środa, 10 kwietnia 2019

CATRICE | All Matt Plus Shine Control Make-Up | Recenzja matującego podkładu | 010 Light Beige


Jakiś czas temu w moje kochające podkłady ręce wpadła pewna drogeryjna nowość. Oczywiście nowość dla mnie, bo produkt na rynku dostępny jest już jakiś czas. Z jednej z moich ulubionych drogerii internetowych - Kosmetyki Z Ameryki <klik> - otrzymałam kilka ciekawych kosmetyków, wśród których znalazł się między innymi matujący podkład marki Catrice, All Matt Plus <klik> w kolorze 010 Light Beige. W produktach z tej kategorii najbardziej cenię sobie połączenie lekkości i dość mocnego krycia. Muszą być przy tym bezwzględnie trwałe, bo nienaganny, poprawnie wykonany makijaż, to dla mnie bardzo istotna kwestia. Lubię również, kiedy podkłady posiadają odpowiedni odcień i nie trzeba ich dodatkowo rozjaśniać. Czy propozycja od Catrice przypadła mi do gustu? Jeśli zastanawiacie się nad jego kupnem, koniecznie przejdźcie do dalszej części wpisu.


Podkład znajduje się w bardzo estetycznej, szklanej buteleczce z pompką, która dozuje stosunkowo niewielką ilość produktu. Dzięki temu nie marnujemy kosmetyku i możemy użyć go dokładnie tyle, ile uważamy za stosowne. Występuje w klasycznej, 30-mililitrowej pojemności oraz cenie niespełna 27 złotych. All Matt Plus posiada w gamie jedynie cztery odcienie - 010 Light Beige, 015 Vanilla Beige, 020 Nude Beige oraz 027 Amber Beige. Zdecydowanymi zaletami odcienia, który posiadam, są jego jasność oraz żółty ton, dzięki czemu będzie świetnie się prezentować u wielu bladolicych. Dla mnie jest jednak odrobinę zbyt ciepły - wolę chłodniejsze lub neutralne podkłady i korektory. Szkoda jednak, że gama jest tak ograniczona i osoby o ciemniejszych karnacjach mogą mieć problem z doborem odpowiedniego wariantu kolorystycznego. 


Kosmetyk posiada formułę kremową, lekką, która nie obciąża skóry. Idealnie rozprowadza się na skórze zarówno za pomocą gąbeczki, jak i pędzla. W obu przypadkach przyzwoicie kryje, nie tworzy plam czy smug. Wykończenie ma rzeczywiście matowe, po upływie kilku chwil praktycznie nie odbija światła. Dzięki przyjemnej konsystencji jest zupełnie niewyczuwalny na twarzy. Jeśli chodzi o kolor, to jest w porządku - jasny, wpada w ciepłą tonację, jednak ciemnieje o mniej więcej pół tonu. Zmiana jest jednak prawie niezauważalna, jeśli odpowiednio wykonamy pozostałe kroki w makijażu twarzy.



Podkład testowałam w środowisku, powiedzmy, biurowym (konkretnie - uczelnianym). Aplikacja była jednak niezmienna - królowała miękka, zwilżona wodą gąbeczka. Jedna, cienka warstwa produktu zapewnia przyjemne wyrównanie kolorytu, a każda kolejna maksymalnie średnie krycie. Duże wypryski nie zostają w pełni zakamuflowane i niezbędne jest użycie korektora. Na opakowaniu można zauważyć, że producent obiecuje efekt kamuflażu, jednak przyznam szczerze, że z użyciem tylko tego produktu jest to raczej niemożliwe. Nie ma również sensu budowanie warstw, bo żadna z nas nie chce uzyskać efektu maski. Mimo to świetnie wyrównuje koloryt, a drobniejsze zmiany zdecydowanie zakrywa. Cera jest widocznie wygładzona i ujednolicona. Podkład nie podkreśla porów i nie wyświeca się przez wiele godzin. Ważne jest jednak jego odpowiednie utrwalenie. Nie waży się, nie spływa, ale nieco podkreśla załamania skóry. Z upływem czasu ładnie stapia się cerą, która prezentuje się niemal nieskazitelnie. Nie obciąża skóry i jest niewyczuwalny w ciągu dnia. Co ważne, nie działa komedogennie i nie przesusza. Warto jednak zaznaczyć, że cera musi być odpowiednio przygotowana do aplikacji tego produktu - pamiętajmy zatem o dużej dawce nawilżenia, niezależnie od rodzaju cery. Odpowiednio zaaplikowany trwa na twarzy wiele godzin i z pewnością wytrzyma w nienagannym stanie czas spędzony w pracy czy szkole. O wydajności niestety nie mogę się wypowiedzieć - używam go zbyt krótko. 


Catrice All Matt Plus to produkt, który szczerze polubiłam. Świetnie stapia się ze skórą, sprawia, że staje się jednolita i matowa przez wiele godzin. To kosmetyk, który na pewno polubią cery mieszane i normalne. Tłuste być może też, jednak zdecydowanie powinny przyłożyć szczególną wagę do jego odpowiedniego utrwalenia. Myślę, że zdecyduję się na jego ponowny zakup, jeśli tylko dobije dna. Ma ładny odcień, idealny dla osób bladych o nieco cieplejszej karnacji. Jeśli zatem szukacie kosmetyku, który nie zawiedzie Was w ciągu dnia, powinnyście zainteresować się propozycją od Catrice. Co ciekawe, jeśli macie ochotę, możecie połączyć go z pudrem Catrice All Matt Plus, który (swoją drogą) również można zdobyć w drogerii Kosmetyki Z Ameryki - o TU <klik>.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...