piątek, 18 września 2020

HEMPKING x HUSHAAABYE | Naturalna pielęgnacja ciała | Dezodorant | Musy do ciała | Budyniowy peeling


Nietrudno zauważyć, że zrobiłam sobie od pisania dość długą, bo aż trzymiesięczną przerwę. Jak to zwykle bywa, moje życie zdominowała praca, ale wracam do regularności. A przynajmniej tak sobie obiecałam. Zaczynam więc zupełnie na poważnie, przemyślanym postem o kilku naturalnych kosmetykach pielęgnacyjnych Hemp King

Na łamach swojego bloga nie raz wspominałam, że olej konopny to jeden z moich ulubionych emolientów. Wykorzystuję go zarówno w pielęgnacji włosów, jak i ciała. Szczególnie dobrze sprawdza się w przypadku mojej łuszczycy - jest jedynym niesterydowym produktem, który widocznie poprawia kondycję zmian i skutecznie je łagodzi. Właśnie w związku z jego niesamowitym działaniem na moją skórę, nie mogłam przejść obojętnie obok linii produktów HempKing powstałej przy współpracy z blogerką - Justyną Sobczyk - autorką bloga Hushaaabye. W kolekcji znalazły się cztery produkty - naturalny dezodorant konopny o zapachu ylang ylang oraz wanilii, jogurtowy mus o zapachu owoców leśnych, olejowy mus o zapachu różowego lotosu oraz budyniowy peeling cukrowy. Nietrudno się domyślić, że wobec kosmetyków miałam ogromne oczekiwania. Sądziłam, że zrewolucjonizują moją pielęgnację i będą absolutnym odkryciem roku 2020. Czy rzeczywiście tak się stało? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do dalszej części postu.


NATURALNY DEZODORANT KONOPNY W KREMIE | YLANG YLANG I WANILIA

Jako pierwszy, chciałabym przedstawić Wam produkt, który okazał się być ogromnym zaskoczeniem. Niestety, z czasem oczarowanie zmieniło się w rozczarowanie. Choć początki były absolutnie fantastyczne, a sam kosmetyk rzeczywiście wydał mi się rewolucyjny, to im dłużej go stosowałam, tym moja skóra pod pachami stawała się coraz bardziej czerwono-brązowa, swędząca i podrażniona. Przyczyn takiej reakcji po około dwóch tygodniach stosowania doszukiwałam się w każdym składniku dezodorantu, a w szczególności w ylang ylang. Nigdy wcześniej nie miałam okazji stosować kosmetyków z tym olejem, więc byłam przekonana, że to reakcja alergiczna. Mimo występujących silnych podrażnień, aplikowałam dezodorant przez kolejne dwa miesiące, oczekując chyba cudownego ustąpienia objawów. Niestety, wraz z mijającym czasem i skórą, która z dnia na dzień buntowała się coraz agresywniej, również główne zadanie dezodorantu przestało być odczuwalne.

Mniej więcej w tym czasie trafiłam na film jednej z moich ulubionych vlogerek - Kosmetologia Naturalnie - która poruszyła ważny temat dezodorantów na bazie sody. Dopiero wtedy uświadomiłam sobie, że to nie ylang ylang jest winny moim skórnym problemom, tylko soda oczyszczona o silnie zasadowym pH i drobnoziarnistej formule. 


SŁOWA PRODUCENTA

(...) Ten naturalny dezodorant konopny o kremowej formule zawiera w sobie tylko i wyłącznie naturalne substancje dezodoryzujące i niwelujące przykry zapach. Soda oczyszczona, tapioka, olej kokosowy i glinka porcelanowa skutecznie działają na procesy zachodzące pod pachami, a naturalne oleje otulają skórę przepięknym, orientalnym, ale jednocześnie świeżym zapachem. Całość tworzy wyjątkowo delikatną i skuteczną mieszankę. Dezodorant z konopi sprawdza się w życiu codziennym, na siłowni i w trakcie upałów. Zastosowana przez nas soda oczyszczona w żaden sposób nie podrażnia skóry, nawet po tradycyjnej czy laserowej depilacji pach, ponieważ w składzie dezodorantu z CBD znajdują się składniki łagodzące takie jak naturalny ekstrakt z konopi siewnych z pełnym spektrum fitoskładników, w tym CBD, masło mango czy wspomniana tapioka, co całkowicie pozwoliło nam wyeliminować skutki działania sody oczyszczonej. 100% naturalna formuła przełamuje stereotyp, że dezodoranty nie spełniają swojej roli ochronnej. (...) Formuła kremowa dezodorantu z CBD jest niezwykle wydajna i przyjemna w nakładaniu – nie brudzi ubrań, nie pozostawia klejącego wykończenia, ponieważ zawarta w składzie tapioka i glinka zmieniają krem w przyjemnie pachnący puder. (...) (źródło: https://hempking.eu/pl/naturalnydezodorant)



Skład: Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy); Manihot Utilissima (Tapioca) Starch (tapioka); Sodium Bicarbonate (soda oczyszczona); Hydrogenated Soy Vegetable Oil (wosk sojowy); Mangifera Indica Seed Butter (masło mango); Cannabis Sativa Extract (ekstrakt z konopi siewnych); Kaolin Clay (glinka porcelanowa); Tocopherol Acetate (witamina E); Cananga Odorata Flower Oil (olejek ylang ylang); Vanilia Planifolia Oil (olej z wanilii).

INFORMACJE OGÓLNE

- Estetycznie ozdobiony, szklany słoiczek z metalową zakrętką.  
- Pojemność: 65 g
- Cena: 48,90 zł


Dezodorant posiada formułę kremową, nieco ziarnistą po rozprowadzeniu na skórze. Rzeczywiście, nie brudził ubrań podczas stosowania, co uważam za ogromy plus. Jeśli chodzi o zapach - kwestia preferencji. Mnie do gustu niestety nie przypadł. Olej ylang ylang ma specyficzną woń, która zupełnie stłumiła zawartą w produkcie wanilię. Chodziło jednak głównie o to, by kosmetyk likwidował nieprzyjemny zapach potu, co oczywiście robił. Nie interesowało mnie zatem czy czuć ode mnie zieloną roślinność, czy drożdżową bułkę.

Jak wspomniałam, początkowo byłam zachwycona działaniem kosmetyku - wystawiłam nawet bardzo pozytywną opinię na stronie Hemp King. Później natomiast zaczęłam zdawać sobie sprawę z tego, że to ja bardziej chcę, by działał tak jak obiecał producent, niż sam dezodorant. Nie, on zdecydowanie nie chciał współpracować. Nie ukrywam, że czuję się też nieco oszukana, bo jednak, mimo wszystko, soda, której szkodliwe działanie miało być w pełni zneutralizowane, wyrządziła mi ogromną krzywdę. Wiem jednak, że wielu osobom kosmetyk się sprawdza, na przykład mojemu chłopakowi, któremu, swoją drogą, oddałam swoje opakowanie, którego nie zdołałam zużyć. 


Skład, gdyby nie soda oczywiście, byłby idealny. Na pierwszym miejscu widnieje fantastyczny olej kokosowy (Cocos Nucifera Oil), który rewelacyjnie oddziałuje na skórę. Wygładza ją, nawilża, a w dodatku doskonale sprawdza się w naturalnych dezodorantach, bo ma właściwości bakteriobójcze. Jeśli chodzi o tapiokę (Manihot Utilissima (Tapioca) Starch), to jeszcze nie spotkałam się z jej wykorzystaniem w kosmetyce. Ciekawe jednak, że ma świetne działanie łagodzące oraz pochłaniające wilgoć. Kolejnym składnikiem jest soda oczyszczona (Sodium Bicarbonate), z którą niestety się nie polubiłam. Zastanawiam się również, jak produkt działałby bez niej. Wosk sojowy (Hydrogenated Soy Vegetable Oil), to składnik zapewniający odżywienie i zmiękczenie naskórka. Masło mango (Mangifera Indica Seed Butter) jest jednym z moich ulubionych emolientów - posiada między innymi silne właściwości regenerujące. O ekstrakcie z konopi siewnych (Cannabis Sativa Extract) można by pisać książki - jego właściwości lecznice i pielęgnacyjne są nieocenione, szczególnie w przypadku chorób skórnych takich jak łuszczyca. Glinka porcelanowa (Kaolin Clay) z kolei ma silne właściwości absorbujące (m.in. toksyny), rewelacyjnie łagodzi i pielęgnuje skórę. Witamina E (Tocopherol Acetate) charakteryzuje się działaniem antyoksydacyjnym i odżywczym, olejek ylang ylang (Cananga Odorata Flower Oil) skutecznie koi skórę, a z wanilii (Vanilia Planifolia Oil) jest dobrym przeciwutleniaczem.

Zakup kosmetyku okazał się mimo wszystko błędem, ale cieszę się, że miałam okazję go przetestować. Teraz wiem, że dezodoranty na bazie sody oczyszczonej nie są dla mnie. Niestety, zbyt zasadowe pH dosłownie zniszczyło moją skórę, która przez niemal dwa miesiące bezskutecznie starała się z nim walczyć. Ponadto, codzienny peeling delikatnej skóry pod pachami - nie do końca świadomy, co prawda - również nie wpłynął pozytywnie na jej kondycję. Do zdrowia wróciłam dopiero po miesiącu od odstawienia produktu na rzecz starego, dobrego dezodorantu w kulce CD. Decyzję o zakupie pozostawiam Wam, ponieważ fakt, że kosmetyk nie sprawdził się u mnie, nie sprawia, że jest to zły produkt. Odsyłam jednak również na kanał Kosmetologia Naturalnie, gdzie możecie znaleźć naprawdę znakomity film o sodzie w tego rodzaju produktach.

JOGURTOWY MUS DO CIAŁA | OWOCE LEŚNE

Po gorzkich słowach wstępu, czas na osłodę, czyli pachnący leśnym jogurtem, cudownie owocowy, aksamitny i niesamowicie odżywczy mus do ciała o niezwykle bogatym składzie. Jest to kosmetyk bazujący tylko i wyłącznie na emolientach, które rewelacyjnie zabezpieczają skórę przed nadmierną utratą wody, a także fantastycznie ją odżywiają i wygładzają. Co prawda, masło nie zdetronizowało moich ukochanych balsamów The Body Shop, natomiast zdecydowanie zasługuje na miano ulubieńca, po którego na pewno jeszcze sięgnę. 


SŁOWA PRODUCENTA

Wyobraź sobie połączenie nut jogurtowych z owocami leśnymi i naturalnym aromatem kakao. Lekko pistacjowy kolor, konsystencja musu i zapach, który wita Cię od pierwszego odkręcenia słoiczka. Nasza propozycja jogurtowego musu konopnego to niezwykłe bogactwo składników naturalnych skomponowanych w taki sposób, by zapewnić Twojej skórze maksymalnie dużą dawkę pielęgnacji na najwyższym poziomie. Pod wpływem ciepła Twoich dłoni masło zamieni się w pielęgnacyjny olej – niezwykle wydajna formuła sprawi, że jeden słoiczek musu z konopi będzie z Tobą przez bardzo długi czas. Połączenie naturalnych maseł i olejów z pierwszego tłoczenia z naszym sztandarowym komponentem jakim jest olej konopny i ekstrakt z konopi siewnych z pełnym spektrum fitoskładników, w tym CBD, sprawi, że każde jego użycie stanie się rytuałem dla ciała i zmysłów. Niezwykle bogata formuła jogurtowego musu z CBD pełna naturalnych emolientów i składników odżywczych otuli Twoja skórę, zapewni jej głębokie nawilżenie i odżywienie, a specjalnie wybrane przez nas składniki łagodzące spełnią wymagania suchej, a nawet wrażliwej skóry ciała. <źródło: https://hempking.eu/pl/jogurtowymus>



Skład: Butyrospermum Parkii Butter (masło Shea); Theobroma Cacao Seed Butter (masło z orzechów kakaowca); Hydrogenated Soy Vegetable Oil (wosk sojowy); Cocos Nucifera (Coconut) Oil (olej kokosowy); Vitis Vinifera Seed Oil (olej z nasion winogron); Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów); Cannabis Sativa Seed Oil (olej z nasion konopi siewnej); Tocopheryl Acetate (witamina E); Aroma (zapach); Cannabis Sativa Extract (ekstrakt z konopi siewnych).

INFORMACJE OGÓLNE

- Seria pakowana jest w spójne graficznie szklane słoiczki z metalowymi nakrętkami.
- Pojemność: 100 ml
- Cena: 52,90 zł


Masełko posiada jedwabistą konsystencję, która podczas masażu zmienia się w bogaty olejek. Jest to również jedyny produkt, który mimo oleistego wykończenia, wchłania się błyskawicznie. Używałam go z powodzeniem zarówno rano, jak i wieczorem. Nigdy nie pobrudził ubrań ani nie sprawiał dyskomfortu, nie kleił się. Jeśli chodzi o zapach, to na pewno przypadnie do gustu większości z Was. Kto nie lubi świeżych, owocowych zapachów?


Skład bazuje na olejach - odżywczych, wygładzających, ochronnych. Pierwsze miejsce w INCI zajmuje wspaniałe masło Shea (Butyrospermum Parkii Butter), dalej - nie mniej cenne dla naszej skóry - masło kakaowe (Theobroma Cacao Seed Butter). Oleje sojowy (Hydrogenated Soy Vegetable Oil) oraz kokosowy (Cocos Nucifera (Coconut) Oil), to źródła ukojenia, regeneracji i ujędrnienia. W kosmetyku nie zabrakło również miejsca dla odmładzającego oleju winogronowego (Vitis Vinifera Seed Oil) czy migdałowego (Prunus Amygdalus Dulcis Oil). Kluczowym składnikiem masła jest według mnie olej konopny (Cannabis Sativa Seed Oil), w końcu Hemp King słynie właśnie z niego oraz z ekstraktu konopnego (Cannabis Sativa Extract), którego także nie mogło zabraknąć. W kosmetyku znajdziemy również witaminę E (Tocopheryl Acetate) oraz zapach (Aroma).

Produkt absolutnie godny polecenia. Jeśli szukacie kosmetyku, który pomoże Wam w walce z nadmiernym przesuszaniem skóry - sięgnijcie po masło od Hemp King. W tym miejscu warto również wspomnieć, że marka wypuściła jeszcze jeden olejowy mus tego rodzaju, o zapachu różowego lotosu, o którym nieco więcej napisałam poniżej. W zależności od Waszych preferencji zapachowych - zdecydujcie się na wersję owocową lub pudrową i stonowaną. Ja na pewno powrócę do wariantu z owocami leśnymi, bo takie nuty uwielbiam w swojej pielęgnacji.

OLEJOWY MUS DO CIAŁA | RÓŻOWY LOTOS

W kwestii musu o zapachu różowego lotosu, to jego działanie nie odbiega od opcji owocowej, dlatego też po oba produkty sięgam równie chętnie. Są równie jedwabiste, treściwe, a zarazem lekkie i błyskawicznie wchłaniają się w skórę, pozostawiając ją rewelacyjnie odżywioną i wypielęgnowaną. Wersja z dodatkiem oleju z lotosu jest elegancka, kobieca, wyciszająca. Idealna do użycia przed snem, kiedy potrzeba nam dodatkowej chwili dla siebie, relaksu i ukojenia. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by rozkoszować się cudownym zapachem również rano, bo produkt nie brudzi ubrań i, przede wszystkim, nie zakłóca zapachu używanych na co dzień perfum, ze względu na swoją delikatność.


SŁOWA PRODUCENTA

Wejdź z nami do świata orientalnego połączenia wanilii, różowego lotosu i gardenii Tahitańskiej zamkniętej w naszym maśle konopnym, które pod wpływem ciepła Twoich dłoni zamieni się w odżywczy, pełny wartościowych składników pielęgnacyjnych olej. Nasz olejowy mus z CBD do ciała to hołd kobiecości – połączenie trzech wyjątkowych kwiatów z naszym sztandarowym komponentem jakim jest olej konopny i ekstrakt z konopi siewnych z pełnym spektrum fitoskładników wraz z CBD, a także nierafinowanych i tłoczonych na zimno olejów sprawi, że każde jego użycie stanie się rytuałem dla ciała i zmysłów. Niezwykle bogata formuła musu z konopi, pełna naturalnych emolientów i składników odżywczych otuli Twoja skórę, zapewni jej głębokie nawilżenie i odżywienie, a specjalnie wybrane przez nas składniki łagodzące spełnią wymagania nawet wrażliwej skóry. Konsystencja musu z CBD, który pod wpływem ciepła rozpuszcza się do oleju sprawia, że produkt jest niezwykle wydajny i już niewielka ilość pozwoli Ci otulić swoje ciało tym co najlepsze wprost z natury. (...) <źródło: https://hempking.eu/pl/lotos>



Skład: Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (masło Shea); Hydrogenated Persea Gratissima Seed Oil (masło awokado); Hydrogenated Soy Vegetable Oil (wosk sojowy); Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy); Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów); Gardenia Tahitensis Flower Extract (ekstrakt z kwiatów gardenii Tahitańskiej); Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil (olej z nasion konopi siewnych); Tocopheryl Acetate (witamina E); Vanilla Planifolia Fruit Oil (olej z wanilii); Nelumbo Nucifera Flower Oil (olej z kwiatów różowego lotosu); Cannabis Sativa Extract (ekstrakt z konopi siewnych); Lecithin (lecytyna); Hyaluronic Acid (kwas hialuronowy).

INFORMACJE OGÓLNE

- Seria pakowana jest w spójne graficznie szklane słoiczki z metalowymi nakrętkami.
- Pojemność: 100 ml
- Cena: 52,90 zł


Formuła produktu jest minimalnie bardziej jedwabista i treściwa od wersji owocowej. Są to jednak różnice niewielkie, w żaden sposób nie wpływające negatywnie na komfort aplikacji produktu. Uważam, że oprócz zapachu, nie ma między kosmetykami znacznej różnicy.

W składzie produktu znalazły się takie emolienty, ekstrakty i witaminy jak: masło Shea (Butyrospermum Parkii (Shea) Butter), masło awokado (Hydrogenated Persea Gratissima Seed Oil)wosk sojowy (Hydrogenated Soy Vegetable Oil)olej kokosowy (Cocos Nucifera Oil)olej migdałowy (Prunus Amygdalus Dulcis Oil)ekstrakt z kwiatów gardenii Tahitańskiej (Gardenia Tahitensis Flower Extract)olej konopny (Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil)witamina E (Tocopheryl Acetate)olej waniliowy (Vanilla Planifolia Fruit Oil)olej z kwiatów różowego lotosu (Nelumbo Nucifera Flower Oil), ekstrakt z konopi siewnych (Cannabis Sativa Extract), lecytyna (Lecithin) oraz kwas hialuronowy (Hyaluronic Acid).


BUDYNIOWY PEELING KONOPNY

Niestety, i piszę to z bólem serca, nie jest to mój ulubiony peeling. Choć zapach ma piękny, konsystencję niezwykle przyjemną, a walory pielęgnacyjne wprost nieocenione, to jest bardzo niewydajny. To niestety zadecydowało o tym, że po zużyciu nie sięgnęłam po niego ponownie. Dotychczas swoje ulubione peelingi kupowałam w The Body Shop i tak też pozostanie. Jeśli nie mam akurat okazji wstąpić do sklepu, wybieram tańsze scruby do ciała o podobnej wydajności, co ten z Hemp King


SŁOWA PRODUCENTA

Pozwól otulić się niesamowitym, pysznym zapachem wanilii i oleju Monoi, który sprawi, że pokochasz budyniowy deser konopny nawet jeśli jesteś na diecie. Wyjątkowe połączenie bogatego w minerały i pierwiastki cukru trzcinowego z olejami i masłami tłoczonymi na zimno w szybki i wyraźny sposób odżywi Twoje ciało i pozostawi na nim przepięknie pachnący film, dzięki któremu używanie balsamu będzie tylko dodatkiem. Dodatek w postaci naszego oleju konopnego, a także ekstraktu z konopi siewnych z pełnym spektrum fitoskładników, w tym CBD, sprawia, że to produkt w postaci peelingu konopnego o tak szerokim spektrum działania pielęgnacyjnego. To już nie tylko oczyszczanie i złuszczanie, ale także dogłębna pielęgnacja połączona z nawilżeniem i łagodzeniem. <źródło: https://hempking.eu/pl/peeling>



Skład: Sucrose (cukier); Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów); Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (masło Shea); Cocos Nucifera (Coconut) Oil (olej kokosowy); Tahitani Monoi Oil (olej monoi); Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil (olej z nasion konopi siewnej); Cannabis Sativa Seed Extract (ekstrakt z konopi siewnych); Hydrogenated Soy Vegetable Oil (wosk sojowy); Tocopheryl Acetate (witamina E); Vanilia Planifolia Oil (olej z wanilii). 

INFORMACJE OGÓLNE

- Seria pakowana jest w spójne graficznie szklane słoiczki z metalowymi nakrętkami.
- Pojemność: 200 ml
- Cena: 52,90 zł


Kosmetyk posiada nie tylko fantastycznie waniliowy zapach, ale również przyjemnie budyniową konsystencję. Bardzo komfortowo rozprowadza się na ciele i pozostawia na nim porządny, natłuszczający film, który tylko wzmacnia działanie zaaplikowanego później balsamu czy masła. Jest to również ogromny plus w przypadku skór przesuszonych, wymagających konkretnej dawki nawilżenia, odżywienia i ochrony.

Bazą produktu jest cukier, który z powodzeniem stosować mogą osoby ze skórą bardzo wrażliwą, która często piecze podczas stosowania kosmetyków z zawartością soli. Jest on również znacznie łagodniejszy, więc nie trzeba obawiać się podrażnień. Peeling fantastycznie ujędrnia i regeneruje skórę. Naprawdę żałuję, że przy tym jest absolutnie niewydajny - wystarczył mi na 5 zastosowań, co uważam za naprawdę nieciekawy wynik, szczególnie za tę cenę.


Jak wspominałam, bazą produktu jest cukier (Sucrose), który w peelingach uwielbiam. Dzięki temu kosmetyk jest równie delikatny, co skuteczny. Dalej w składzie widnieje olej ze słodkich migdałów (Prunus Amygdalus Dulcis Oil), masło Shea (Butyrospermum Parkii (Shea) Butter)olej kokosowy (Cocos Nucifera (Coconut) Oil)olej monoi (Tahitani Monoi Oil)olej z nasion konopi (Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil)ekstrakt z konopi (Cannabis Sativa Seed Extract)wosk sojowy (Hydrogenated Soy Vegetable Oil), witamina E (Tocopheryl Acetate) oraz olej z wanilii (Vanilia Planifolia Oil) - podsumowując - same dobroci. 

Wydawałoby się, że skład tak emolientowy musi świadczyć o znacznej wydajności produktu, jednak zbyt rzadka (choć bardzo przyjemna) formuła wpływa niekorzystnie na ten aspekt. Nawet nie wiecie, jak bardzo żałuję. Tak czy inaczej - zdecydowanie zasługuje on na rekomendację - być może Wam sprawdzi się lepiej, bo wykorzystujecie mniejsze ilości kosmetyku podczas jednego zastosowania. A podsumowując całą czwórkę, uważam, że warto przetestować każdy z kosmetyków. Posiadają rewelacyjne składy (z pominięciem sody!), zapachy, właściwości pielęgnacyjne i są niezwykle przyjemne w użyciu. 



Testowałyście serię kosmetyków Hemp King powstałej we współpracy z Hushaaabye? Koniecznie napiszcie jakie są Wasze wrażenia!

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...