sobota, 14 listopada 2020

FLORMAR | NOWA MARKA W ROSSMANNIE - CO WARTO MIEĆ?


W drogeriach pojawia się coraz więcej ciekawych marek kosmetycznych, które oferują produkty naprawdę fantastycznej jakości. Od niedawna w Rossmannie (na wyłączność!) dostępne są kosmetyki włoskiej marki Flormar - niektóre z nich chciałabym Wam dzisiaj polecić. Moja kolekcja wzbogaciła się o neutralną paletę cieni, wypiekany puder, kryjący podkład, tusz do rzęs, matową pomadkę w płynie oraz błyszczyk. Do gustu szczególnie przypadły mi cztery z nich - idealnie sprawdziły się w makijażu dziennym, ale chętnie sięgnęłabym po nie tworząc coś wieczorowego. Jeśli jesteście ciekawe, które nowości skradły moje serce, zapraszam do czytania dalej!


PERFECT COVERAGE FOUNDATION | 100 LIGHT IVORY

Mam ogromną słabość do podkładów. Ostatnio w mojej kolekcji pojawiła się nowa propozycja od Flormar - Perfect Coverage Foundation w odcieniu 100 Light Ivory. Jak obiecuje producent, ma być to produkt o kremowej, niemal jedwabistej formule, doskonałym kryciu, zdrowym i świeżym wykończeniu oraz 12-godzinnej trwałości. Poza tym, dzięki zawartości odżywczych olejków, ma chronić przed utratą wody z naskórka, a także zawiera filtr SPF 15. W moim makijażu dziennym sprawdził się rewelacyjnie. Muszę szczerze przyznać, że jest to jeden z lepszych podkładów dostępnych w Rossmannie.


Konsystencja podkładu jest rzeczywiście bardzo przyjemna - kremowa i lekka. Produkt zapewnia rewelacyjne krycie, przy czym wciąż prezentuje się niezwykle naturalnie. Jego wykończenie jest satynowe, dzięki czemu kosmetyk nie podkreśla suchości. Sądzę, że świetnie sprawdzi się zarówno u posiadaczek cer normalnych/suchych, jak i mieszanych. 

Kolor niestety nie spełni wymogów osób o bardzo jasnych karnacjach, na przykład takich, jak moja. Do czasu, gdy cieszyłam się jeszcze resztkami greckiej opalenizny, podkład dobrze dopasowywał się do naturalnie złotego kolorytu cery. 100 Light Ivory to odcień jasny, o żółtej tonacji. Szkoda jednak, że producent nie zawarł w gamie jeszcze jednego wariantu, nieco bardziej neutralnego i zdecydowanie jaśniejszego. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by za pomocą dostępnych na kosmetycznym rynku mikserów, stworzyć idealny odcień i cieszyć się przy tym rewelacyjnymi właściwościami produktu. Zdecydowanie warto go mieć. 


Kosmetyk zdobędziecie w Rossmannie w fantastycznej cenie 34,99 zł. W moim odczuciu bardzo przypomina kultowy podkład Clarins Everlasting, który od lat gości w moich zbiorach i należy do absolutnych ulubieńców. Oba produkty zapewniają krycie na wysokim poziomie, jednocześnie dając uczucie nawilżenia skóry, a ich wykończenie jest świeże i promienne. Ponadto, ma równie przyjemny zapach! 


PUDER WYPIEKANY DO TWARZY | 023 DUAL GOLD

Kolejnym strzałem w dziesiątkę okazał się być wypiekany puder do twarzy w odcieniu 023 Dual Gold. Choć uczciwie przyznam, że moje serce skradła tylko jasna, rozświetlająca część, to również i brązująca całkiem dobrze sprawdza się w makijażu oka (nie przepadam za konturowaniem twarzy wykonanym bronzerami o tak intensywnym blasku). Wiem jednak, że wiele z Was uwielbia tego rodzaju produkty, a ten z Flormar ma naprawdę piękny kolor i z pewnością zapewni cudowny, zdrowy blask bez drobin. 


Obietnice producenta zostają spełnione w 100 procentach. Produkt rzeczywiście posiada niesamowicie miękką i aksamitną formułę, która zapewnia efekt zdrowej i promiennej cery. Jeśli nie przepadacie za stosowaniem podobnych produktów na całym obszarze twarzy (pod oczami, oraz w strefie T), ze względu na nadmierne wydzielanie sebum (cery tłuste, mieszane), kosmetyk rewelacyjnie sprawdzi się w roli klasycznego, ale zarazem subtelnego rozświetlacza. 

Niezależnie od tego, czy należycie do grona osób o bardzo jasnej karnacji, czy też wręcz przeciwnie, produkt pozwala uzyskać odcień idealnie dopasowany do karnacji. Obie połówki łączą się ze sobą fenomenalnie.


Jeśli szukacie produktu o aksamitnej formule i rozświetlającym wykończeniu, ale bez drobin brokatu, koniecznie sprawdźcie propozycję marki Flormar. Kosmetyk kosztuje niespełna 40 złotych, ale w tej cenie dostajecie dwa przepiękne produkty. Zdecydowanie warto zwrócić na niego uwagę. 


SPIDER LASH MASCARA | 3 IN 1

Jeśli jesteście posiadaczkami naturalnie długich i gęstych rzęs - zazdroszczę Wam! Ja niestety nie mogę pochwalić się spektakularnym wachlarzem i trudno jest mi znaleźć tusz, który sprawiłby, że nie chciałabym już więcej sięgać po kępki lub paski. Ostatnio jednak poznałam Spider Lash 3 in 1 i pierwszy raz od wielu lat nie odczułam potrzeby, by dodatkowo zaaplikować ukochane Ardell. Jestem absolutnie zachwycona tuszem Flormar i nie sądzę, bym kiedykolwiek w przyszłości sięgnęła po inny produkt. Tak idealnie wydłużonych, pogrubionych i rozdzielonych rzęs nie miałam od dawna.


Maskara jest trwała, nie osypuje się w ciągu dnia i nie odbija na powiekach. Jej głęboki, czarny kolor fantastycznie podkreśla oko i nadaje mu charakteru. Podczas stosowania nie odczułam żadnego podrażnienia, a sam tusz bez problemu usunąć można klasycznym płynem micelarnym.

Szczoteczka nie jest silikonowa i zdaję sobie sprawę, że dla niektórych z Was będzie to wada. Ja jednak zdecydowanie częściej sięgam po tusze wyposażone w klasyczne aplikatory, które lepiej sprawdzają się w moim makijażu. Wam również gorąco polecam ten kosmetyk. Wiem, że ma wiele bardzo pozytywnych opinii również wśród innych makijażystek. Zdecydowanie trzeba go wypróbować (no i kosztuje tylko 17,99 zł)!


BŁYSZCZYK DO UST | 14 SOFT PINK

Na koniec chciałam Wam jeszcze opowiedzieć o fantastycznym błyszczyku do ust w kolorze 14 Soft Pink. Ostatnio coraz bardziej przekonuję się do ich używania, choć oczywiście nigdy nie przestanę korzystać z pomadek o matowym i satynowym wykończeniu. Uwielbiam intensywnie podkreślać usta, a błyszczyki niestety nie do końca sprawdzają się w tej roli. Nie znaczy to jednak, że zupełnie je wyeliminowałam - wręcz przeciwnie - jak wspomniałam, coraz częściej pojawiają się w moim codziennym makijażu. Ten marki Flormar idealnie sprawdza się jako nawilżająca baza - rewelacyjnie odżywia usta, które stają się niezwykle miękkie. 


Kosmetyk nie posiada intensywnego koloru, jest bardzo subtelny. Nie jest klejący, nie podkreśla załamań na ustach. Nie jest to bardzo trwały produkt - trzeba powtarzać aplikację po każdym posiłku - nie jest to jednak problem, ponieważ jest niemal zupełnie transparentny. 

Jak wspomniałam - dobrze sprawdza się w roli bazy pod matowe pomadki. Używam go w trakcie wykonywania makijażu zamiast tłustych masełek pielęgnacyjnych, które mogłyby rozpuścić podkład w okół ust lub negatywnie wpłynąć na trwałość innych kosmetyków do ich makijażu. Co warto wspomnieć - cudownie pachnie, występuje w kilku innych odcieniach oraz kosztuje (obecnie w promocji za 12,99 zł) niespełna 20 złotych!



Miałyście okazję używać kosmetyków marki Flormar? Koniecznie napiszcie, jak sprawdziły się w Waszym codziennym makijażu!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...