczęłam od aplikacji podkładu Clarins Everlasting 103. Pod oczami znalazł się korektor MUFE Ultra HD Y21. Całość utrwaliłam dwoma pudrami - Silky Touch od Golden Rose w kamieniu (01) oraz sypkim Kat Von D Lock It. Twarz wykonturowałam standardowym zestawem: bronzerem KOBO, różem Sephora oraz rozświetlaczem Becca. Brwi podkreśliłam pomadą Kat Von D Light Brown

Na oczach znalazła się baza Smashbox, a na niej wcześniej użyty korektor MUFE. Cieniowanie rozpoczęłam od zmatowienia łuku brwiowego beżowym cieniem z palety Chocolate Gold TooFaced. Moim cieniem transferowym był chłodny, lekko różowy brąz Almond Truffle z Chocolate Bon Bons od TooFaced, a całość przyciemniłam Malted z tej samej palety. Na górną i dolną linię wodną zaaplikowałam wodoodporną kredkę Golden Rose w brązowym kolorze, którą lekko roztarłam. Na prawie całą górną powiekę nałożyłam bazę pod brokaty i pigmenty NYX i wklepałam palcem cień Inglot (prawdopodobnie 426, nie mogę niestety wydobyć cienia z kasetki). W wewnętrzym kąciku znalazł się jasny, matowy cień Buttersotch z palety ColourPop My Little Pony.

Na ustach uniwersalna pomadka w sztyfcie ColourPop Scorio Moon.



Jak podoba Wam się tak podkreślone brązowe oko? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...